<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Email Marketing Blog &#187; marketing</title>
	<atom:link href="http://www.emailmarketing.pl/tagi/marketing/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.emailmarketing.pl</link>
	<description>Email Marketing – dobre praktyki i świeże informacje. W naszych postach relacjonujemy najciekawsze wydarzenia ze świata email marketingu.  Czytaj teraz!</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Sep 2010 20:06:54 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>16 sposobów na zwiększenie efektywności Twojego email marketingu</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/16-sposobow-na-zwiekszenie-efektywnosci-twojego-email-marketingu.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/16-sposobow-na-zwiekszenie-efektywnosci-twojego-email-marketingu.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Aug 2010 22:01:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[emarketing]]></category>
		<category><![CDATA[marketer]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=849</guid>
		<description><![CDATA[Napisałem tego posta z myślą i troską o marketerów, którzy za każdym razem, gdy wysyłają newsletter drżą w obawie, lęku i niepewności do ilu skrzynek mailowych uda mu się dotrzeć tym razem, ilu odbiorców go otworzy i przeczyta, a ilu zechce wpisać się na listę wskaźnika kliknięć.
Poniżej znajduje się lista 16 sposobów, które w łatwy [...]<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/16-sposobow-na-zwiekszenie-efektywnosci-twojego-email-marketingu.html">16 sposobów na zwiększenie efektywności Twojego email marketingu</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/16-sposobow-na-zwiekszenie-efektywnosci-twojego-email-marketingu.html"><img class="alignleft size-full wp-image-852" title="obrazek_07" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/08/obrazek_07.jpg" alt="" width="256" height="150" /></a>Napisałem tego posta z myślą i troską o marketerów, którzy za każdym razem, gdy wysyłają newsletter drżą w obawie, lęku i niepewności do ilu skrzynek mailowych uda mu się dotrzeć tym razem, ilu odbiorców go otworzy i przeczyta, a ilu zechce wpisać się na listę wskaźnika kliknięć.<span id="more-849"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Poniżej znajduje się lista 16 sposobów, które w łatwy sposób pomogą zwiększyć skuteczność newsletterów. Listę można traktować jak kompedium wiedzy lub kodeks spełnionego email marketera. Niektóre z tych sposobów zostały już szerzej opisanych w poprzednich naszych postach, więc jeżeli zajdzie potrzeba poszerzenia wiedzy w danym temacie, wystarczy kliknąć w link  znajdujący się w nagłówku.</p>
<h3 style="text-align: justify;">1. Segmentacja odbiorców</h3>
<p style="text-align: justify;">Podzielenie listy mailingowej według różnych kryteriów – wiek, płeć, historia zainteresowań, miejsce zamieszkania, pozwoli wysyłać subskrybentom wiadomości zawierające treść zgodną z ich zainteresowaniami. Należy pamiętać, że jeśli subskrybent uzna, że dane newslettery zawierają informacje, które są dla niego całkowicie zbędne, to nie będzie się wahał ani chwili, żeby zrezygnować z subskrypcji.</p>
<h3 style="text-align: justify;">2. Multimedia</h3>
<p style="text-align: justify;">Według najnowszego <a href="http://interaktywnie.com/biznes/artykuly/raporty-i-badania/najlepsze-polskie-strony-internetowe-pod-katem-uzytecznosci-15775">raportu Interaktywnie.com &#8220;Użyteczność w Internecie&#8221;</a>, internauci nie czytają całych tekstów w sieci, tylko je skanują w poszukiwaniu kluczowych dla nich słów. Oznacza to, że nie warto tworzyć elaboratów, tylko kłaść nacisk na atrakcyjność przekazu i interaktywność. Pomoże w tym umieszczanie w newsletterach ilustracji danego tematu, grafik, zdjęć produktów oraz wizualizacji. Zrobi to na odbiorcach z pewnością większe wrażenie niż wiadomości z dużą ilością tekstu i jedną, osamotnioną grafiką.</p>
