<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Email Marketing Blog &#187; newsletter</title>
	<atom:link href="http://www.emailmarketing.pl/tagi/newsletter/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.emailmarketing.pl</link>
	<description>Email Marketing – najnowsze rozwiązania i trendy oraz dobre praktyki poparte wieloletnim doświadczeniem ekspertów.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Jan 2012 10:44:24 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Spada aktywność subskrybentów? Spróbuj pobudzić ich do działania!</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/spada-aktywnosc-subskrybentow-sprobuj-pobudzic-ich-do-dzialania.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/spada-aktywnosc-subskrybentow-sprobuj-pobudzic-ich-do-dzialania.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 Jul 2011 11:01:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>
		<category><![CDATA[segmentacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=1563</guid>
		<description><![CDATA[Wystartowaliście niedawno z kampanią email marketingową, ale coś Waszym zdaniem wciąż nie gra? Zróbmy szybką “check listę”: Formularz zapisu na stronie internetowej, blogu lub Facebooku!? JEST! Subskrybenci się zapisują i Wasza lista mailingowa rośnie w oczach!? TAK! Pierwszy newsletter wysłany!? TAK! &#8230; <a href="http://www.emailmarketing.pl/spada-aktywnosc-subskrybentow-sprobuj-pobudzic-ich-do-dzialania.html" class="more-link">Czytaj więcej <span class="btn arrRight"></span></a><p><a href="http://www.emailmarketing.pl/spada-aktywnosc-subskrybentow-sprobuj-pobudzic-ich-do-dzialania.html">Spada aktywność subskrybentów? Spróbuj pobudzić ich do działania!</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/spada-aktywnosc-subskrybentow-sprobuj-pobudzic-ich-do-dzialania.html"><img class="alignnone size-full wp-image-1572" title="025" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2011/07/025.jpg" alt="" width="618" height="129" /></a></p>
<p>Wystartowaliście niedawno z kampanią email marketingową, ale coś Waszym zdaniem wciąż nie gra? Zróbmy szybką “check listę”:</p>
<ul>
<li>Formularz zapisu na stronie internetowej, blogu lub Facebooku!? JEST!</li>
<li>Subskrybenci się zapisują i Wasza lista mailingowa rośnie w oczach!? TAK!</li>
<li>Pierwszy newsletter wysłany!? TAK!</li>
<li>Kolejne również!? TAK!</li>
</ul>
<p><span id="more-1563"></span>A jak z efektywnością!? Wskaźnik otwartych wiadomości i kliknięć na zadowalającym poziomie?  No i tu zaczyna się problem (lub schody – jak kto woli  ), bowiem subskrybenci mimo, że zapisali się do kampanii to nie wykazują zbytniego zainteresowania Waszymi newsletterami? Efekt – zaczynacie się zastanawiać co robicie źle, że Wasze newslettery nie przykuwają uwagi odbiorców. Jednak zanim zaczniecie analizować treść i tematykę Waszych wiadomości polecam 3 kroki, które pomogą pobudzić aktywność odbiorców w wysyłanych przez Was wiadomościach:</p>
<h3>1.    Stwórz segment – traktuj ich indywidualnie</h3>
<p>Jeżeli w Twojej bazie jest spora grupa odbiorców, którzy nie otworzyli lub nie kliknęli w żaden w link wysłanej wiadomości to nie należy dostarczać im wciąż tych samych treści. Dobrze jest podejść do nich indywidualnie tworząc osobne wiadomości, które mogą podnieść ich aktywność. A jeśli to się uda, to wówczas włączyć ich do regularnej wysyłki newsletterów wysyłanych do wszystkich.<br />
Dobrze jest zacząć od umieszczenia w osobnej kampanii adresów odbiorców, którzy w ciągu ostatnich 3-6 miesięcy nie wykazali żadnego zainteresowania mailingami. Szczególnie jeśli częstotliwość wysyłania newsletterów jest wysoka – co najmniej dwa razy na tydzień.</p>
<h3>2.    Obierz właściwą taktykę</h3>
<p>Kolejnym etapem jest zaplanowanie treści wiadomości, które pobudzą tych subskrybentów do działania.<img class="size-large wp-image-1567 alignright" title="iStock_000000071492" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2011/07/iStock_000000071492-1024x782.jpg" alt="" width="251" height="192" /><br />
Sposób doboru działań zależy od tego czy firma działa w sektorze B2C lub B2B. W zależności od danego sektora profil i oczekiwania subskrybenta będą inne.<br />
Polecam rozważenie trzech typów wiadomości:</p>
<ul>
<li>Wiadomość z prezentem</li>
</ul>
<p>Można zacząć od czegoś miłego. W końcu kto z nas nie lubi prezentów (czyt. dostać coś za darmo). Zatem rabat, drobny prezent lub promocja w stylu “Kup dwa, zapłać za jeden” z przykuwającym uwagę tematem może okazać się reaktywacyjnym sukcesem. Na kolejne wiadomości subskrybenci będą reagowali już z większym zainteresowaniem.</p>
<ul>
<li>Zapytaj odbiorców o opinię</li>
</ul>
<p>Wyślij newsletter z linkiem do ankiety lub po prostu prośbą o opinię. Pokażesz w ten sposób subskrybentów, że nie tylko zależy Ci na ich opinii, ale również zyskasz cenne informacje, które mogą pomóc ustalić dlaczego odbiorcy byli mało aktywni</p>
<ul>
<li>Wiadomość emocjonalna</li>
</ul>
<p>Innym sposobem jest wiadomość nacechowana emocjonalnie o temacie: “Piotrze, gdzie się podziewasz!?” Możemy dać odbiorcy do zrozumienia, że wiemy, że nie otwierał ostatnio wysyłanych przez nas wiadomości, więc martwimy się o niego, czy wszystko u niego w porządku. Taka wiadomość może być również odebrana przez odbiorcę bardzo humorystycznie.</p>
<ul>
<li>Środki radykalne…</li>
</ul>
<p>Najostrzejszym sposobem jest zagrożenie odbiorcy usunięciem go z listy mailingowej. Z uprzejmym komunikatem można ogłosić, że jeśli odbiorca nie kliknie w przycisk “Chcę dalej otrzymywać wiadomości od firmy X”, to w ciągu 48h zostanie usunięty z listy mailingowej.</p>
<p>Przykłady wiadomości można zmieniać i modyfikować dopasowując je do własnych potrzeb i profili odbiorców. W końcu to Wy znacie Waszych odbiorców najlepiej.</p>
<h3>3.    Czasami wystarczy nawet jedna wiadomość<img class="size-medium wp-image-1569 alignleft" title="iStock_000000133097Small" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2011/07/iStock_000000133097Small-300x218.jpg" alt="" width="240" height="174" /></h3>
<p>Faktycznie, aby wzbudzić zainteresowanie odbiorców czasami wystarczy już jedna z wyżej wymienionych rodzajów wiadomości. Polecam jednak kampanię składającą się dwóch wiadomości. Pierwsza wiadomość może poinformować odbiorców o prezencie (gratisie, rabacie, itp.),  a druga wysłana w odstępie 3-4 dni do tych, którzy w dalszym ciągu nie wykazali się żadną aktywnością może informować o wypisaniu z listy mailingowej jeżeli żadna czynność nie zostanie wykonana.<br />
Ważna, aby trzymać się tej reguły i usuwać tych subskrybentów, którzy nie wykazali żadnej inicjatywy. Jak już wspominaliśmy wiele razy na blogu mogą oni w dłuższym okresie czasowym negatywnie wpływać na dostarczalność Waszych wiadomości.</p>
<p>To wszystko! Jeżeli borykacie się z problemem braku aktywności odbiorców , spróbujcie wdrożyć opisane powyżej działania i koniecznie dajcie nam znać o efektach!</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/spada-aktywnosc-subskrybentow-sprobuj-pobudzic-ich-do-dzialania.html">Spada aktywność subskrybentów? Spróbuj pobudzić ich do działania!</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/spada-aktywnosc-subskrybentow-sprobuj-pobudzic-ich-do-dzialania.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Daily Deal Email &#8211; twórz newslettery jak Groupon</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/daily-deal-email-tworz-newslettery-jak-groupon.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/daily-deal-email-tworz-newslettery-jak-groupon.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 May 2011 07:24:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[groupon]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=1468</guid>
		<description><![CDATA[Kilka tygodni temu opublikowaliśmy na naszym blogu rozmowę Macieja z Panem Karolem Milewskim z polskiego oddziału Groupona. Maciej pytał m.in o wyzwania oraz korzyści jakie płyną z wykorzystania poczty elektronicznej do celów marketingowych. Tym postem chciałbym kontynuować temat email marketingu &#8230; <a href="http://www.emailmarketing.pl/daily-deal-email-tworz-newslettery-jak-groupon.html" class="more-link">Czytaj więcej <span class="btn arrRight"></span></a><p><a href="http://www.emailmarketing.pl/daily-deal-email-tworz-newslettery-jak-groupon.html">Daily Deal Email &#8211; twórz newslettery jak Groupon</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/daily-deal-email-tworz-newslettery-jak-groupon.html"><img class="alignnone size-full wp-image-1469" title="004" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2011/04/004.jpg" alt="" width="618" height="129" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Kilka tygodni temu opublikowaliśmy na naszym blogu <a href="http://www.emailmarketing.pl/nie-zauwazamy-spadku-zaangazowania-rozmowa-z-karolem-milewskim-groupon-poland.html">rozmowę Macieja z Panem Karolem Milewskim</a> z polskiego oddziału Groupona. Maciej pytał m.in o wyzwania oraz korzyści jakie płyną z wykorzystania poczty elektronicznej do celów marketingowych. Tym postem chciałbym kontynuować temat email marketingu w wykonaniu firm z segmentu “deal of the day”.<span id="more-1468"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Spróbujemy bowiem odpowiedzieć na pytanie dlaczego maile typu “daily deal” cieszą się taką popularnością oraz czy można je wprowadzić również do komunikacji email marketingowej w innego rodzaju firmach czy sklepach.</p>
<p style="text-align: justify;">&#8220;Do 50% taniej za&#8230;..&#8221; lub &#8220;65 zł zamiast 200 zł za&#8230;.&#8221; &#8211; podobne tematy newsletterów widział i zna już każdy kto subskrybuje newslettery Groupona lub podobnej firmy segmentu &#8220;deal of the day&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Tytuł newslettera obwieszczający spory rabat na daną usługę przyciąga jak magnes i nawet jeśli jest to oferta depilacji woskiem, to jestem pewien, że zwrot “80% taniej” kusi do otworzenia emaila nawet &#8220;prawdziwych&#8221; mężczyzn. A dlaczego?</p>
<h2 style="text-align: justify;">Na początek kilka liczb…</h2>
<p style="text-align: justify;">Według najnowszych danych opublikowanych przez <strong><a href="http://www.emarketer.com/Article.aspx?R=1008332">eMarketer.com</a></strong> emaile z ofertą dnia cieszą się wśród ich subskrybentów ogromnym zainteresowaniem. <strong>Aż 50%</strong> ankietowanych powiedziało, że wręcz nie może się doczekać aż pozna najnowszą ofertę dnia. Pozostałe dane są również bardzo optymistyczne:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li><strong>56%</strong> badanych odpowiedziało, że subskrybuje co najmniej 2 newslettery firmy z segmentu “deal of the day”, a aż <strong>61%</strong> z nich zaznaczyło, że czyta wszystkie wiadomości tego rodzaju, które otrzymuje na swoją skrzynkę mailową</li>
<li><strong>60%</strong> przebadanych internautów subskrybuje więcej tego rodzaju newsletterów niż rok temu</li>
<li><strong>45%</strong> ankietowanych dzieli się tego typu newsletterami ze swoimi przyjaciółmi</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><img class="size-full wp-image-1475 aligncenter" title="Screen shot 2011-04-28 at 2.40.21 PM" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2011/04/Screen-shot-2011-04-28-at-2.40.21-PM.png" alt="" width="326" height="277" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">5 elementów sukcesu wiadomości “daily deal”</h2>
<h3 style="text-align: justify;">1.    Temat wiadomości</h3>
<p style="text-align: justify;">Połowa s<img class="size-medium wp-image-1481 alignleft" title="headlines" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2011/04/headlines-200x300.jpg" alt="" width="120" height="156" />ukcesu wiadomości z ofertą dnia zależy od tematu. Jest on zawsze skonstruowany tak, że niemal całkowicie oddaje treść – a konkretniej ofertę – danego newslettera. W ten sposób odbiorca już po zapoznaniu się z tematem wie czego dokładnie dotyczy dana oferta. Proste i jednoznaczne tematy budzą zaufanie odbiorców, którzy nie muszą otwierać wiadomości jeśli dana oferta ich nie interesuje.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h3 style="text-align: justify;">2.    Wartościowa treść</h3>
