<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Email Marketing Blog &#187; twitter</title>
	<atom:link href="http://www.emailmarketing.pl/tagi/twitter/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.emailmarketing.pl</link>
	<description>Email Marketing – dobre praktyki i świeże informacje. W naszych postach relacjonujemy najciekawsze wydarzenia ze świata email marketingu.  Czytaj teraz!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Sep 2010 20:06:54 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Kilka sposobów na integrację email marketingu z social media</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Jul 2010 12:53:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[blip]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emarketing]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[flaker]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=772</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze kilka miesięcy temu wielu marketerów na pytanie o działania marketingowe na portalach społecznościowych reagowało śmiechem lub niedowierzaniem. Myśleli, że popularność social media to chwilowy trend, który w ciągu kilku miesięcy przeminie i odejdzie w zapomnienie. Tak się jednak nie stało….
Jak widać boom na marketing social media nie tylko nie przeminął, ale powiększył się do [...]<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html">Kilka sposobów na integrację email marketingu z social media</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html"><img class="alignleft size-full wp-image-773" title="socialmedia" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/07/socialmedia.jpg" alt="" width="284" height="167" /></a>Jeszcze kilka miesięcy temu wielu marketerów na pytanie o działania marketingowe na portalach społecznościowych reagowało śmiechem lub niedowierzaniem. Myśleli, że popularność social media to chwilowy trend, który w ciągu kilku miesięcy przeminie i odejdzie w zapomnienie. Tak się jednak nie stało….</p>
<p style="text-align: justify;">Jak widać boom na marketing social media nie tylko nie przeminął, ale powiększył się do gigantycznych rozmiarów rozprzestrzeniając się na wszystkie możliwe branże. Działania marketingowe w portalach społecznościowych stały się  w niedługim czasie tak powszechne, że pojawiły się nawet spekulacje, czy tak dynamiczny rozwój social media może w niedługim czasie zaszkodzić email marketingowi.<span id="more-772"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Szybko jednak okazało się, że te przewidywania nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Email marketing i social media nie tylko wzajemnie się nie zwalczają, ale skutecznie ze sobą współpracują tworząc niemal symbiotyczny związek.</p>
<p style="text-align: justify;">Wiele profesjonalnych platform do email marketingu oferuje już szereg funkcjonalności, które ułatwiają integrację email marketingu z social media. Jest także kilka sposobów, za pomocą których można  samemu integrować swoje działania email marketingowe z najpopularniejszymi portalami społecznościowymi.</p>
<p style="text-align: justify;">Poniżej przedstawiam kilka z nich:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>
<h3>Promuj w newsletterach firmowe konta na  social media</h3>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jest to bez wątpienia najprostszy i najbardziej podstawowy sposób integracji email marketingu z social media. Jedyne co trzeba zrobić to umieścić w wysyłanych wiadomościach linki lub ikony promujące firmowe konta na portalach społecznościowych. W ten sposób subskrybenci Twoich newsletterów będą mogli za pomocą jednego kliknięcia przejrzeć firmowy profil na Facebooku lub Blipie i dołączyć do grona fanów lub obserwujących. Dzięki temu działania prowadzone na portalach społecznościowych mogą być jeszcze bardziej efektywne.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>
<h3>Umieszczaj formularz subskrypcji na Facebooku</h3>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli dana firma angażuje się w komunikację na Facebooku publikując wiele informacji lub organizując konkursy  i może przy tym pochwalić się dużą liczbą aktywnych fanów, to warto wykorzystać to zaangażowanie w działaniach email marketingowych. Umieszczenie formularza zapisu na Facebooku może sprawić, że fani podekscytowani komunikacją firmy na tym portalu będą chcieli otrzymywać od niej jeszcze więcej wiadomości na temat nowych produktów czy usług za pomocą newsletterów.</p>