<h3 style="text-align: justify;">3. Wysyłaj newsletter regularnie</h3>
<p style="text-align: justify;">Staraj się przyzwyczaić swoich odbiorców do Twojego newslettera. Absolutnym minimum jest wysyłanie newslettera raz w miesiącu. Pamiętaj, że newsletter nie zawsze musi być tylko promocyjny. Można za jego pomocą edukować, doradzać, informować o zmianach w firmie lub nowych postach na blogu. Należy pamiętać, że aby osiągać wysoką skuteczność newsletterów lista mailingowa musi zawierać zaangażowanych subskrybentów. Aby jednak subskrybenci byli zaangażowani należy tworzyć z nimi relacje wysyłając regularnie mailingi. Ponadto, dobrze jeśli mailingi nie będą tylko promocyjne, ale będą zawierały także interesującą dla odbiorcy treść. Wówczas subskrybenci nie będą reagować podejrzliwie na otrzymany newsletter bijąc się z  myślą, że znów chcą im coś sprzedać, tylko z zapałem i rumieńcami na twarzy będą go czytać.</p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/wzywaj-do-dzialania-czyli-o-cta-slow-kilka.html">4. „Call to action”, czyli wzywaj do działania</a></h3>
<p style="text-align: justify;">„CTA” pełni rolę drogowskazu wskazującego odbiorcy drogę co może dalej zrobić z przeczytaną wiadomością &#8211; gdzie ma kliknąć, aby rozpocząć proces kupna danego produktu, zapoznać się z całą ofertą lub przejść na stronę internetową firmy. Tworząc newsletter należy pamiętać, że ma on być bodźcem do działania, a nie celem samym w sobie. Powinien zainteresować odbiorcę, a następnie wskazać dalszą „drogę”. Przyciągnąć uwagę odbiorcy powinna treść i design wiadomości, natomiast „CTA” powinno go skutecznie wezwać do działania. Należy pamiętać, że odbiorca poświęci danej wiadomości jedynie kilka sekund, więc jeśli zainteresuje go jego treść, a nie będzie wiedział gdzie ma kliknąć, aby przejść dalej, to więcej do tej wiadomości nie wróci.</p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html">5. Integracja z social media</a></h3>
<p style="text-align: justify;">O potencjale marketingowym portali społecznościowych nie trzeba dzisiaj chyba już nikogo przekonywać. Natomiast warto przekonywać do integracji email marketingu z social media. Sposobów na integrację jest co najmniej kilka. Można promować w newsletterach firmowe konta social media, umieszczać formularze zapisu do listy mailingowej na Facebooku oraz udostępniać newsletter na najpopularniejszych portalach społecznościowych. Integracja email marketingu z social media pozwala zwiększyć ilość odbiorców oraz wskaźnik klikalności nawet o 50%. – co potwierdzają <a href="http://www.getresponse.com/documents/core/reports/Email_Marketing_&amp;_Social_Media_Integration_report.pdf">badania przeprowadzone przez GetResponse. </a></p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/kto-pyta-ten-wysyla-lepsze-newslettery.html">6. Pytaj subskrybentów co ich interesuje</a></h3>
<p style="text-align: justify;">Warto systematycznie poznawać i badać zainteresowania odbiorców – czy odpowiada im częstotliwość wysyłek, sposób rozmieszczenia treści, a nawet tematyka. Może woleliby otrzymywać więcej informacji o nowych ofertach firmy lub są zainteresowani ciekawostkami z branży. Badania można oczywiście przeprowadzać za pomocą ankiet online, które w postaci linka można umieszczać w wysyłanych newsletterach.</p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html">7. Testy A/B</a></h3>
<p style="text-align: justify;">Testy skuteczności umożliwiają wysyłanie do części subskrybentów różnych wersji tej samej wiadomości różniących się m.in. takimi elementami jak: temat, pole nadawcy oraz nagłówki, treść, format i grafiki  wiadomości. Ta wersja wiadomości , która osiągnie lepsze wskaźniki skuteczności została wysłana do pozostałej grupy subskrybentów. W zależności, który element wiadomości jest testowany, regularne przeprowadzanie testów skuteczności pozwala zwiększyć wskaźniki otwarć lub kliknięć.</p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/czy-warto-przejsc-na-ty-z-subskrybentem.html">8. Personalizacja</a></h3>