<p style="text-align: justify;">Powtarzamy to niemal od początku powstania tego bloga – <strong>wartościowa, angażująca i interesująca treść</strong> jest jednym z podstawowych mierników sukcesu każdego newslettera. Jeżeli treść wiadomości zainteresuje odbiorcę, to będzie on również bardziej skłonny do otwierania kolejnych wiadomości wysyłanych przez tego nadawcę. A trzeba przyznać, że ogromne rabaty na szeroki wachlarz usług stosowane przez Groupona oraz firmy konkurencyjne to wabik, któremu trudno się oprzeć. Jest to skuteczny sposób na budowanie reputacji jako nadawcy oraz dobrych relacji z subskrybentami. Każdy email zawiera inną ofertę, ale za to zawsze ze sporym rabatem, dlatego ich ciekawość oraz chęć kupienia czegoś po okazyjnej cenie sprawiają, że subskrybenci na każdą wiadomość czasami nie tylko czekają, ale również bardzo chętnie je otwierają, klikają oraz dokonują konwersji.</p>
<h3 style="text-align: justify;">3.    Geotargetowanie i nie tylko…</h3>
<p style="text-align: justify;">Kolejnym elementem sukcesu wiadomości z ofertą dnia jest geotargetowanie, czyli <img class="alignright size-medium wp-image-1478" title="globe" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2011/04/globe-300x300.jpg" alt="" width="210" height="210" />grupowanie odbiorców według ich danych geograficznych. Odbiorca sam wybiera oferty z jakiego miasta bądź regionu są dla niego najbardziej interesujące. Oprócz tego, że zawierają one ogromne rabaty, to jeszcze są one ściśle dopasowane do ich miejsca zamieszkania. Bliskość i możliwość zrealizowania oferty na wyciągnięcie ręki tylko wzmaga zainteresowanie wiadomością. Ponadto, wraz niedawnym powstaniem Groupona Travel (z ofertami podróży) geosegmentacja została zastąpiona segmentacją według preferencji i zainteresowań odbiorców – w tym przypadku podróżami.</p>
<h3 style="text-align: justify;">4.    Wiedzą czego się spodziewać</h3>
<p style="text-align: justify;">Odbiorcy czekają na newslettery z ofertą dnia z niecierpliwością, bo wiedzą czego się spodziewać. Ich relacja z nadawcą została zbudowana za pomocą kilku newsletterów, które za każdym razem zawierały rabat zapakowany w niespodziankę – oferty różnego rodzaju. Można nawet uznać, że pozwoliło to zbudować pewien atrakcyjny schemat, który mimo, że za każdym razem jest bardzo zbliżony do poprzedniego to i tak budzi zainteresowanie. Warto zauważyć, że każdy wysłany email ma taki sam układ graficzny, więc odbiorca już intuicyjnie wie, w którym miejscu znajdzie najbardziej interesujące dla niego informacje oraz gdzie kliknąć, aby dokonać zakupu. Całość komponuje się w skrzętny mechanizm rutyny, który paradoksalne za każdym razem wzbudza duże zainteresowanie.</p>
<h3 style="text-align: justify;"><img class="alignright size-medium wp-image-1488" title="young couple in a bed" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2011/04/young_couple-300x300.jpg" alt="" width="180" height="180" />5.    Wiralność</h3>
<p style="text-align: justify;">Jak wynika z przytoczonych powyżej badań, aż 45% subskrybentów newsletterów “daily deal” dzieli się otrzymanymi wiadomościami z przyjaciółmi. Oznacza to, że przesyłają je dalej lub dzielą się nimi za pomocą social media, co jeszcze bardziej zwiększa ich grupę dotarcia. Kolejne osoby &#8211; nie znajdujące się na liście mailingowej &#8211; mogą zapoznać się z ofertą i z niej skorzystać</p>
<h2 style="text-align: justify;">Email z ofertą dnia dla każdego</h2>
<p style="text-align: justify;">Nie ma co ukrywać, że największą wartością w “daily deal” email jest sam rabat, który niemal za każdym razem kusi i przyciąga bardzo wiele osób. Promocja trwa również tylko jeden dzień, więc tak krótki czas jej trwania bardziej mobilizuje odbiorców. Mimo to, w dużej mierze sukces takiego newslettera wciąż będzie zależał od zastosowania się do powyższych elementów, które są łatwe do wdrożenia.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla wielu firm i sklepów zapewne największym problemem jest przygotowanie oferty dnia, którą można by za pomocą email marketingu promować. Można zatem próbować dokonywać modyfikacji i startować z ofertą tygodnia, promocją trwającą zaledwie kilka godzin lub tylko dla kilku pierwszych osób. Ważne, żeby odbiorcy poczuli, że mogą kupić coś atrakcyjnego dużo taniej niż zwykle i muszą się spieszyć, bo ktoś ich uprzedzi lub skończy się okres promocyjny. Dobrze jest również nadać takim promocjom cykliczność i organizować je systematycznie, aby zaangażować odbiorców w wysyłane mailingi i przyzwyczaić ich do atrakcyjnej i wartościowej dla nich treści. Tak jak robi to np. <a href="http://deals.ebay.com/">Ebay.</a></p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli prowadziliście już takie kampanie promocyjne, to z przyjemnością poznamy Wasze opinie i spostrzeżenia na temat efektów, które udało Wam się osiągnąć.</p>
<p style="text-align: justify;">Pozostałe opinie są również – jak zawsze – mile widziane. Pole komentarzy jest do Waszej dyspozycji.</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/daily-deal-email-tworz-newslettery-jak-groupon.html">Daily Deal Email &#8211; twórz newslettery jak Groupon</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/daily-deal-email-tworz-newslettery-jak-groupon.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przywitaj nowych odbiorców i podziękuj im za subskrypcję</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/przywitaj-nowych-odbiorcow-i-podziekuj-im-za-subskrypcje.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/przywitaj-nowych-odbiorcow-i-podziekuj-im-za-subskrypcje.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Oct 2010 07:11:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[emarketing]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=953</guid>
		<description><![CDATA[Wielu marketerów największą wagę przywiązuje do procesu pozyskania nowego subskrybenta, zupełnie pomijając kwestię wysłania do niego, zaraz po subskrypcji, wiadomości powitalnej (welcome email) z podziękowaniem za chęć dopisania się do listy mailingowej. Wiadomość ta jest nieraz traktowana jako zbędny szczegół, &#8230; <a href="http://www.emailmarketing.pl/przywitaj-nowych-odbiorcow-i-podziekuj-im-za-subskrypcje.html" class="more-link">Czytaj więcej <span class="btn arrRight"></span></a><p><a href="http://www.emailmarketing.pl/przywitaj-nowych-odbiorcow-i-podziekuj-im-za-subskrypcje.html">Przywitaj nowych odbiorców i podziękuj im za subskrypcję</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/przywitaj-nowych-odbiorcow-i-podziekuj-im-za-subskrypcje.html"><img class="alignnone size-full wp-image-1067" title="Mailbox" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2010/10/004.jpg" alt="" width="618" height="129" /></a></p>
<p>Wielu marketerów największą wagę przywiązuje do procesu pozyskania nowego subskrybenta, zupełnie pomijając kwestię wysłania do niego, zaraz po subskrypcji, <strong>wiadomości powitalnej (welcome email)</strong> z podziękowaniem za chęć dopisania się do listy mailingowej. Wiadomość ta jest nieraz traktowana jako zbędny szczegół, który niczego nie zmienia, bo przecież nowego subskrybenta i tak już mamy.</p>
<p>Tymczasem, dobrze zaplanowana wiadomość powitalna może okazać się bardzo skuteczna, i całkowicie zmienić podejście odbiorcy do kolejnych wysyłanych wiadomości.<span id="more-953"></span></p>
<p>Wyobraźmy sobie następującą scenkę. Chcesz kupić nowy odtwarzacz mp3. Przeszukujesz w tym celu przeróżne strony internetowe, zaczynając od porównywarek cen, sklepów internetowych, a na producentach sprzętu kończąc. I nagle iluminacja – w jednej z kart przeglądarki pojawiła się właśnie firmowa strona jednego z producentów sprzętu, która jest graficznym majstersztykiem. Rozochocony klikasz na prezentację produktów, a tam flashowe animacje i dynamiczne specyfikacje, które już niemal przekonały Cię do zakupu poszukiwanego odtwarzacza.  Niesamowite – myślisz i pełen ekscytacji wypełniasz formularz zapisu do listy mailingowej, na którym możesz nawet wybrać produkty, na temat których chcesz otrzymywać informacje. Wciskasz przycisk „Zapisz się”. Po czym sprawdzasz pocztę, klikasz w link potwierdzający subskrypcję, a na Twoją skrzynkę wędruje kolejna wiadomość – tym razem z podziękowaniem za subskrypcję z krótkim i lapidarnym komunikatem – Dziękujemy za subskrypcję. I nic więcej!</p>
<p>Z jednej strony dobrze, że wiadomość powitalna w ogóle została wysłana. Z drugiej strony mogłaby wyglądać zupełnie inaczej.</p>
<h3>Dlaczego wiadomość powitalna jest ważna?</h3>
<p>Email z podziękowaniem jest pierwszą formą kontaktu z subskrybentem, który przed chwilą  wyraził chęć otrzymywania od nas newsletterów. Należy pamiętać, że <strong>nie zastępuje on</strong> wiadomości potwierdzającej subskrypcję  &#8211; zawiera link potwierdzający subskrypcję i jest wysyłana do osób, które właśnie zapisały na listę kontaktów, w celu potwierdzenia ich autentyczności.</p>
<p>Wiadomość powitalna powinna być wysyłana dopiero, gdy odbiorca kliknie w link potwierdzający subskrypcję.</p>
<p>Jest to szczególny moment, w którym możemy od razu zacząć budować relację z nowym subskrybentem, dzięki której będzie on w przyszłości aktywnie reagował na wysyłane przez nas newslettery.<br />
Coś musiało daną osobę zachęcić  do subskrypcji. Być może zainteresowały ją usługi lub produkty firmy, blog lub działania marketingowe – w każdym razie postanowiła pozostać w kontakcie z firmą, więc należy zrobić wszystko, aby  podtrzymać to zainteresowanie, żeby nie wygasło zawczasu.</p>
<h3>Jakie informacje powinna zawierać wiadomość powitalna?</h3>
<p>Wiadomość powitalna nie musi być niekończącym się elaboratem, ale powinna zawierać <strong>kilka podstawowych informacji. </strong></p>
<p>Na samym początku powinno się w niej znaleźć <strong>potwierdzenie dodania do listy mailingowej oraz podziękowanie odbiorcy</strong> za dokonanie subskrypcji. Podziękowania nie muszą się ograniczać do jednego lapidarnego zdania, ale mogą być bardziej rozbudowane. W zależności od strategii marketingowej oraz jej grupy docelowej, wiadomości mogą być utrzymane w otwartym tonie z personalizacją imienia, który będzie budował spersonifikowaną aurę wiadomości.</p>
<p>Warto natomiast <strong>unikać „mechanicznego” stylu</strong>, który mógłby wskazywać na to, że wiadomość została wygenerowana przez automat. Może w tym pomóc sam nadawca, który powinien zostać umieszczony np. w stopce maila. Może to być dyrektor generalny, szef działu sprzedaży lub marketingu – w zależności jakiego typu wiadomości są wysyłane. Ewentualnie nadawcą wiadomości może być „Zespół działu/firmy X”.</p>
<p>To samo dotyczy pola nadawcy wiadomości, przy czym należy <strong>umieścić w nim adres</strong>, z którego będą wysyłane kolejne newslettery.</p>
<p>Ponadto, wiadomość powitalna powinna zawierać również przypomnienie,<strong> jakie informacje będą zawierały wysyłane newslettery</strong> oraz <strong>w</strong> <strong>czym mogą</strong> <strong>być</strong> <strong>one</strong> <strong>pomocne</strong> odbiorcy. Dobrze jest również poinformować, jak często będą wysyłane newslettery.</p>
<p>Pierwsza wiadomość powinna również zawierać informacje o tym, w jaki sposób odbiorca <strong>może zrezygnować z subskrypcj</strong>i. To ważny element, który pomoże zyskać zaufanie subskrybenta.</p>
<p>Wiadomości powitalne można również uatrakcyjnić wizualnie, tworząc je <strong>w formacie HTML</strong>.  Kilka ciekawych przykładów do przejrzenia poniżej.</p>
<p><img src="file:///C:/Users/pkrupa/AppData/Local/Temp/moz-screenshot-7.png" alt="" /><img src="file:///C:/Users/pkrupa/AppData/Local/Temp/moz-screenshot-8.png" alt="" /><img class="alignnone size-full wp-image-955" title="welcome1" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2010/10/welcome1.jpg" alt="" width="651" height="699" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-956" title="welcome2" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2010/10/welcome2.jpg" alt="" width="542" height="495" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-957" title="welcome3" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2010/10/welcome3.jpg" alt="" width="582" height="730" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-962" title="welcome4" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2010/10/welcome41.jpg" alt="" width="536" height="594" /></p>