<p style="text-align: justify;">Umieszczenie formularza zapisu na Facebooku jest bardzo proste. Jedyne co trzeba zrobić to pobrać odpowiednią aplikację z Facebooka, dodać ją do firmowej „Fan Page” oraz zintegrować ze swoja kampanią email marketingową. W ten sposób umieszczony formularz umożliwia bezpośrednie zapisanie się do kampanii danej kampanii email marketingowej. Oznacza to, że nie wymaga on żadnego kopiowania ani przenoszenia kontaktów, bowiem trafiają od razu do listy wysyłkowej.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>
<h3>Udostępnij newsletter na Twitterze / Blipie / Flakerze / Facebooku</h3>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Newsletter może być udostępniony również  w wersji online w postaci linku, po kliknięciu którego wiadomość wyświetla się w przeglądarce internetowej w postaci pojedynczej strony www.</p>
<p style="text-align: justify;">Oznacza to, że po wysłaniu newslettera do subskrybentów można go również udostępnić fanom/znajomym na portalach społecznościowych. Wystarczy  opublikować link prowadzący do newslettera wraz z krótką informacją mówiącą o jego tematyce. Należy pamiętać, że w niektórych portalach społecznościowych wiadomości mają ograniczoną liczbę znaków np. Twitter (140) lub Blip (160), dlatego tekst musi być zwięzły, ale trafnie i interesująco odzwierciedlać temat newslettera. Natomiast, długi zazwyczaj link może być skrócony za pomocą programów do skracania linków, np. bit.ly.</p>
<p style="text-align: justify;">Takie działania zwiększą grono odbiorców newsletterów, co może mieć znaczne przełożenie na wskaźniki skuteczności newsletterów. Poza tym, można w ten sposób łatwo zyskać nowych subskrybentów.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>
<h3>Umożliwiaj subskrybentom dzielenie się wiadomością</h3>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Dzięki możliwości umieszczenia w szablonie wiadomości specjalnych linków lub przycisków umożliwiających subskrybentom przesłanie otrzymanego newslettera do znajomych na Facebooku lub Twitterze,  email marketing staje się również narzędziem marketingu wirusowego. Na przykład, jeżeli treść newslettera będzie dla subskrybenta wyjątkowo ciekawa, zabawna lub istotna i zechce on podzielić się  nią ze swoimi wirtualnymi znajomymi z social media, to wystarczy, że kliknie omówiony wyżej przycisk, a wiadomość znajdzie się w jego koncie w postaci linku i krótkiej informacji. Będą ją mogli zobaczyć jego znajomi, którzy z kolei mogą przesłać ją dalej do swoich znajomych. Jest to kolejna funkcjonalność, dzięki której grono odbiorców newslettera poszerza się w znaczny, a czasami nawet niekontrolowany już sposób.</p>
<h3 style="text-align: justify;">Email marketing + social media =  większa skuteczność</h3>
<p style="text-align: justify;">Jak wynika z badania przeprowadzonego przez GetResponse marki, które umieszczają w szablonach newsletterów ikonki do min. 3 portali społecznościowych i umożliwiają subskrybentom dzielenie się wiadomością ze swoimi znajomymi, osiągają do 55% wyższy wskaźnik klikalności w linki zawarte w newsletterze. Oznacza to, że ponad 50% więcej odbiorców, poprzez link w newsletterze, zostało skierowanych na docelową stronę internetową, wypełniło formularz bądź dokonało innej akcji pożądanej przez nadawcę. Można również założyć, że ofertą zainteresowali się nie tylko subskrybenci newslettera, ale także osoby nieśledzące na co dzień komunikatów marki, które dzięki temu mogą stać się nowymi subskrybentami.</p>
<p style="text-align: justify;">Integracja email marketingu z social media to nie tylko „sztuczna” ergonomia stworzona na potrzeby modnych portali społecznościowych, ale użyteczna i łatwa w obsłudze funkcjonalność, która umożliwia dotarcie do nowych odbiorców, zwiększa listę subskrybentów oraz  pozwala jeszcze bardziej angażować obecnych fanów firmy.</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html">Kilka sposobów na integrację email marketingu z social media</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Google Buzz: Dużo hałasu o…?</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/google-buzz-duzo-halasu-o-%e2%80%a6.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/google-buzz-duzo-halasu-o-%e2%80%a6.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Mar 2010 10:02:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Ossowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[buzz]]></category>