<p style="text-align: justify;">Automatyczne zastępowanie standardowych zwrotów w temacie i treści wiadomości, bardziej osobistymi, np. „Drogi Przyjacielu” na „Panie Karolu” pozwoli nadać wysyłanej wiadomości osobistych cech, co może przełożyć się na zwiększenie wskaźników otwarć i kliknięć. Dobrze jest wprowadzać personalizację wiadomości stopniowo, aby odbiorca mógł poznać firmę lub produkt i nawiązywać z nimi odpowiednią relację. Można zacząć od wiadomości wysłanej z okazji urodzin subskrybenta. Jako, że każdy obchodzi urodziny innego dnia, to taka wiadomość ma szczególne znaki wyjątkowości i odbiorca będzie wiedział, że została ona wysłana tylko do niego. Następnie można personalizować wiadomości z okazji świąt lub wydarzeń firmowych, aby w końcu przejść już do systematycznego umieszczenia imienia odbiorcy na początku newslettera.</p>
<h3 style="text-align: justify;">9. Link wypisujący z listy</h3>
<p style="text-align: justify;">Każda wysłana wiadomość powinna zawierać link umożliwiający rezygnację z subskrypcji. Nie ma nic gorszego niż zatrzymywanie subskrybenta na siłę. Można tylko w ten sposób odnieść odwrotny skutek od zamierzonego. Jeżeli odbiorca nie chce otrzymywać newslettera o danej tematyce, to powinien mieć możliwość natychmiastowego wypisania się z listy mailingowej. Dzięki temu mniej osób będzie oznaczało wiadomości jako SPAM, co może w dłuższym procesie pozytywnie przełożyć się na dostarczalność wiadomości.</p>
<h3 style="text-align: justify;">10. Pole nadawcy</h3>
<p style="text-align: justify;">Pole nadawcy jest bardzo często jednym z czynników decydujących o otworzeniu wiadomości. Zazwyczaj odbiorcy nie otwierają wiadomości od osób lub firm, których nie znają, dlatego pole nadawcy powinno zawierać nazwę firmy lub imię i nazwisko osoby, która jest znana lub chociaż rozpoznawalna przez odbiorców, np. charyzmatyczny dyrektor generalny lub prezes.</p>
<h3 style="text-align: justify;">11. Subskrypcja z potwierdzeniem</h3>
<p style="text-align: justify;">Jest to model zapisu do listy mailingowej, który wymaga potwierdzenia wyrażonej wcześniej przez subskrybenta zgody. Na podany przez subskrybenta adres email wysyłana jest wiadomość zawierająca link potwierdzający. Podany adres email zostanie dodany do listy mailingowej dopiero po kliknięciu w unikalny link. Jest to dodatkowe zabezpieczenie weryfikujące, że do listy został zapisany faktycznie właściciel podanego adresu email. Stosując subskrypcję z potwierdzeniem można być pewnym, że subskrybenci chcą otrzymywać wysyłane do nich wiadomości. Co więcej, lista zaangażowanych odbiorców  może się przekładać również na wskaźniki otwarć i kliknięć wiadomości.<br />
<strong> </strong></p>
<h3><strong>12. Link z polityką prywatności</strong></h3>
<p style="text-align: justify;">Udostępnienie odbiorcom dostępu do polityki prywatności podniesie wiarygodność nadawcy. Jest to dokument wyjaśniający w jaki sposób firma przechowuje i przetwarza dane swoich subskrybentów. Zawiera on również szczegółowe informacje na temat jakie dane są zbierane, czy są one komuś udostępniane oraz czy są usuwane i po jakim czasie, jeśli odbiorca zrezygnuje z subskrypcji. Zapewne niewiele osób czyta politykę prywatności, ale z pewnością wielu będzie cieszył sam fakt, że jest ona w zasięgu jednego kliknięcia w każdej wysłanej wiadomości</p>
<h3 style="text-align: justify;">13. Temat wiadomości</h3>