<p>Nie od dzisiaj wiadomo, że aby zaangażować nowego odbiorcę lub wywrzeć na nim dobre wrażenie, można <strong>podarować mu drobny prezent.</strong> Dlaczego w takim razie na początek efektywnej komunikacji nie podarować prezentu od razu w wiadomości powitalnej!? W zależności profilu firmy, mogą to być zniżki, atrakcyjne graficznie tapety na pulpit komputera lub widgety, poradniki, e-booki, pliki muzyczne oraz raporty (szczególnie w sektorze B2B). Można w ten sposób pozytywnie zaskoczyć odbiorcę, który w przyszłości może bardziej aktywnie reagować na wysyłane newslettery.</p>
<p>Kilka przykładów wiadomości powitalnych z bonusami poniżej.</p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-958" title="welocme" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2010/10/welocme.jpg" alt="" width="520" height="412" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-960" title="welcome5" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2010/10/welcome5.jpg" alt="" width="640" height="344" /></p>
<p><img class="alignnone size-full wp-image-961" title="welcoem6" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2010/10/welcoem6.jpg" alt="" width="451" height="725" /></p>
<p>Co sądzisz o wiadomościach powitalnych? Przekonały Cię moje argumenty? Z przyjemnością poznam Twoją opinię. <strong>Zapraszam do komentowania!<br />
</strong></p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/przywitaj-nowych-odbiorcow-i-podziekuj-im-za-subskrypcje.html">Przywitaj nowych odbiorców i podziękuj im za subskrypcję</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/przywitaj-nowych-odbiorcow-i-podziekuj-im-za-subskrypcje.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>16 sposobów na zwiększenie efektywności Twojego email marketingu</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/16-sposobow-na-zwiekszenie-efektywnosci-twojego-email-marketingu.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/16-sposobow-na-zwiekszenie-efektywnosci-twojego-email-marketingu.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Aug 2010 22:01:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[emarketing]]></category>
		<category><![CDATA[marketer]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=849</guid>
		<description><![CDATA[Napisałem tego posta z myślą i troską o marketerów, którzy za każdym razem, gdy wysyłają newsletter drżą w obawie, lęku i niepewności do ilu skrzynek mailowych uda mu się dotrzeć tym razem, ilu odbiorców go otworzy i przeczyta, a ilu &#8230; <a href="http://www.emailmarketing.pl/16-sposobow-na-zwiekszenie-efektywnosci-twojego-email-marketingu.html" class="more-link">Czytaj więcej <span class="btn arrRight"></span></a><p><a href="http://www.emailmarketing.pl/16-sposobow-na-zwiekszenie-efektywnosci-twojego-email-marketingu.html">16 sposobów na zwiększenie efektywności Twojego email marketingu</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/16-sposobow-na-zwiekszenie-efektywnosci-twojego-email-marketingu.html"><img class="alignnone size-full wp-image-1077" title="Efektywnosc" src="http://www.emailmarketing.pl/uploads/2010/08/009.jpg" alt="Zwiększenie efektywności" width="618" height="129" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Napisałem tego posta z myślą i troską o marketerów, którzy za każdym razem, gdy wysyłają newsletter drżą w obawie, lęku i niepewności do ilu skrzynek mailowych uda mu się dotrzeć tym razem, ilu odbiorców go otworzy i przeczyta, a ilu zechce wpisać się na listę wskaźnika kliknięć.<span id="more-849"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Poniżej znajduje się lista 16 sposobów, które w łatwy sposób pomogą zwiększyć skuteczność newsletterów. Listę można traktować jak kompedium wiedzy lub kodeks spełnionego email marketera. Niektóre z tych sposobów zostały już szerzej opisanych w poprzednich naszych postach, więc jeżeli zajdzie potrzeba poszerzenia wiedzy w danym temacie, wystarczy kliknąć w link  znajdujący się w nagłówku.</p>
<h3 style="text-align: justify;">1. Segmentacja odbiorców</h3>
<p style="text-align: justify;">Podzielenie listy mailingowej według różnych kryteriów – wiek, płeć, historia zainteresowań, miejsce zamieszkania, pozwoli wysyłać subskrybentom wiadomości zawierające treść zgodną z ich zainteresowaniami. Należy pamiętać, że jeśli subskrybent uzna, że dane newslettery zawierają informacje, które są dla niego całkowicie zbędne, to nie będzie się wahał ani chwili, żeby zrezygnować z subskrypcji.</p>
<h3 style="text-align: justify;">2. Multimedia</h3>
<p style="text-align: justify;">Według najnowszego <a href="http://interaktywnie.com/biznes/artykuly/raporty-i-badania/najlepsze-polskie-strony-internetowe-pod-katem-uzytecznosci-15775">raportu Interaktywnie.com &#8220;Użyteczność w Internecie&#8221;</a>, internauci nie czytają całych tekstów w sieci, tylko je skanują w poszukiwaniu kluczowych dla nich słów. Oznacza to, że nie warto tworzyć elaboratów, tylko kłaść nacisk na atrakcyjność przekazu i interaktywność. Pomoże w tym umieszczanie w newsletterach ilustracji danego tematu, grafik, zdjęć produktów oraz wizualizacji. Zrobi to na odbiorcach z pewnością większe wrażenie niż wiadomości z dużą ilością tekstu i jedną, osamotnioną grafiką.</p>
<h3 style="text-align: justify;">3. Wysyłaj newsletter regularnie</h3>
<p style="text-align: justify;">Staraj się przyzwyczaić swoich odbiorców do Twojego newslettera. Absolutnym minimum jest wysyłanie newslettera raz w miesiącu. Pamiętaj, że newsletter nie zawsze musi być tylko promocyjny. Można za jego pomocą edukować, doradzać, informować o zmianach w firmie lub nowych postach na blogu. Należy pamiętać, że aby osiągać wysoką skuteczność newsletterów lista mailingowa musi zawierać zaangażowanych subskrybentów. Aby jednak subskrybenci byli zaangażowani należy tworzyć z nimi relacje wysyłając regularnie mailingi. Ponadto, dobrze jeśli mailingi nie będą tylko promocyjne, ale będą zawierały także interesującą dla odbiorcy treść. Wówczas subskrybenci nie będą reagować podejrzliwie na otrzymany newsletter bijąc się z  myślą, że znów chcą im coś sprzedać, tylko z zapałem i rumieńcami na twarzy będą go czytać.</p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/wzywaj-do-dzialania-czyli-o-cta-slow-kilka.html">4. „Call to action”, czyli wzywaj do działania</a></h3>
<p style="text-align: justify;">„CTA” pełni rolę drogowskazu wskazującego odbiorcy drogę co może dalej zrobić z przeczytaną wiadomością &#8211; gdzie ma kliknąć, aby rozpocząć proces kupna danego produktu, zapoznać się z całą ofertą lub przejść na stronę internetową firmy. Tworząc newsletter należy pamiętać, że ma on być bodźcem do działania, a nie celem samym w sobie. Powinien zainteresować odbiorcę, a następnie wskazać dalszą „drogę”. Przyciągnąć uwagę odbiorcy powinna treść i design wiadomości, natomiast „CTA” powinno go skutecznie wezwać do działania. Należy pamiętać, że odbiorca poświęci danej wiadomości jedynie kilka sekund, więc jeśli zainteresuje go jego treść, a nie będzie wiedział gdzie ma kliknąć, aby przejść dalej, to więcej do tej wiadomości nie wróci.</p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html">5. Integracja z social media</a></h3>
<p style="text-align: justify;">O potencjale marketingowym portali społecznościowych nie trzeba dzisiaj chyba już nikogo przekonywać. Natomiast warto przekonywać do integracji email marketingu z social media. Sposobów na integrację jest co najmniej kilka. Można promować w newsletterach firmowe konta social media, umieszczać formularze zapisu do listy mailingowej na Facebooku oraz udostępniać newsletter na najpopularniejszych portalach społecznościowych. Integracja email marketingu z social media pozwala zwiększyć ilość odbiorców oraz wskaźnik klikalności nawet o 50%. – co potwierdzają <a href="http://www.getresponse.com/documents/core/reports/Email_Marketing_&amp;_Social_Media_Integration_report.pdf">badania przeprowadzone przez GetResponse. </a></p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/kto-pyta-ten-wysyla-lepsze-newslettery.html">6. Pytaj subskrybentów co ich interesuje</a></h3>
<p style="text-align: justify;">Warto systematycznie poznawać i badać zainteresowania odbiorców – czy odpowiada im częstotliwość wysyłek, sposób rozmieszczenia treści, a nawet tematyka. Może woleliby otrzymywać więcej informacji o nowych ofertach firmy lub są zainteresowani ciekawostkami z branży. Badania można oczywiście przeprowadzać za pomocą ankiet online, które w postaci linka można umieszczać w wysyłanych newsletterach.</p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html">7. Testy A/B</a></h3>
<p style="text-align: justify;">Testy skuteczności umożliwiają wysyłanie do części subskrybentów różnych wersji tej samej wiadomości różniących się m.in. takimi elementami jak: temat, pole nadawcy oraz nagłówki, treść, format i grafiki  wiadomości. Ta wersja wiadomości , która osiągnie lepsze wskaźniki skuteczności została wysłana do pozostałej grupy subskrybentów. W zależności, który element wiadomości jest testowany, regularne przeprowadzanie testów skuteczności pozwala zwiększyć wskaźniki otwarć lub kliknięć.</p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/czy-warto-przejsc-na-ty-z-subskrybentem.html">8. Personalizacja</a></h3>
<p style="text-align: justify;">Automatyczne zastępowanie standardowych zwrotów w temacie i treści wiadomości, bardziej osobistymi, np. „Drogi Przyjacielu” na „Panie Karolu” pozwoli nadać wysyłanej wiadomości osobistych cech, co może przełożyć się na zwiększenie wskaźników otwarć i kliknięć. Dobrze jest wprowadzać personalizację wiadomości stopniowo, aby odbiorca mógł poznać firmę lub produkt i nawiązywać z nimi odpowiednią relację. Można zacząć od wiadomości wysłanej z okazji urodzin subskrybenta. Jako, że każdy obchodzi urodziny innego dnia, to taka wiadomość ma szczególne znaki wyjątkowości i odbiorca będzie wiedział, że została ona wysłana tylko do niego. Następnie można personalizować wiadomości z okazji świąt lub wydarzeń firmowych, aby w końcu przejść już do systematycznego umieszczenia imienia odbiorcy na początku newslettera.</p>
<h3 style="text-align: justify;">9. Link wypisujący z listy</h3>
<p style="text-align: justify;">Każda wysłana wiadomość powinna zawierać link umożliwiający rezygnację z subskrypcji. Nie ma nic gorszego niż zatrzymywanie subskrybenta na siłę. Można tylko w ten sposób odnieść odwrotny skutek od zamierzonego. Jeżeli odbiorca nie chce otrzymywać newslettera o danej tematyce, to powinien mieć możliwość natychmiastowego wypisania się z listy mailingowej. Dzięki temu mniej osób będzie oznaczało wiadomości jako SPAM, co może w dłuższym procesie pozytywnie przełożyć się na dostarczalność wiadomości.</p>
<h3 style="text-align: justify;">10. Pole nadawcy</h3>
<p style="text-align: justify;">Pole nadawcy jest bardzo często jednym z czynników decydujących o otworzeniu wiadomości. Zazwyczaj odbiorcy nie otwierają wiadomości od osób lub firm, których nie znają, dlatego pole nadawcy powinno zawierać nazwę firmy lub imię i nazwisko osoby, która jest znana lub chociaż rozpoznawalna przez odbiorców, np. charyzmatyczny dyrektor generalny lub prezes.</p>
<h3 style="text-align: justify;">11. Subskrypcja z potwierdzeniem</h3>
<p style="text-align: justify;">Jest to model zapisu do listy mailingowej, który wymaga potwierdzenia wyrażonej wcześniej przez subskrybenta zgody. Na podany przez subskrybenta adres email wysyłana jest wiadomość zawierająca link potwierdzający. Podany adres email zostanie dodany do listy mailingowej dopiero po kliknięciu w unikalny link. Jest to dodatkowe zabezpieczenie weryfikujące, że do listy został zapisany faktycznie właściciel podanego adresu email. Stosując subskrypcję z potwierdzeniem można być pewnym, że subskrybenci chcą otrzymywać wysyłane do nich wiadomości. Co więcej, lista zaangażowanych odbiorców  może się przekładać również na wskaźniki otwarć i kliknięć wiadomości.<br />
<strong> </strong></p>
<h3><strong>12. Link z polityką prywatności</strong></h3>
<p style="text-align: justify;">Udostępnienie odbiorcom dostępu do polityki prywatności podniesie wiarygodność nadawcy. Jest to dokument wyjaśniający w jaki sposób firma przechowuje i przetwarza dane swoich subskrybentów. Zawiera on również szczegółowe informacje na temat jakie dane są zbierane, czy są one komuś udostępniane oraz czy są usuwane i po jakim czasie, jeśli odbiorca zrezygnuje z subskrypcji. Zapewne niewiele osób czyta politykę prywatności, ale z pewnością wielu będzie cieszył sam fakt, że jest ona w zasięgu jednego kliknięcia w każdej wysłanej wiadomości</p>