		<category><![CDATA[google]]></category>
		<category><![CDATA[mikroblog]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>
		<category><![CDATA[web 2.0]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=455</guid>
		<description><![CDATA[9 lutego miała miejsce oficjalna premiera Buzza, czyli najnowszego dziecka Google, które ma za zadanie zagarnąć dla siebie część rynku mediów społecznościowych okupowanego obecnie głównie przez Facebooka, MySpace i Twittera (zobacz statystyki). Tym razem zamiast silić się na zewnętrzne serwisy jakim jest starszy brat Buzza, Orkut, którego popularność ograniczona jest do niektórych krajów Ameryki Południowej [...]<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/google-buzz-duzo-halasu-o-%e2%80%a6.html">Google Buzz: Dużo hałasu o…?</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/google-buzz-duzo-halasu-o-%E2%80%A6.html"><img class="alignleft size-full wp-image-470" title="Buzz" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/03/1444417344-GoogleBuzzLogo68.png" alt="" width="286" height="68" /></a>9 lutego miała miejsce oficjalna premiera <strong>Buzza</strong>, czyli najnowszego dziecka <strong>Google</strong>, które ma za zadanie zagarnąć dla siebie część rynku mediów społecznościowych okupowanego obecnie głównie przez <strong>Facebooka</strong>, <strong>MySpace</strong> i <strong>Twittera</strong> (<a href="http://thenextweb.com/socialmedia/2010/01/27/twitter-myspace-facebook-chart/" target="_blank">zobacz statystyki</a>). Tym razem zamiast silić się na zewnętrzne serwisy jakim jest starszy brat <strong>Buzza</strong>, <strong>Orkut</strong>, którego popularność <a href="http://www.alexa.com/siteinfo/orkut.com" target="_blank">ograniczona jest</a> do niektórych krajów Ameryki Południowej czy Indii, specjaliści z Mountain View postanowili wykorzystać potencjał <strong>176 milionów UV </strong>na miesiąc jakimi poszczycić się może <strong>Gmail</strong> integrując <strong>Buzza</strong> wewnątrz interface’u tejże właśnie poczty. Pomysł dość kontrowersyjny, a jego wykonanie jeszcze bardziej. Co z tego wyszło? Zobaczcie sami.<span id="more-455"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Nim przejdziemy do samej oceny procesu popularyzowania <strong>Buzza</strong> przez <strong>Google</strong>, kilka słów o samym produkcie. Ta nazwana przez Grzegorza Marczaka „<a href="http://antyweb.pl/google-buzz-oto-zapowiadana-niespodzianka/" target="_blank"><strong>Twitterem na sterydach</strong></a>” usługa społecznościowa pozwoli Wam bowiem w czasie rzeczywistym dzielić się statusami, zdjęciami czy filmami video z osobami na Waszej liście. Co ciekawe, <strong>Buzz</strong> nie narzuca tak jak <strong>Twitter</strong> czy <strong>Blip</strong> określonego limitu znaków, więc informacje które tu umieścicie nie muszą być maksymalnie skondensowane. Oprócz tego mamy tu dobrze znaną wszystkim obytym z <strong>Facebookiem</strong> funkcjonalność „Lubię to”, która pomoże Wam wyróżnić statusy znajomych, oczywiście możliwość komentowania postów a także publikowania ich na naszym <strong>profilu Google</strong>. Warto też wspomnieć,  że w odróżnieniu od konkurencji nowa platforma <strong>Google</strong> pozwola edytować opublikowane już posty, podczas gdy na <strong>Facebooku</strong> i <strong>Twitterze</strong> możecie je co najwyżej usunąć. Takie rozwiązanie ma swoje oczywiste plusy i minusy, pozostawię więc to Waszej subiektywnej ocenie. Tradycyjnie dostępne są już też mobilne aplikacje dla <strong>Androida</strong> i <strong>iPhone</strong>’a, aby można było uaktualniać swój stream o kolejne newsy nawet wtedy, gdy nie mamy możliwości korzystania z komputera. Szczególnie interesująca może być też dla niektórych funkcja <strong>geolokalizacji</strong>, która po wizycie na mobilnej stronie<strong> Google</strong> i przesłaniu statusu dołączy do niego informację o miejscu, w którym się obecnie znajdujemy. Gdybyście jednak chcieli często używać geolokalizacji nie zapomnijcie o istnieniu <a href="http://pleaserobme.com/" target="_blank">tej strony</a>, która podkreśla jak przydatne są tego rodzaju aktualizacje dla włamywaczy.</p>