<p style="text-align: justify;">Temat wiadomości jest również jednym z czynników, którym będzie kierował się subskrybent podejmując decyzję o otwarciu wiadomości. Ważne, aby w temacie oraz treści wiadomości unikać słów i zwrotów powszechnie kojarzonych ze spamem, bądź mających niejasne lub negatywne znaczenie</p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-1-preheader.html">14. Pre-header</a></h3>
<p style="text-align: justify;">Nie ma chyba nic bardziej irytującego dla odbiorcy, niż wiadomość, w której nie wyświetlają się obrazki. Wielu z nich wówczas zapewne rezygnuje w ogóle z czytania tej wiadomości. Można jednak rozwiązać ten problem umieszczając nad treścią wiadomości krótki komunikat w stylu: Jeśli masz problemy z wyświetleniem obrazków, kliknij w link” lub „Kliknij, aby wyświetlić wiadomość z obrazkami”. Po kliknięciu w link wiadomość jest wyświetlana bezpośrednio w oknie przeglądarki, co może poprawić statystyki wiadomości wysyłanych w formacie HTML.</p>
<h3 style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/efektywne-planowanie-sekcji-wiadomosci-czesc-4-stopka.html">15. Stopka maila</a></h3>
<p style="text-align: justify;">Na końcu każdej wysłanej wiadomości powinna znajdować się stopka zawierająca podstawowe informacje na temat nadawcy jak: nazwa firmy lub produktu i adres pocztowy. Ponadto, powinna zawierać również przypomnienie o subskrypcji(dlaczego otrzymuje tę wiadomość) oraz linki: wypisujący z kampanii i z polityką prywatności. Stopka maila pozwala zbudować wiarygodność nadawcy. Subskrybent może bowiem w każdej chwili sprawdzić kto jest nadawcą danej wiadomości</p>
<h3 style="text-align: justify;">16. Higiena listy</h3>
<p style="text-align: justify;">Lista aktywnych i zaangażowanych subskrybentów to już niemal połowa drogi do sukcesu. Trzeba jednak pamiętać, że ludzie raz na jakiś czas zmieniają adresy email (zmieniają pracę, chcą mieć inny adres email, itp.) i nie będą Cię o tym informować. Niektóre adres na liście mailingowej mogą co jakiś czas stawać się nieaktywne. Takie adresy trzeba koniecznie usuwać, gdyż wielokrotne próby wysyłki do nieistniejących kont negatywnie wpływają na reputację nadawcy, co w konsekwencji może obniżyć dostarczalność wysyłanych przez niego wiadomości. Warto pamiętać, że profesjonalne platformy do email marketingu zarządzają higieną listy kontaktów automatycznie &#8211; po wysyłce analizują przyczynę każdego zwrotu i w przypadku wykrycia nieaktywnego/nieistniejącego adresu usuwają go z listy mailingowej</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli uznasz, że „zachłannie pragniesz” poszerzenia wiedzy w jednym z powyższych tematów, to zapraszam do wyrażenia tej chęci w komentarzach, a postaram się, aby kolejny post poruszał  wybrany przez większość czytelników temat.</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/16-sposobow-na-zwiekszenie-efektywnosci-twojego-email-marketingu.html">16 sposobów na zwiększenie efektywności Twojego email marketingu</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/16-sposobow-na-zwiekszenie-efektywnosci-twojego-email-marketingu.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kilka sposobów na integrację email marketingu z social media</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Jul 2010 12:53:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[Social Media]]></category>
		<category><![CDATA[blip]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emarketing]]></category>
		<category><![CDATA[facebook]]></category>
		<category><![CDATA[flaker]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>
		<category><![CDATA[twitter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=772</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze kilka miesięcy temu wielu marketerów na pytanie o działania marketingowe na portalach społecznościowych reagowało śmiechem lub niedowierzaniem. Myśleli, że popularność social media to chwilowy trend, który w ciągu kilku miesięcy przeminie i odejdzie w zapomnienie. Tak się jednak nie stało….