<h3 style="text-align: justify;">13. Temat wiadomości</h3>
<p style="text-align: justify;">Temat wiadomości jest również jednym z czynników, którym będzie kierował się subskrybent podejmując decyzję o otwarciu wiadomości. Ważne, aby w temacie oraz treści wiadomości unikać słów i zwrotów powszechnie kojarzonych ze spamem, bądź mających niejasne lub negatywne znaczenie</p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-1-preheader.html">14. Pre-header</a></h3>
<p style="text-align: justify;">Nie ma chyba nic bardziej irytującego dla odbiorcy, niż wiadomość, w której nie wyświetlają się obrazki. Wielu z nich wówczas zapewne rezygnuje w ogóle z czytania tej wiadomości. Można jednak rozwiązać ten problem umieszczając nad treścią wiadomości krótki komunikat w stylu: Jeśli masz problemy z wyświetleniem obrazków, kliknij w link” lub „Kliknij, aby wyświetlić wiadomość z obrazkami”. Po kliknięciu w link wiadomość jest wyświetlana bezpośrednio w oknie przeglądarki, co może poprawić statystyki wiadomości wysyłanych w formacie HTML.</p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-4-stopka.html">15. Stopka maila</a></h3>
<p style="text-align: justify;">Na końcu każdej wysłanej wiadomości powinna znajdować się stopka zawierająca podstawowe informacje na temat nadawcy jak: nazwa firmy lub produktu i adres pocztowy. Ponadto, powinna zawierać również przypomnienie o subskrypcji(dlaczego otrzymuje tę wiadomość) oraz linki: wypisujący z kampanii i z polityką prywatności. Stopka maila pozwala zbudować wiarygodność nadawcy. Subskrybent może bowiem w każdej chwili sprawdzić kto jest nadawcą danej wiadomości</p>
<h3 style="text-align: justify;">16. Higiena listy</h3>
<p style="text-align: justify;">Lista aktywnych i zaangażowanych subskrybentów to już niemal połowa drogi do sukcesu. Trzeba jednak pamiętać, że ludzie raz na jakiś czas zmieniają adresy email (zmieniają pracę, chcą mieć inny adres email, itp.) i nie będą Cię o tym informować. Niektóre adres na liście mailingowej mogą co jakiś czas stawać się nieaktywne. Takie adresy trzeba koniecznie usuwać, gdyż wielokrotne próby wysyłki do nieistniejących kont negatywnie wpływają na reputację nadawcy, co w konsekwencji może obniżyć dostarczalność wysyłanych przez niego wiadomości. Warto pamiętać, że profesjonalne platformy do email marketingu zarządzają higieną listy kontaktów automatycznie &#8211; po wysyłce analizują przyczynę każdego zwrotu i w przypadku wykrycia nieaktywnego/nieistniejącego adresu usuwają go z listy mailingowej</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli uznasz, że „zachłannie pragniesz” poszerzenia wiedzy w jednym z powyższych tematów, to zapraszam do wyrażenia tej chęci w komentarzach, a postaram się, aby kolejny post poruszał  wybrany przez większość czytelników temat.</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/16-sposobow-na-zwiekszenie-efektywnosci-twojego-email-marketingu.html">16 sposobów na zwiększenie efektywności Twojego email marketingu</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/16-sposobow-na-zwiekszenie-efektywnosci-twojego-email-marketingu.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kilka sposobów na integrację email marketingu z social media</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Jul 2010 12:53:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[blip]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emarketing]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[flaker]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=772</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze kilka miesięcy temu wielu marketerów na pytanie o działania marketingowe na portalach społecznościowych reagowało śmiechem lub niedowierzaniem. Myśleli, że popularność social media to chwilowy trend, który w ciągu kilku miesięcy przeminie i odejdzie w zapomnienie. Tak się jednak nie &#8230; <a href="http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html" class="more-link">Czytaj więcej <span class="btn arrRight"></span></a><p><a href="http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html">Kilka sposobów na integrację email marketingu z social media</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html"><img class="alignleft size-full wp-image-773" title="socialmedia" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/07/socialmedia.jpg" alt="" width="284" height="167" /></a>Jeszcze kilka miesięcy temu wielu marketerów na pytanie o działania marketingowe na portalach społecznościowych reagowało śmiechem lub niedowierzaniem. Myśleli, że popularność social media to chwilowy trend, który w ciągu kilku miesięcy przeminie i odejdzie w zapomnienie. Tak się jednak nie stało….</p>
<p style="text-align: justify;">Jak widać boom na marketing social media nie tylko nie przeminął, ale powiększył się do gigantycznych rozmiarów rozprzestrzeniając się na wszystkie możliwe branże. Działania marketingowe w portalach społecznościowych stały się  w niedługim czasie tak powszechne, że pojawiły się nawet spekulacje, czy tak dynamiczny rozwój social media może w niedługim czasie zaszkodzić email marketingowi.<span id="more-772"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Szybko jednak okazało się, że te przewidywania nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Email marketing i social media nie tylko wzajemnie się nie zwalczają, ale skutecznie ze sobą współpracują tworząc niemal symbiotyczny związek.</p>
<p style="text-align: justify;">Wiele profesjonalnych platform do email marketingu oferuje już szereg funkcjonalności, które ułatwiają integrację email marketingu z social media. Jest także kilka sposobów, za pomocą których można  samemu integrować swoje działania email marketingowe z najpopularniejszymi portalami społecznościowymi.</p>
<p style="text-align: justify;">Poniżej przedstawiam kilka z nich:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>
<h3>Promuj w newsletterach firmowe konta na  social media</h3>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jest to bez wątpienia najprostszy i najbardziej podstawowy sposób integracji email marketingu z social media. Jedyne co trzeba zrobić to umieścić w wysyłanych wiadomościach linki lub ikony promujące firmowe konta na portalach społecznościowych. W ten sposób subskrybenci Twoich newsletterów będą mogli za pomocą jednego kliknięcia przejrzeć firmowy profil na Facebooku lub Blipie i dołączyć do grona fanów lub obserwujących. Dzięki temu działania prowadzone na portalach społecznościowych mogą być jeszcze bardziej efektywne.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>
<h3>Umieszczaj formularz subskrypcji na Facebooku</h3>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli dana firma angażuje się w komunikację na Facebooku publikując wiele informacji lub organizując konkursy  i może przy tym pochwalić się dużą liczbą aktywnych fanów, to warto wykorzystać to zaangażowanie w działaniach email marketingowych. Umieszczenie formularza zapisu na Facebooku może sprawić, że fani podekscytowani komunikacją firmy na tym portalu będą chcieli otrzymywać od niej jeszcze więcej wiadomości na temat nowych produktów czy usług za pomocą newsletterów.</p>
<p style="text-align: justify;">Umieszczenie formularza zapisu na Facebooku jest bardzo proste. Jedyne co trzeba zrobić to pobrać odpowiednią aplikację z Facebooka, dodać ją do firmowej „Fan Page” oraz zintegrować ze swoja kampanią email marketingową. W ten sposób umieszczony formularz umożliwia bezpośrednie zapisanie się do kampanii danej kampanii email marketingowej. Oznacza to, że nie wymaga on żadnego kopiowania ani przenoszenia kontaktów, bowiem trafiają od razu do listy wysyłkowej.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>
<h3>Udostępnij newsletter na Twitterze / Blipie / Flakerze / Facebooku</h3>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Newsletter może być udostępniony również  w wersji online w postaci linku, po kliknięciu którego wiadomość wyświetla się w przeglądarce internetowej w postaci pojedynczej strony www.</p>
<p style="text-align: justify;">Oznacza to, że po wysłaniu newslettera do subskrybentów można go również udostępnić fanom/znajomym na portalach społecznościowych. Wystarczy  opublikować link prowadzący do newslettera wraz z krótką informacją mówiącą o jego tematyce. Należy pamiętać, że w niektórych portalach społecznościowych wiadomości mają ograniczoną liczbę znaków np. Twitter (140) lub Blip (160), dlatego tekst musi być zwięzły, ale trafnie i interesująco odzwierciedlać temat newslettera. Natomiast, długi zazwyczaj link może być skrócony za pomocą programów do skracania linków, np. bit.ly.</p>
<p style="text-align: justify;">Takie działania zwiększą grono odbiorców newsletterów, co może mieć znaczne przełożenie na wskaźniki skuteczności newsletterów. Poza tym, można w ten sposób łatwo zyskać nowych subskrybentów.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>
<h3>Umożliwiaj subskrybentom dzielenie się wiadomością</h3>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Dzięki możliwości umieszczenia w szablonie wiadomości specjalnych linków lub przycisków umożliwiających subskrybentom przesłanie otrzymanego newslettera do znajomych na Facebooku lub Twitterze,  email marketing staje się również narzędziem marketingu wirusowego. Na przykład, jeżeli treść newslettera będzie dla subskrybenta wyjątkowo ciekawa, zabawna lub istotna i zechce on podzielić się  nią ze swoimi wirtualnymi znajomymi z social media, to wystarczy, że kliknie omówiony wyżej przycisk, a wiadomość znajdzie się w jego koncie w postaci linku i krótkiej informacji. Będą ją mogli zobaczyć jego znajomi, którzy z kolei mogą przesłać ją dalej do swoich znajomych. Jest to kolejna funkcjonalność, dzięki której grono odbiorców newslettera poszerza się w znaczny, a czasami nawet niekontrolowany już sposób.</p>
<h3 style="text-align: justify;">Email marketing + social media =  większa skuteczność</h3>
<p style="text-align: justify;">Jak wynika z badania przeprowadzonego przez GetResponse marki, które umieszczają w szablonach newsletterów ikonki do min. 3 portali społecznościowych i umożliwiają subskrybentom dzielenie się wiadomością ze swoimi znajomymi, osiągają do 55% wyższy wskaźnik klikalności w linki zawarte w newsletterze. Oznacza to, że ponad 50% więcej odbiorców, poprzez link w newsletterze, zostało skierowanych na docelową stronę internetową, wypełniło formularz bądź dokonało innej akcji pożądanej przez nadawcę. Można również założyć, że ofertą zainteresowali się nie tylko subskrybenci newslettera, ale także osoby nieśledzące na co dzień komunikatów marki, które dzięki temu mogą stać się nowymi subskrybentami.</p>
<p style="text-align: justify;">Integracja email marketingu z social media to nie tylko „sztuczna” ergonomia stworzona na potrzeby modnych portali społecznościowych, ale użyteczna i łatwa w obsłudze funkcjonalność, która umożliwia dotarcie do nowych odbiorców, zwiększa listę subskrybentów oraz  pozwala jeszcze bardziej angażować obecnych fanów firmy.</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html">Kilka sposobów na integrację email marketingu z social media</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Efektywne planowanie sekcji wiadomości. Część 4: Stopka</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-4-stopka.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-4-stopka.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Jun 2010 23:39:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Ossowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[design]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[footer]]></category>
		<category><![CDATA[html]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>
		<category><![CDATA[sekcja wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[stopka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=711</guid>