<p style="text-align: justify;">To czego natomiast bardzo brakuje już po kilkunastu minutach spędzonych z <strong>Buzzem</strong> to „<strong>Trending Topics</strong>” cieszące się tak wielką popularnością na <strong>Twitterze</strong>. Takie zestawienie najgorętszych w danej chwili tematów podkreśla fakt odbywania się całej komunikacji w czasie rzeczywistym i wyróżnia mikroblogi spośród innych źródeł informacji. W praktyce natomiast komunikacja oraz interakcje na <strong>Buzzie</strong> wyglądają właśnie tak:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/03/Buzz.png"><img class="size-full wp-image-457 aligncenter" title="Buzz" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/03/Buzz.png" alt="" width="572" height="319" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Całość składa się więc na prostą w obsłudze (na pierwszy rzut oka) i dość funkcjonalną usługę społecznościową, których zresztą na rynku nie brakuje. Mało tego – jeśli kiedykolwiek wcześniej zdarzyło Wam się zarejestrować w serwisie społecznościowym <strong>Orkut.com</strong>, który również prowadzony jest przez <strong>Google</strong>, na pewno zwrócicie uwagę na fakt, że <strong>Buzz</strong> jest tak naprawdę dość wierną kopią swojego starszego brata i nie wnosi wiele nowego jeśli chodzi o kwestie funkcjonalności czy przekazywania informacji. Oto przykładowy profil na <strong>Orkut.com</strong>, tym razem w roli głównej nasz narodowy mistrz kierownicy:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/03/Orkut.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-462" title="Orkut" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/03/Orkut.png" alt="" width="535" height="434" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Jasnym jest więc fakt, że popularność, którą<strong> Buzz</strong> zdobył w niesamowitym tempie, może zostać przypisana w głównej mierze wbudowaniu tej usługi do poczty <strong>Gmail</strong> oraz dość ostremu forsowaniu przez <strong>Google</strong> nowego produktu. Bardzo wiele kontrowersji wzbudził fakt, że <strong>Buzz</strong> w dniu premiery upublicznił listy kontaktów użytkowników<strong> Gmaila</strong>, co z oczywistych przyczyn spotkało się z oburzeniem wielu internautów i w efekcie <a href="http://www.dobreprogramy.pl/Google-Buzz-budzi-zastrzezenia-nie-tylko-uzytkownikow,Aktualnosc,16652.html" target="_blank">sprowadziło</a> na <strong>Google</strong> Federalną Komisję Handlu (FTC), Elektroniczne Centrum Prywatności (EPIC) oraz kanadyjskie Biuro Pełnomocnika ds. Prywatności. Sami chyba przyznacie, że jak na początek działalności to faktycznie niezły „buzz”. Gdyby tego było mało, w momencie uruchomienia usługi automatycznie integruje ona nasz czytnik RSS <strong>Google Reader</strong>, konto na <strong>YouTube</strong> oraz <strong>Picassa</strong>. Dla wyważenia trzeba dodać, że można samemu zadecydować czy nasza lista kontaktów i powiązane serwisy <strong>Google</strong> mają mieć status prywatny czy publiczny, jednak domyślne ustawienia z pewnością wprowadziły niektórych użytkowników w zakłopotanie. Wielu z nas ceni sobie bowiem prywatność i pomimo posiadania kont w serwisach społecznościowych, chcemy mieć prawo wyboru co do tego kto znajdzie się wśród naszych znajomych i z kim chcielibyśmy się wymieniać informacjami. Lista kontaktów znajdująca się w koncie pocztowym zawiera także adresy wielu osób, z którymi prowadzi się częstą, aczkolwiek formalną czy pracowniczą komunikację i nie chcemy dzielić się z nimi zdjęciami naszych kotów i ulubionymi teledyskami na <strong>YouTube</strong>. <strong>Google</strong> zdecydowało się więc na bardzo ryzykowny krok, wstępując na grząski grunt ingerencji w konta pocztowe użytkowników <strong>Gmail.com</strong>. Jeśli dodać do tego fakt, że za każdym razem gdy opublikujemy jakiś status bądź gdy ktoś z naszych znajomych go skomentuje to otrzymamy automatyczne powiadomienie w postaci maila, to można dojść do wniosku, że ta usługa naprawdę może źle wpłynąć na opinię internautów nt. <strong>Gmaila</strong>. Wszystko to składa się na dość skomplikowany model użytkowania <strong>Buzza</strong>, z podziałem na prywatne / publiczne statusy, listy, etc. co w efekcie sprawia, że czasem sami możemy poczuć się zagubieni i stracić pewność jakie informacje są dostępne dla wszystkich, a które tylko dla wybranych. Rozwiązanie takie znajduje się w opozycji do prostoty oferowanej przez <strong>Twittera</strong>, która mi osobiście odpowiada o wiele bardziej.</p>