		<description><![CDATA[Stopka. Zawsze ostatnia, aczkolwiek marketerom kojarzy się z sukcesem. Dlaczego? Bo jeśli ktoś do niej dotrze, to zazwyczaj oznacza, że nie tylko otworzył wiadomość, ale też dobrnął do samego końca treści. Znaczenia stopki nie można oczywiście przeceniać, aczkolwiek to właśnie &#8230; <a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-4-stopka.html" class="more-link">Czytaj więcej <span class="btn arrRight"></span></a><p><a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-4-stopka.html">Efektywne planowanie sekcji wiadomości. Część 4: Stopka</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><strong><a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-4-stopka.html"><img class="alignleft size-medium wp-image-637" title="Budowa kreacji email" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/email-300x225.jpg" alt="" width="210" height="158" /></a>Stopka</strong>. Zawsze ostatnia, aczkolwiek marketerom kojarzy się z <strong>sukcesem</strong>. Dlaczego? Bo jeśli ktoś do niej dotrze, to zazwyczaj oznacza, że nie tylko otworzył wiadomość, ale też dobrnął do samego końca treści. Znaczenia stopki nie można oczywiście przeceniać, aczkolwiek to właśnie ta sekcja często stawia przed nami <strong>wyzwanie</strong> odnalezienia <strong>złotego środka</strong> pomiędzy umieszczeniem wymaganych przez prawo informacji kontaktowych i zapisów a estetyką i zachowaniem spójności designu. Choć może być ciężko Wam w to uwierzyć, stopkę (podobnie jak tytuł, <a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-2-header.html" target="_blank">header</a> i każdą <a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-1-preheader.html" target="_blank">inną</a> sekcję<a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-3-content-cta.html" target="_blank"> maila</a>) także można <strong>popsuć</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-711"></span></p>
<p style="text-align: justify;">To co odróżnia <strong>profesjonalistów</strong> parających się e-marketingiem od <strong>spamerów</strong> czy podmiotów o wątpliwej reputacji jest pełna <strong>transparentność</strong> oferty i kompletne dane pozwalające zidentyfikować tożsamość firmy, która dociera do nas ze swoim przekazem. Zacznijmy więc od tego, co każdy działający zgodnie z literą prawa marketer musi umieścić w stopce informacji handlowej rozsyłanej pocztą elektroniczną, czyli od postanowień ustawy z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych Art. 374:</p>
<p style="text-align: justify;">§1. Pisma i zamówienia handlowe składane przez spółkę w formie papierowej i elektronicznej, a także informacje na stronie internetowej spółki, powinny zawierać:</p>
<p style="text-align: justify;">1. Firmę spółki, jej siedzibę i adres</p>
<p style="text-align: justify;">2. Oznaczenie sądu rejestrowego, w którym przechowywana jest dokumentacja spółki oraz numer, pod którym spółka jest wpisana do rejestru</p>
<p style="text-align: justify;">3. Numer identyfikacji podatkowej (NIP)</p>
<p style="text-align: justify;">4. Wysokość kapitału zakładowego</p>
<p style="text-align: justify;">(…)</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Absolutnym minimum</strong> będzie więc umieszczenie powyższych informacji w stopce każdej oferty handlowej, która ma trafić do Waszych odbiorców. Choć niektórzy marketerzy patrzą na to nieprzychylnym okiem i uważają za zło konieczne, zapewniam Was, że umieszczanie tego typu danych ma <strong>wyłącznie pozytywny wydźwięk</strong> i buduje <strong>reputację </strong>wokół marki, pokazując, że jest ona rzeczywistym biznesem, którego istnienie każdy klient może osobiście zweryfikować.</p>
<p style="text-align: justify;">Następną częścią układanki, która często nie pasuje marketerom do idealnego obrazu ich newslettera jest umieszczenie w stopce <strong>linku do wypisu</strong>. Zadziwiające jest to, że wciąż znajdą się tacy, którzy proces rezygnacji z subskrypcji będą komplikować do absolutnego maksimum. Czasem żąda się od nas przeklikania się przez kilka kolejnych stron przed usunięciem naszego adresu z bazy, podanie nazwy użytkownika i hasła aby załogować się do centrum zarządzania subskrypcjami czy też wysłania maila z prośbą o wypisanie na konkretny adres email. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy – postępując w ten sposób <strong>szkodzicie sami sobie</strong>. Nie dość, że jest to irytujące dla odbiorcy, który skojarzy Waszą markę z podmiotem utrudniającym zaprzestanie otrzymywania informacji handlowych, to najpewniej zamiast przechodzenia przez żmudne procesy wypisu po prostu oznaczy wiadomość jako <strong>spam</strong>. A to, jak powszechnie wiadomo, wpływa bardzo niekorzystnie na reputację wysyłającego i może prowadzić do problemów z <strong>dostarczalnością</strong>. Wniosek jest jeden – odbiorcy sami wiedzą, kiedy chcą zrezygnować z subskrypcji, a w email marketingu pojęcie „<strong>vendor lock-in</strong>” nie ma racji bytu i próba jego wdrożenia dla nikogo nie skończyła się jeszcze sukcesem.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli jednak uważacie, że stopka to wyłącznie kubeł, do którego wrzucić trzeba wszystkie niepożądane elementy, kruczki prawne oraz inne informacje zapisane drobnym druczkiem i liczyć na to, że odbiorca nie będzie miał chęci do tej sekcji zaglądać, sprawdźcie poniższe przykłady. Stopka może być <strong>bardzo mocnym punktem</strong> Waszej kreacji, jeśli wprowadzicie do niej odrobinę świeżości i kreatywności:</p>
<ul>
<li><strong>obraz w tle</strong>, spójny kolorystycznie z resztą templatki <strong>HTML</strong>. Według ogólnie przyjętych zasad stopka to zwykle czarny bądź szary tekst na białym tle. Jak widać, można ją <strong>ożywić ciekawą grafiką</strong> i przy okazji umieścić w niej wszelkie nieodzowne informacje:</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/06/screen-11.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-714" title="Carhartt" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/06/screen-11-300x77.jpg" alt="" width="300" height="77" /></a></p>
<ul>
<li>„pasek łączności” z <strong>social media</strong>. Mówiliśmy o tym przy okazji <a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-2-header.html" target="_blank">headera</a>, ale dlaczego nie dać czytelnikowi kolejnej okazij do podzielenia się treścią naszej wiadomości? <strong>Facebook</strong>, <strong>Twitter</strong>, <strong>YouTube</strong>… wybór jest duży, więc sami zdecydujcie, które z nich zasługuje na obecność w stopce Waszego newslettera!</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/06/screen-2.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-715" title="Lomography" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/06/screen-2-300x76.jpg" alt="" width="300" height="76" /></a></p>
<ul>
<li>wzmocnienie <strong>brandingu</strong> przez umieszczenie eksponowanego logotypu firmy. Jeśli dysponujecie wolnym miejscem, możecie spróbować również <strong>ułatwić życie</strong> subskrybentom i  dodać w stopce takie „niezbędniki” jak link do wyświetlenia kreacji w nowym oknie przeglądarki czy funkcjonalność „Forward to a friend&#8221;;</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/06/screen-31.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-716" title="Litmus" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/06/screen-31-300x91.jpg" alt="" width="300" height="91" /></a></p>
<ul>
<li>stopka jako <strong>spójny element designu</strong> ułatwiający nawigację. Jeśli nieobce są Wam <a href="http://www.smashingmagazine.com/2008/04/08/footers-in-modern-web-design-creative-examples-and-ideas/" target="_blank">artykuły</a> dotyczące najpopularniejszych trendów web designu, z całą pewnością wiecie już jak wielką rolę odgrywa pośród nich <strong>footer</strong> (stopka). Skoro tak, dlaczego nie powtórzyć tego sukcesu w kreacji email w celu płynnego „zamknięcia” dolnej sekcji newslettera i uczynienia nawigacji łatwiejszą?</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/06/screen-4.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-717" title="Ripple" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/06/screen-4-300x100.jpg" alt="" width="300" height="100" /></a></p>
<ul>
<li>linki do <strong>poprzednich edycji </strong>newslettera. Prowadzicie archiwum Waszych poprzednich mailingów? Dobrym pomysłem jest więc zaimplementowanie linków do ich wydań online w stopce aktualnej wiadomości. W poniższym przykładzie udostępniono 3 wcześniejsze wydania, które na pewno ułatwią życie tym odbiorcom, którzy je przegapili bądź są świeżo zapisani  listy;</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/06/screen-5.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-718" title="Daily Candy" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/06/screen-5-300x180.jpg" alt="" width="300" height="180" /></a></p>
<ul>
<li>link do <strong>regulaminu</strong> konkursu promowanego w mailu, ograniczeń czasowych ofety, etc. Jeśli tylko prawo na to pozwala, postarajcie się zgromadzić wszelkie uwarunkowania prawne pod <strong>konkretnym adresem</strong> i zamiast przepełniać stopkę masą drobnego druczku, uzupełnijcie ją jedynie o <strong>link</strong> do odpowiednich informacji.  Tym sposobem, Wasz newsletter nie będzie musiał dźwigać ze sobą za każdym razem tak potężnej dawki danych:</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Kiedy myślę o największych <strong>wpadkach</strong> marketerów jeśli chodzi o planowanie stopek w ich kreacjach, na myśl przychodzi mi od razu znane Wam z pewnością stwierdzenie, jakże często widoczne w wielu newsletterach: „Ten email został wygenerowany automatycznie. Nie odpowiadaj na niego, ponieważ Twoja wiadomość nie zostanie przeczytana i pozostanie bez odpowiedzi”. Choć to tylko kilkanaście słów to przekaz, który niosą, jest <strong>miażdżący</strong>. Innymi słowy: ”Subskrybencie, jesteś jednym z dziesiątek tysięcy anonimowych rekordów w naszej bazie. Nie mamy chęci odpowiadać na Twoje maile, ponieważ traktujemy email marketing jako jednostronny środek komunikacji, który niczym nie różni się w naszym wypadku od reklamy emitowanej w radio czy telewizji. Jeśli Ci się to nie podoba, zrezygnuj z subskrypcji. Nalegamy jednak abyś się z nami w tej sprawie nie kontaktował, ponieważ i tak nikt nie przeczyta Twojego maila”. Naprawdę sądzicie, że dodawanie takiej puenty na końcu kreacji jest pożyteczne?</p>
<p style="text-align: justify;">Tym akcentem chciałbym zamknąć krótki cykl postów dotyczących <strong>efektywnego planowania sekcji email</strong>. Jeśli dowiedzieliście się z nich czegoś nowego bądź pomógł on Wam w optymalizacji mailingów, zachęcam do dzielenia się tą treścią ze znajomymi na łamach <strong>mediów społecznościowych</strong>. Wszystkich usatysfakcjonowanych (jak i rozczarowanych) namawiam też do przekazania swoich przemyśleń w komentarzach. Gwarantuję, że na łamach tego bloga Wasz feedback zostanie przeczytany – co więcej, możecie także liczyć na szybką odpowiedź, w przeciwieństwie do prób komunikowania się z niektórymi markami kontaktującymi się z Wami drogą mailową <img src='http://www.emailmarketing.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-4-stopka.html">Efektywne planowanie sekcji wiadomości. Część 4: Stopka</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-4-stopka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tracisz subskrybentów?! Dowiedz się dlaczego uciekają i spróbuj ich zatrzymać</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/tracisz-subskrybentow-dowiedz-sie-dlaczego-uciekaja-i-sprobuj-ich-zatrzymac.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/tracisz-subskrybentow-dowiedz-sie-dlaczego-uciekaja-i-sprobuj-ich-zatrzymac.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 10:16:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[emarketing]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>
		<category><![CDATA[sub]]></category>
		<category><![CDATA[subskrypcja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=682</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli niemal po każdym wysłanym newsletterze lista subskrybentów kurczy się w zatrważający sposób, to naprędce trzeba realizować plan awaryjny, które może ustrzec przed ich masowych exodusem. Utrata nawet kilkunastu subskrybentów może być tym bardziej bolesna, jeśli lista mailingowa była budowana &#8230; <a href="http://www.emailmarketing.pl/tracisz-subskrybentow-dowiedz-sie-dlaczego-uciekaja-i-sprobuj-ich-zatrzymac.html" class="more-link">Czytaj więcej <span class="btn arrRight"></span></a><p><a href="http://www.emailmarketing.pl/tracisz-subskrybentow-dowiedz-sie-dlaczego-uciekaja-i-sprobuj-ich-zatrzymac.html">Tracisz subskrybentów?! Dowiedz się dlaczego uciekają i spróbuj ich zatrzymać</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/tracisz-subskrybentow-dowiedz-sie-dlaczego-uciekaja-i-sprobuj-ich-zatrzymac.html"><img class="alignleft size-full wp-image-686" title="01" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/01.jpg" alt="" width="205" height="213" /></a>Jeśli niemal po każdym wysłanym newsletterze lista subskrybentów kurczy się w zatrważający  sposób, to naprędce trzeba realizować plan awaryjny, które może ustrzec przed ich masowych exodusem.</p>
<p>Utrata nawet kilkunastu subskrybentów może być tym bardziej bolesna, jeśli lista mailingowa była budowana z mozołem i w wielkich trudach. Wówczas każda pojedyncza rezygnacja z subskrypcji rozpatrywana jest w kategoriach szlochu i rozpaczy, połączonych z egzystencjalnym pytaniem: co będzie dalej z naszym newsletterem?<span id="more-682"></span></p>
<p>Pierwsze co należy zrobić, to pójść tropem archetypowego hydraulika i jeśli gdzieś przecieka, to znaczy, że gdzieś jest dziura, czyli trzeba dowiedzieć się dlaczego odbiorcy newsletterów rezygnują z dalszej subskrypcji.</p>
<p>Najprostszym sposobem jest zapytanie się odbiorcy wprost, dlaczego zrezygnował z subksrypcji. Można to zrobić zaraz, gdy tylko subskrybent kliknie w link usuwającygo z listy mailingowej, tak jak przedstawia to poniższy obrazek</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/Picture_2.png"><img class="size-full wp-image-683 aligncenter" title="Picture_2" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/Picture_2.png" alt="" width="516" height="433" /></a></p>
<p>Jest to szybki i prosty sposób, który wymaga od subskrybenta jedynie dwóch kliknięć, a zebrane i przeanalizowane odpowiedzi mogą bardzo pomóc w podniesieniu jakości naszej kampanii emailowej oraz ustrzec przed kolejnymi rezygnacjami z subskrypcji.</p>
<p>Według „Marketing Sherpa 2010 Email Marketing Benchmark Report” najczęstszymi powodami rezygnacji z subskrypcji są:</p>
<ul>
<li> treść nieadekwatna do zainteresowań</li>
</ul>
<ul>
<li> zbyt częsta wysyłka wiadomości</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/capture9.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-685" title="capture9" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/capture9.jpg" alt="" width="452" height="399" /></a></p>
<h3>Treść nieadekwatna do zainteresowań</h3>
<p>Jak wynika z powyższych danych jest to najczęstszy powód rezygnacji z subskrypcji. Jeżeli subskrybent zapisał się do otrzymywania newslettera ze sklepu ze sprzętem komputerowym, bo interesują go informacje o najnowszych notebookach, których akurat w tym newsletterze jest dramatycznie mało, bo przeważają informacje o monitorach, drukarkach i pozostałym osprzęcie komputerowym. Wówczas – mimo że, sam się do tego newslettera zapisywał – będzie traktował go bardziej jako SPAM, ponieważ są to dla niego całkowicie zbędne informacje i tylko &#8220;zaśmiecają&#8221; mu skrzynkę.</p>
<p>Aby jednak nie tracić subskrybentów z tego powodu można już na początku zapytać się go o czym chce być informowany: produktach, firmie lub nowym poście na blogu.  Subskrybent podczas subskrypcji będzie mógł wybrać newsletter, którego zawartośc będzie dla niego najbardziej interesująca.</p>
<p>Jest to co prawda metoda stosowana przez duże korporacje, które wysyłają co najmniej kilka newsletterów o różnej tematyce. Mimo to, jest to bardzo skuteczna metoda, szczególnie dla sklepów internetowych sprzedających różne produkty. Jeżeli subksrybenta interesują wyłącznie nowości muzyczne, to niech ma możliwość wyboru otrzymywania tylko informacji o nowościach muzycznych, a nie filmach, grach komputerowych i książkach.</p>
<p>Nieco prostszym sposobem jest wysyłanie do subskrybentów ankiety, dzięki której możemy dowiedzieć się, czy informacje zawarte w newsletterach spełniają ich oczekiwania oraz dowiedzieć się ewentualnie, co jeszcze mogłoby ich interesować. Można w ten sposób zbadać satysfkację odbiorców odnośnie częstotliwości wysyłanych wiadomości.</p>
<p>Ankietę można również wysłać do osób, który zrezygnowały z subksrypcji, aby dowiedzieć się jaki był powód.</p>
<p>O tym, że bardzo pomocne może być badanie i analizowanie na bieżąco opinii subskrybentów na temat newsletterów pisałem również w poście <a href="http://www.emailmarketing.pl/kto-pyta-ten-wysyla-lepsze-newslettery.html">„Kto pyta, ten wysyła lepsze newslettery”</a></p>
<h3>Zbyt częsta wysyłka newsletterów</h3>
<p>Drugim najczęstszym powodem rezygnacji z subskrypcji jest zbyt częste wysyłanie newslettera.<br />
Dlatego, należy się zastanowić jak często był wysyłany newsletter w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Może zdarzało się, że subskrybenci otrzymywali po 2-3 wiadomości w tygodniu?</p>
<p>Newsletter nie powinien być wysyłany zbyt często, ale oczywiście zbyt rzadkie wysyłki również nie będą skuteczne. Dlatego, należy przygotowywać i wysyłać newsletter systematycznie, żeby odbiorcy mogli się do niego przyzwyczaić.<br />
Nie należy jednak zapominać o przestrzeganiu kilku niepisanych zasad:</p>
<ul>
<li> wysyłać przynajmniej jeden newsletter na kwartał (absolutne minimum)</li>
</ul>
<ul>
<li> wysyłać przynajmniej 2 newslettery w ciągu miesiąca</li>
</ul>
<ul>
<li> wysyłać maksymalnie jeden newsletter w ciągu 3 dni (oczywiście są wyjątki, jak portale informacyjne, które wysyłają codzienne newslettery z najciekawszymi informacjami dnia)</li>
</ul>
<p>Bardzo dobrym sposobem jest po prostu pytanie subskrybentów jak często chcą otrzymywać newsletter. Takie pytanie można umieścić w formularzu rejestracyjnym w formie pytania zamknietęgo, np. z dwiema możliwościami do wyboru &#8211; newslettery wysyłany raz w tygodniu lub raz w miesiącu.</p>
<p>Innym sposobem na umieszczenie tego pytania jest moment, gdy odbiorca rezygnuje z dalszej subskrypcji klikając w link wypisujący. Wówczas może on zostać przekierowany na stronę podobną do tej znajdującej się poniżej, która w zamian za pozostanie na liście, oferuje zmniejszenie częstotliowści wysyłania newslettera.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/Picture_1_copy.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-684" title="Picture_1_copy" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/Picture_1_copy.png" alt="" width="515" height="436" /></a></p>
<p>Zapraszam do komentowania i dzielenia się swoimi pomysłami lub spostrzeżeniami na ten temat. Być może znacie inne sposoby na odwiedzenie subskrybentów od rezygnacji z subskrypcji, których nie ująłem w poście, a uważacie, że warto się nimi podzielić?</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/tracisz-subskrybentow-dowiedz-sie-dlaczego-uciekaja-i-sprobuj-ich-zatrzymac.html">Tracisz subskrybentów?! Dowiedz się dlaczego uciekają i spróbuj ich zatrzymać</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/tracisz-subskrybentow-dowiedz-sie-dlaczego-uciekaja-i-sprobuj-ich-zatrzymac.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Efektywne planowanie sekcji wiadomości. Część 1: Preheader</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-1-preheader.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-1-preheader.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 26 Apr 2010 10:54:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Ossowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[budowa wiadomości]]></category>
		<category><![CDATA[dobre praktyki]]></category>
		<category><![CDATA[kreacja email]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>
		<category><![CDATA[preheader]]></category>
		<category><![CDATA[snippet text]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=623</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli regularnie przeglądacie foldery spam w Waszych skrzynkach pocztowych, to na pewno dostrzegliście pewne prawidłowości co do budowy kreacji, które do nich trafiają. Mam tu na myśli mailingi, przy tworzeniu których marketerzy idą na skróty i zamiast napisania poprawnego kodu &#8230; <a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-1-preheader.html" class="more-link">Czytaj więcej <span class="btn arrRight"></span></a><p><a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-1-preheader.html">Efektywne planowanie sekcji wiadomości. Część 1: Preheader</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-1-preheader.html"><img class="alignleft size-medium wp-image-637" title="Budowa kreacji email" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/email-300x225.jpg" alt="" width="216" height="162" /></a>Jeśli regularnie przeglądacie foldery spam w Waszych skrzynkach pocztowych, to na pewno dostrzegliście pewne prawidłowości co do budowy kreacji, które do nich trafiają. Mam tu na myśli mailingi, przy tworzeniu których marketerzy idą na skróty i zamiast napisania poprawnego kodu <strong>HTML</strong> wiadomości podzielonej na sekcje, mając na uwadze preferencje silników odpowiedzialnych za ich renderowanie w różnych klientach pocztowych, decydują się na jednoelementową zawartość, którą jest obraz przekierowujący po kliknięciu na landing page firmy. Tak „sprytne” rozwiązanie sprawy praktycznie gwarantuje doręczenie mailingu <strong>prosto do folderu spam</strong>, dlatego też postanowiłem rozpocząć cykl dotyczący <strong>prawidłowej budowy wiadomości</strong>, zaczynając od sekcji <strong>preheader</strong>.<span id="more-623"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Zamiast przydługawego wstępu i argumentów na poparcie mojej tezy, rzućmy okiem na poniższe porównanie layoutu dwóch wiadomości, jeszcze <strong>przed pobraniem obrazów z serwera</strong>.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/screen-1.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-626" title="Przykład 1" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/screen-1-300x174.jpg" alt="" width="300" height="174" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Przykład numer 1 to wiadomość <strong>HTML</strong>, przy której tworzeniu zignorowano jedną z podstawowych zasad efektywnej kreacji, czyli podział na<strong> sekcje</strong>: <strong>preheader</strong>, <strong>header</strong>, główne <strong>call to action</strong>, <strong>stopkę</strong>. Zamiast tego mamy tu jeden obraz, który przed pobraniem z serwera skazuje tę kreację na porażkę, ponieważ szczerze wątpię, aby znalazło się wielu chętnych na wyszukiwanie takiej wiadomości w <strong>spamie</strong> i ryzykowanie pobrania obrazów, skoro jej tekstowa zawartość nie mówi nam absolutnie nic. Na domiar złego <strong><a href="http://poradnik-seo.pl/slownik/atrybut-alt.html" target="_blank">atrybut alt</a></strong>, który powinien jasno opisać niewyświetlony jeszcze obraz, nie daje nam żadnych informacji, co do treści, którą być może zdecydujemy się zobaczyć. Podsumowując, nie można tworzyć mailingów w ten sposób, jeśli Waszym celem jest <strong>efektywne dotarcie z komunikatem do odbiorców</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Dla porównania, spójrzcie na przykład numer 2. Przejrzyście rozplanowane <strong>sekcje</strong>, kreacja złożona z <strong>tabel</strong> w zgodzie z najlepszymi praktykami budowania skutecznej wiadomości <strong>HTML</strong> oraz <strong>atrybuty alt</strong> jasno opisujące obrazy to klucz do tego, aby <strong>zdobyć zaufanie odbiorcy</strong> i przekonać go do pobrania pełnej zawartości kreacji.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/screen-2.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-629" title="Przykład 2" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/screen-2-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Od czego więc zacząć? Oczywiście od <strong>preheadera</strong>. Analizując większość kreacji na naszym rodzimym rynku odnoszę wrażenie, że <strong>preheader</strong> jest nadal elementem, do którego przywiązuje się bardzo małą wagę, najczęściej pomijając go całkowicie i rozpoczynając wiadomość od <strong>headera</strong>, czyli mocnego, marketingowego przekazu mającego przykuć uwagę odbiorcy. Niewątpliwie powodem takiego stanu rzeczy mogą być <strong>ograniczenia funkcjonalnościowe</strong> po stronie platform używanych przez marketerów, które nie oferują możliwości otwarcia wiadomości w nowym oknie czy karcie przeglądarki bądź wygenerowania „lekkiej” wersji newslettera dla odbiorców dysponujących wolniejszym łączem, itd.</p>