<p style="text-align: justify;">Jaka będzie więc przyszłość <strong>Buzza</strong>? Czy uda mu się wypracować ugruntowaną pozycję wśród mediów społecznościowych, czy raczej przepadnie z kretesem i będzie szczycił się najwyższą liczbą nieaktywnych użytkowników wśród mikroblogów? Jak wielki procent osób, które początkowo uruchomiły <strong>Buzza</strong> zdecydują się go wyłączyć w ustawieniach konta i zapomną na zawsze o jego istnieniu? Czy nie doprowadzi on do kanibalizmu produktowego w obliczu beta testów <strong>Google Wave</strong> a jeśli tak, to która z platform wyjdzie z tego pojedynku na tarczy? No i wreszcie najważniejsze, czy <strong>Buzz</strong> ma jakiekolwiek nadzieje na poważne zainteresowanie ze strony polskich internautów, czy raczej tak jak <strong>Twitter</strong> będzie niszowym produktem dla geeków a nie dla przeciętnego użytkownika „społecznościówek”? Z pewnością najbliższe miesiące przyniosą odpowiedzi na wiele z tych pytań, a ja w międzyczasie zapraszam do dyskusji w komentarzach. Dodam tylko, że <a href="http://di.com.pl/news/30326,0,Google_Buzz_moze_wyjsc_z_Gmaila.html" target="_blank">informacja</a> o rzekomym udostępnieniu tej usługi osobom nie posiadającym konta pocztowego na <strong>Gmail.com</strong> może bardzo ciekawie wpłynąć na los <strong>Buzza</strong>. Ja póki co zintegrowałem go ze swoim kontem na <strong>Twitterze</strong> i raczej biernie przypatruję się rozwojowi tego produktu.</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/google-buzz-duzo-halasu-o-%e2%80%a6.html">Google Buzz: Dużo hałasu o…?</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/google-buzz-duzo-halasu-o-%e2%80%a6.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Video Post &#8211; Rok 2009 na Twitterze</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/video-post-rok-2009-na-twitterze.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/video-post-rok-2009-na-twitterze.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2010 14:29:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Ossowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Video Post]]></category>
		<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>
		<category><![CDATA[video]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=189</guid>
		<description><![CDATA[Styczeń to miesiąc podsumowań i z pewnością niejedno z nich zdążyliście już przeczytać. My natomiast, dla odmiany, postanowiliśmy spojrzeć na rok 2009 przez pryzmat tematów najczęściej poruszanych na Twitterze, a efekt możecie zobaczyć już teraz oglądając nasz najnowszy video post.
Liczymy na Wasze komentarze i życzymy wszystkiego dobrego w 2010 roku!


Link do artykułu omawianego w video [...]<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/video-post-rok-2009-na-twitterze.html">Video Post &#8211; Rok 2009 na Twitterze</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/video-post-rok-2009-na-twitterze.html"><img class="size-medium wp-image-191 alignleft" title="Twitter" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/01/twitter_logo-300x200.jpg" alt="Twitter" width="233" height="156" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Styczeń to miesiąc podsumowań i z pewnością niejedno z nich zdążyliście już przeczytać. My natomiast, dla odmiany, postanowiliśmy spojrzeć na rok 2009 przez pryzmat tematów najczęściej poruszanych na <strong>Twitterze</strong>, a efekt możecie zobaczyć już teraz oglądając nasz najnowszy <strong>video post</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Liczymy na Wasze komentarze i życzymy wszystkiego dobrego w 2010 roku!</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-189"></span></p>
<p style="padding-left: 60px; text-align: justify;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/HO9ZSX37yLA" /><param name="align" value="bottom" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/HO9ZSX37yLA" align="bottom"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">Link do artykułu omawianego w video poście:</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.twittown.com/twitter/year-trends-what-top-twitter-trends-2009-say-about-our-culture">http://www.twittown.com/twitter/year-trends-what-top-twitter-trends-2009-say-about-our-culture</a></p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/video-post-rok-2009-na-twitterze.html">Video Post &#8211; Rok 2009 na Twitterze</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/video-post-rok-2009-na-twitterze.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