<p style="text-align: justify;">Co powinna zawierać sekcja <strong>preheader</strong>? Nie ma złotej zasady, więc pokusiłem się o stworzenie listy elementów, bazując na moich doświadczeniach z marketingowymi newsletterami zza oceanu. Idealnie, w <strong>preheaderze</strong> powinny znaleźć się:</p>
<ul>
<li>„<strong>snippet text</strong>” w postaci krótkiego, przykuwającego uwagę <strong>call to action</strong>;</li>
<li>link do wygenerowania „odchudzonej” wersji kreacji dla osób, które zdecydują się otworzyć wiadomość na swoim telefonie komórkowym;</li>
<li>link do otwarcia newslettera w nowym oknie / karcie przeglądarki, aby wyeliminować ewentualne problemy z renderowaniem treści i zaoferować subskrybentom możliwość obejrzenia kreacji w pełnej krasie;</li>
<li>krótka notka sugerująca dodanie adresu nadawcy do książki adresowej, aby kolejne wiadomości nie trafiły do folderu spam;</li>
<li>opcjonalnie, link do wypisu z listy mailingowej czy możliwość przeforwardowania wiadomości do znajomego.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><strong>Preheader</strong> to jak więc widać składowa dwóch elementów – treści marketingowej, zawartej w <strong>call to action</strong> oraz czysto funkcjonalnej, która zadba o lepszą dostarczalność i odbiór wiadomości. Oto kilka przykładów „z życia”:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/scren-3.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-630" title="Przykład 1" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/scren-3-300x55.jpg" alt="" width="300" height="55" /></a></p>
<p style="text-align: center;">&#8212;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/screen-4.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-631" title="Przykład 2" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/screen-4-300x98.jpg" alt="" width="300" height="98" /></a></p>
<p style="text-align: center;">&#8212;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/screen-6.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-632" title="Przykład 3" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/screen-6-300x55.jpg" alt="" width="300" height="55" /></a></p>
<p style="text-align: center;">&#8212;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/screen-7.png" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-633" title="Przykład 4" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/screen-7-300x95.png" alt="" width="300" height="95" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli nadal wątpicie w sensowność przywiązywania wagi do <strong>preheadera</strong>, weźcie pod uwagę takie argumenty jak:</p>
<ul>
<li>wspomniane już <strong>blokowanie obrazów</strong> w większości klientów pocztowych. <strong>Preheader</strong> pozwoli Wam <strong>przemycić</strong> marketingową treść nawet wtedy, gdy reszta kreacji będzie świecić pustymi ramkami przed pobraniem obrazów z serwera;</li>
<li>&#8220;snippet text&#8221; wyświetli się jeszcze przed otwarciem maila jako dopełnienie tematu wiadomości w klientach takich jak <strong>Gmail</strong> i <strong>Outlook 07</strong> oraz użytkownikom korzystającym z poczty za pomocą <strong>iPhone</strong>’a;</li>
<li>jest to doskonały sposób, aby streścić zawartość newslettera i zachęcić subskrybenta do otwarcia czy przeczytania jego dalszej części.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Brzmi dobrze, prawda? <strong>Preheader</strong> rządzi się jednak swoimi prawami, dlatego jeśli zdecydujecie się na zaimplementowanie go do swojej wiadomości, pamiętajcie o kilku istotnych zasadach:</p>
<ul>
<li>„<strong>snippet text</strong>”, czyli <strong>call to action</strong> umieśććie na początku <strong>preheadera</strong>, jeszcze przed linkami takimi jak np. „Wyświetl wiadomość w nowym oknie przeglądarki” (<strong>przykład B</strong>). W przeciwnym razie, stracicie możliwość przekazania call to action jeszcze nim newsletter zostanie otwarty (<strong>przykład A</strong>):</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/screen-8.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter size-medium wp-image-634" title="Snippet Text" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/screen-8-300x16.jpg" alt="" width="300" height="16" /></a></p>
<ul>
<li><strong>Gmail</strong> obetnie wasz „snippet text” wyświetlany przed otwarciem maila po <strong>100 znakach</strong>, natomiast klient pocztowy w <strong>iPhone po 140</strong>. Warto o tym pamiętać podczas optymalizacji jego treści;</li>
<li>call to action w <strong>preheaderze</strong> powinno być <strong>dopełnieniem tematu</strong> wiadomości, które z założenia ma motywować do wykonania określonej akcji, a nie po prostu go streszczać.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Podsumowując temat tej pierwszej, ale jakże istotnej sekcji wiadomości email, należy wspomnieć ponownię mantrę każdego marketera czyli: <strong>testujcie, testujcie i jeszcze raz testujcie</strong>. Z profesjonalną platformą do email marketingu będzie Wam łatwiej ocenić, które z użytych przez Was call to action jest skuteczniejsze, na przykład poprzez testy A/B.</p>
<p style="text-align: justify;">Zapraszam też jak zwykle do dzielenia się Waszymi uwagami w komentarzach. Czy przywiązujecie wagę do <strong>preheadera</strong> w Waszych wiadomościach? Być może umieszczacie w nim elementy, o których nie wspomniałem w moim poście lub po testach efektywności doszliście do wniosku, że <strong>preheader</strong> nie wpływa na responsywność Waszej listy? Czekam na Wasze głosy!</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-1-preheader.html">Efektywne planowanie sekcji wiadomości. Część 1: Preheader</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-1-preheader.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Od @ do $, czyli jak zarobić na email marketingu</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/od-do-czyli-jak-zarobic-na-email-marketingu.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/od-do-czyli-jak-zarobic-na-email-marketingu.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Mar 2010 16:10:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Maciej Ossowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[google analytics]]></category>
		<category><![CDATA[konwersja]]></category>
		<category><![CDATA[mailing]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>
		<category><![CDATA[roi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=553</guid>
		<description><![CDATA[Jak dotąd na blogu dużo uwagi poświęcaliśmy optymalizacji skuteczności kampanii mailingowych, wskaźnikom otwarć, kliknięć czy procesom akwizycji subskrybentów. Nie da się jednak ukryć, że nawet bardzo skuteczne mailingi mogą wygenerować niski procent konwersji i nakłady, które poniesiemy na ich wysłanie (opłata &#8230; <a href="http://www.emailmarketing.pl/od-do-czyli-jak-zarobic-na-email-marketingu.html" class="more-link">Czytaj więcej <span class="btn arrRight"></span></a><p><a href="http://www.emailmarketing.pl/od-do-czyli-jak-zarobic-na-email-marketingu.html">Od @ do $, czyli jak zarobić na email marketingu</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a rel="http://www.emailmarketing.pl/od-do-czyli-jak-zarobic-na-email-marketingu.html" href="http://www.emailmarketing.pl/od-do-czyli-jak-zarobic-na-email-marketingu.html"><img class="alignleft size-medium wp-image-567" title="Konwersja" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/03/Konwersja-300x300.jpg" alt="" width="197" height="197" /></a>Jak dotąd na blogu dużo uwagi poświęcaliśmy optymalizacji skuteczności kampanii mailingowych, wskaźnikom otwarć, kliknięć czy procesom akwizycji subskrybentów. Nie da się jednak ukryć, że nawet bardzo skuteczne mailingi mogą wygenerować niski procent <strong>konwersji</strong> i nakłady, które poniesiemy na ich wysłanie (opłata za używanie narzędzia do email marketingu, wynagrodzenie dla pracowników zajmujących się prowadzeniem kampanii bądź czas poświęcony na to przez nas samych) będą zupełnie niewspółmierne do uzyskanych <strong>efektów finansowych</strong>. Zebrałem więc kilka wskazówek, które powinny pomóc Wam lepiej zrozumieć istotę wskaźników konwersji, poprawić efektywność wysyłek i <strong>ROI</strong> kampanii.<span id="more-553"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Nie trzeba urodzić się Philipem Kotlerem, aby wiedzieć iż <strong>skuteczność</strong> kampanii mailingowych mierzy się w <strong>procentach</strong>, natomiast jej <strong>efektywność</strong> w <strong>złotówkach</strong>. Z pewnością Wy, drodzy marketerzy, dobrze wiecie, że wskaźnik otwarć na poziomie 50% czy błyskawicznie rosnąca baza adresowa to nie wszystko i dla większości to właśnie końcowy zysk finansowy uzyskany z danej kampanii (ang. <strong>ROI</strong>, <em>return-on-investment</em>) jest najbardziej miarodajnym wyznacznikiem opłacalności przeprowadzonych działań.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Konwersja</strong>, bo o niej dziś mowa, to nic innego jak odsetek osób, które dokonały pożądanej przez nas akcji (np. wypełniły formularz aby zamówić produkt) w stosunku do osób, które odwiedziły dany serwis. W wymiarze email marketingowym natomiast, konwersją będzie najczęściej stosunek osób, które otrzymały naszą wiadomość do odbiorców, którzy kliknęli w pożądany przez nas link (np. „Przejdź do sklepu”). Oczywiście w tym przypadku dużo zależy od tego, jakie <strong>cele</strong> założycie dla Waszej kampanii, ale w przypadku sprzedaży online, logicznym jest iż sfinalizowanie transakcji (zamówienie produktu) wewnątrz wiadomości jest niemożliwe. Osobiście polecałbym więc korzystanie z takiego narzędzia do email marketingu, które oferuje łatwą integrację z <strong>Google Analytics</strong> aby dokładnie śledzić całą ścieżkę transakcji i akcje klientów, od momentu otrzymania maila aż do wypełnienia formularza na stronie. Jak pokazała również trójmiejska agencja <strong>Zjednoczenie.com</strong> przy okazji współpracy z marką <strong>Reserved</strong>, konwersję można również mierzyć w realu – wystarczy wysłać odbiorcom newsletter z kuponem uprawniającym do np. 10% procentowej zniżki przy pierwszych zakupach w fizycznym sklepie tej marki i za pomocą danych odczytanych z kodów kreskowych zestawić ilość klientów, którzy wykorzystali kupon przy zakupie z ilością otwartych bądź wysłanych maili.</p>
<p style="text-align: justify;">Jako, że email marketing to druga obok SEO/SEM <strong>najbardziej dochodowa forma</strong> marketingu internetowego (<a href="http://www.internetstandard.pl/news/346516/USA.marketerzy.wola.promocje.w.wyszukiwarkach.html" target="_blank">źródło</a>), a według <a href="http://directmag.com/magilla/1020-e-mail-roi-still-slipping/" target="_blank">badania</a> <strong>Direct Marketing Association</strong> z 2009 roku każdy dolar wydany na email marketing przyniósł ponad <strong>43 dolary zysku</strong>, warto pamiętać o kilku uniwersalnych zasadach, aby urzeczywistnić te kwoty i samemu przekonać się, że na email marketingu da się zarobić:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>jasne i wyraźne <strong>call-to-action</strong> w treści wiadomości zachęcające subskrybentów do zakupów. Jeśli oczekujemy od odbiorców konkretnej akcji, nie każmy im szukać przycisku „zamów teraz”, tym bardziej, że średni czas poświęcony jednej wiadomości to jedynie <strong>kilka sekund</strong>. W erze social media i przy zalewie różnego rodzaju widgetów, belek z odnośnikami do agregatorów treści, itp. marketerom zdarza się, że przycisk za pomocą którego można podzielić się newsletterem na <strong>Twitterze</strong> bardziej rzuca się w oczy niż button „Przejdź do sklepu”;</li>
</ul>
<ul style="text-align: justify;">
<li><strong>segmentacja listy</strong> na podstawie aktywności subskrybentów (np. kliknięć), czyli tzw. <strong>targetowanie behawioralne</strong>. Dzięki temu dostosujecie ofertę i lepiej personalizujecie marketingowy przekaz, unikając wysyłania ogólnych komunikatów. Jeśli Wasz odbiorca usilnie klika w oferty z książkami o majsterkowaniu, czy naprawdę jest sens podsuwać mu propozycje lektur szkolnych i romansów?</li>
</ul>
<ul style="text-align: justify;">
<li>budowanie <strong>zaufania do marki</strong> i <strong>nieinwazyjność</strong> wysyłanych newsletterów. Wykorzystujcie <strong>ankiety</strong> i twórzcie <strong>centra preferencji</strong>, aby dostosować częstotliwość wysyłanych wiadomości do upodobań odbiorców, jasno podkreślajcie kto jest nadawcą danego przekazu i nie wahajcie się dodawać nagłówka przypominającego odbiorcy, że otrzymuje newsletter ponieważ <strong>sam wyraził na to zgodę</strong>. To właśnie subskrybent, jako właściciel skrzynki mailowej, ma pełne prawo do decydowania o tym co i jak często będzie do niej trafiać;</li>
</ul>
<ul style="text-align: justify;">
<li><strong>zawężenie oferty</strong> do 2-3 produktów prezentowanych w wiadomości. Zbyt duży wybór może zniechęcić subskrybentów, w efekcie czego porzucą otwarty przez nich newsletter i przejdą do kolejnej wiadomości. Moja rada: umieszczenie linka do sklepu i pełnej oferty pod 2-3 promowanymi w mailu produktami. Wystarczy spojrzeć poniżej, aby przekonać się, która z wiadomości ułatwia odbiorcom wybór, a która go komplikuje:</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/03/Walmart.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-561" title="Walmart" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/03/Walmart.jpg" alt="" width="423" height="641" /></a></p>
<p style="text-align: center;">&#8212;&#8212;&#8211;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/03/Ralph-Lauren.jpg"><img class="size-full wp-image-564  aligncenter" title="Ralph Lauren" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/03/Ralph-Lauren.jpg" alt="" width="453" height="646" /></a></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>używajcie narzędzi takich jak <strong>Google Analytics</strong> aby porównywać nie tylko wskaźniki konwersji dla danej kampanii mailingowej, ale również <strong>średnią wartość zamówienia</strong>. Jeśli wskaźnik konwersji dla kampanii <strong>A</strong> wynosi <strong>5%</strong> przy średniej wartości zamówienia <strong>100 PLN</strong>, natomiast w kampanii <strong>B</strong> konwertuje się tylko <strong>3%</strong> subskrybentów ale średnia wartość zamówienia wynosi <strong>350 PLN</strong>, to oczywistym jest, że bardziej dochodowa dla Was może okazać się lista o niższym wskaźniku konwersji;</li>
</ul>
<ul style="text-align: justify;">
<li>jeszcze przed rozpoczęciem kampanii, <strong>sprecyzujcie swoje cele</strong> i dokonajcie konkretnych <strong>założeń</strong> dla każdej listy. <strong>Konwersja to nie tylko sprzedaż</strong>, ale również otwarcie maila czy kliknięcie w konkretny link. Jeśli Wasz biznes funkcjonuje w modelu <strong>freemium</strong>, to konwersją może być samo otwarcie wiadomości zachęcającej do założenia darmowego konta. Jeśli natomiast oferujecie kilka wariantów Waszego produktu, np. pakiety: „Brązowy”, „Srebrny” i „Złoty”, to oczywiście kliknięcie w link prowadzący do formularza umożliwiającego upgrade do wyższej wersji będzie świetnym przykładem <strong>konwersji</strong> i <strong>upsellingu</strong> jednocześnie.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Punkty, które wymieniłem powyżej, mają oczywiście dość uniwersalny charakter i świetnym rozwiązaniem byłoby skonfrontować je z <strong>KPI</strong> (key performance indicators), które odpowiadają <strong>specyfice Waszego biznesu</strong>. Mam tu na myśli czynniki takie jak średnia liczba zamówień uzyskanych po wysyłce biuletynu, przeciętny wskaźnik kliknięć czy średnia wartość zamówienia. Internet jest pełen solidnych badań i raportów, zarówno z rynku polskiego i amerykańskiego, a wiedzę możecie dodatkowo budować poprzez zapisanie się do newsletterów firm działających w Waszej branży i analizowaniu ich poczynań i sposobów na sukces. Życzę Wam, abyście wzorując się na najlepszych, także potwierdzili regułę zwrotu <strong>4200% nakładów</strong> poniesionych na email marketing.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Źródło obrazka: <a href="http://www.wsi-ebizsolutions.biz/images/right-analytics.jpg">http://www.wsi-ebizsolutions.biz/images/right-analytics.jpg</a></p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/od-do-czyli-jak-zarobic-na-email-marketingu.html">Od @ do $, czyli jak zarobić na email marketingu</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/od-do-czyli-jak-zarobic-na-email-marketingu.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zanim wyślesz newsletter, sprawdź jego skuteczność</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2010 14:06:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[emarketing]]></category>
		<category><![CDATA[mailing]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>
		<category><![CDATA[odbiorca]]></category>
		<category><![CDATA[skutecznosc]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=539</guid>
		<description><![CDATA[Testy skuteczności lub Testy A/B, bo właśnie tak nazywa się funkcja, o której mówi tytuł, jest jedną z moich ulubionych funkcji platform mailingowych, dzięki której wskaźniki otwarć i kliknięć wysyłanych wiadomości mogą szybko powindować w górę. Brzmi enigmatycznie? Dlatego już &#8230; <a href="http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html" class="more-link">Czytaj więcej <span class="btn arrRight"></span></a><p><a href="http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html">Zanim wyślesz newsletter, sprawdź jego skuteczność</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html"><img class="alignleft size-full wp-image-541" title="obrazek_13" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/03/obrazek_132.jpg" alt="" width="284" height="167" /></a>Testy skuteczności lub Testy A/B, bo właśnie tak nazywa się funkcja, o której mówi tytuł, jest jedną z moich ulubionych funkcji platform mailingowych, dzięki której wskaźniki otwarć i kliknięć wysyłanych wiadomości mogą szybko powindować w górę.</p>
<p style="text-align: justify;">Brzmi enigmatycznie? Dlatego już spieszę z wyjaśnieniami, na czym owa tajemnicza funkcja polega.<span id="more-539"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Testy skuteczności umożliwiają wysyłanie do części subskrybentów <strong>różnych wersji tej samej wiadomości</strong>, różniących się takimi elementami jak: temat, pole nadawcy, wykorzystanie lub rozmieszczenie grafik, treści wiadomości, a nawet jej format – HTML lub zwykły tekst. To nie wszystko! Pozwalają nawet sprawdzić, który dzień tygodnia będzie najlepszy dla subskrybentów na wysłanie wiadomości.</p>
<p style="text-align: justify;">W praktyce wygląda to mniej więcej tak:<br />
Na przykład, została przygotowana kampania promocyjna nowej kolekcji obuwia wiosennego. Za pomocą newsletterów będą rozsyłane 10% rabaty. Zespół przygotowujący kampanię podczas projektowania mailingów zaczął się zastanawiać, czy podawać już w temacie wiadomości <strong>informację o 10% rabacie</strong> dla nowej kolekcji, czy raczej umieścić w nim<strong> tylko informację o nowej kolekcji.</strong> Na szczęście dzięki testom skuteczności, to żaden problem. Tworzymy dwie takie same wiadomości, <strong>różniące się jedynie tematem</strong> i wysyłamy je do <strong>części osób </strong>znajdujących się na liście mailingowej (może to być 30% grupy lub nawet 50% &#8211; zależy od osoby wysyłającej. Jeżeli na liście jest 1000 subskrybentów, to przeprowadzając testy skuteczności na 30% kontaktów, wysyłamy je do 300 osób. Oznacza to, że każda z testowanych wiadomości trafi do 150 osób i ta, która uzyska lepsze wyniki (w przypadku testowania skuteczności tematów, wyznacznikiem będzie zapewne większa liczba otwarć) będzie wysłana do pozostałej części subskrybentów. W zależności od preferencji wysyłającego, zostanie ona wysłana automatycznie lub ręcznie, czyli będzie można samemu zadecydować, czy uzyskane wyniki są rzeczywiście dużo lepsze. Czyli w tym przypadku 700 osób otrzyma wiadomość, która <strong>uzyskała większą liczbę otwarć.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Uzyskane informacje – np. te, że subskrybenci są bardziej skłonni do otwierania newsletterów, które w temacie informują o promocji lub rabatach – można wykorzystywać również <strong>w przyszłych kampaniach</strong> email marketingowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Temat wiadomości jest <strong>najczęściej testowanym wskaźnikiem skuteczności</strong>. Oprócz nich warto testować również:</p>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Pole nadawcy wiadomości </strong></h3>
<p style="text-align: justify;">Dzięki testowaniu różnych pól nadawcy można dowiedzieć się, czy subskrybenci w ogóle zwracają na nie uwagę decydując się na otwarcie wiadomości, czy raczej patrzą na jej temat. W polu nadawcy można umieszczać zarówno nazwę firmy, produktu lub imię i nazwisko dyrektora generalnego, aby podnieść rangę wysyłanej wiadomości.</p>
<h3>Nagłówki wiadomości</h3>
<p style="text-align: justify;">Czyli to co odbiorca zobaczy najpierw po wyświetleniu się wiadomości. Można w ten sposób dowiedzieć czy warto na samym początku wiadomości publikować od razu najważniejsze informacje,  czy można pozwolić sobie na krótki wstępniak.</p>
<h3>Treść wiadomości</h3>
<p style="text-align: justify;">Testuj ilość użytych zdjęć oraz ich rozłożenie. Sprawdzaj, czy subskrybenci wolą zdjęcia produktowe, korporacyjne, a może cenią sobie opisy tekstowe, a zdjęcia wolą oglądać na stronie internetowej. Testuj rabaty, zniżki, promocje lub gratisy. Dowiesz się w ten sposób, czy Twoi adresaci z nich korzystają, czy raczej pozostają w stosunku do nich bierni. Sprawdzaj również ilość promowanych w wiadomości produktów. Dowiedz się, czy kilka promowanych produktów lub usług za jednym razem to nie za dużo. Być może bardziej skuteczne okaże się promowanie – jeden produkt w jednej wiadomości.</p>
<h3>Długość wiadomości</h3>
<p style="text-align: justify;">Niektóre grupy odbiorców wolą zapewne przeczytać cały tekst od razu w wiadomości, a inne z kolei wolą krotką zajawkę, streszczającą tekst wraz z linkiem odsyłającym na blog lub stronę internetową, jeżeli zainteresował ich temat lub produkt.</p>
<h3>Grafiki wykorzystane w wiadomości</h3>
<p style="text-align: justify;">Duża ilość grafik wykorzystanych w szablonie wiadomości z pewnością uatrakcyjni ją wizualnie, ale czy nie spowoduje przerostu formy nad treścią? Sprawdź, czy subskrybenci na pewno lubią duże ilości grafik wykorzystane w wiadomości. Może cenią sobie bardziej wiadomości, w których tekst jest bardziej wyeksponowany i nic nie przeszkadza go przeczytać.</p>
<h3>Graficzne vs tekstowe <a href="http://www.emailmarketing.pl/wzywaj-do-dzialania-czyli-o-cta-slow-kilka.html">„Call to Action” </a></h3>
<p style="text-align: justify;">Uważa się, że graficzne wzywanie do działania jest bardziej skuteczne, ale być może Twoi subskrybenci uznają ostre grafiki za zbyt nachalne marketingowe i nie będą w nie klikać. Dlatego daj im wybór – być może tekstowe wezwanie do działania będzie jednak w tym przypadku bardziej skuteczne.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza tym sprawdzaj ich ilość oraz rozłożenie w wiadomości.</p>
<h3>Dni tygodnia</h3>
<p style="text-align: justify;">Sprawdź, w którym dniu tygodnia subskrybenci są najczęściej skłonni do otwierania wiadomości od Ciebie.</p>
<h3>Format wiadomości</h3>
<p style="text-align: justify;">Subskrybenci wolą kolorowe wiadomości, naszpikowane grafikami, czy raczej cenią sobie jej zawartość i skłaniają się ku zwykłym wiadomościom tekstowym?</p>
<p style="text-align: justify;">Testy skuteczności warto przeprowadzać nie tylko, aby <strong>zwiększać skuteczność wysyłanych mailingów</strong>, ale również, aby poznać <strong>zwyczaje</strong> i<strong> zachowania</strong> subskrybentów. Nie ma bowiem złotej reguły, która wskaże dokładną ilość zdjęć, linków, które należy wykorzystać w wiadomości, lub najlepszy dzień tygodnia do wysyłania mailingów. Firmy działają przecież w różnych sektorach (B2B lub B2C), kierują swoje oferty do młodzieży, młodych małżeństw, studentów, itp. A każda z tych grup może mieć inne zachowania i zwyczaje. Niektórzy z nich mogą źle reagować na słowa „rabat” lub „zniżka”. Inni z kolei będą sobie cenić dużą ilość zdjęć produktowych. Dlatego jeśli chcesz, aby Twoje newslettery odnosiły coraz lepsze efekty, <strong>systematycznie sprawdzaj</strong> zachowania swoich subskrybentów.</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html">Zanim wyślesz newsletter, sprawdź jego skuteczność</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