Jak widać boom na marketing social media nie tylko nie przeminął, ale powiększył się do [...]<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html">Kilka sposobów na integrację email marketingu z social media</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html"><img class="alignleft size-full wp-image-773" title="socialmedia" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/07/socialmedia.jpg" alt="" width="284" height="167" /></a>Jeszcze kilka miesięcy temu wielu marketerów na pytanie o działania marketingowe na portalach społecznościowych reagowało śmiechem lub niedowierzaniem. Myśleli, że popularność social media to chwilowy trend, który w ciągu kilku miesięcy przeminie i odejdzie w zapomnienie. Tak się jednak nie stało….</p>
<p style="text-align: justify;">Jak widać boom na marketing social media nie tylko nie przeminął, ale powiększył się do gigantycznych rozmiarów rozprzestrzeniając się na wszystkie możliwe branże. Działania marketingowe w portalach społecznościowych stały się  w niedługim czasie tak powszechne, że pojawiły się nawet spekulacje, czy tak dynamiczny rozwój social media może w niedługim czasie zaszkodzić email marketingowi.<span id="more-772"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Szybko jednak okazało się, że te przewidywania nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Email marketing i social media nie tylko wzajemnie się nie zwalczają, ale skutecznie ze sobą współpracują tworząc niemal symbiotyczny związek.</p>
<p style="text-align: justify;">Wiele profesjonalnych platform do email marketingu oferuje już szereg funkcjonalności, które ułatwiają integrację email marketingu z social media. Jest także kilka sposobów, za pomocą których można  samemu integrować swoje działania email marketingowe z najpopularniejszymi portalami społecznościowymi.</p>
<p style="text-align: justify;">Poniżej przedstawiam kilka z nich:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>
<h3>Promuj w newsletterach firmowe konta na  social media</h3>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jest to bez wątpienia najprostszy i najbardziej podstawowy sposób integracji email marketingu z social media. Jedyne co trzeba zrobić to umieścić w wysyłanych wiadomościach linki lub ikony promujące firmowe konta na portalach społecznościowych. W ten sposób subskrybenci Twoich newsletterów będą mogli za pomocą jednego kliknięcia przejrzeć firmowy profil na Facebooku lub Blipie i dołączyć do grona fanów lub obserwujących. Dzięki temu działania prowadzone na portalach społecznościowych mogą być jeszcze bardziej efektywne.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>
<h3>Umieszczaj formularz subskrypcji na Facebooku</h3>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli dana firma angażuje się w komunikację na Facebooku publikując wiele informacji lub organizując konkursy  i może przy tym pochwalić się dużą liczbą aktywnych fanów, to warto wykorzystać to zaangażowanie w działaniach email marketingowych. Umieszczenie formularza zapisu na Facebooku może sprawić, że fani podekscytowani komunikacją firmy na tym portalu będą chcieli otrzymywać od niej jeszcze więcej wiadomości na temat nowych produktów czy usług za pomocą newsletterów.</p>
<p style="text-align: justify;">Umieszczenie formularza zapisu na Facebooku jest bardzo proste. Jedyne co trzeba zrobić to pobrać odpowiednią aplikację z Facebooka, dodać ją do firmowej „Fan Page” oraz zintegrować ze swoja kampanią email marketingową. W ten sposób umieszczony formularz umożliwia bezpośrednie zapisanie się do kampanii danej kampanii email marketingowej. Oznacza to, że nie wymaga on żadnego kopiowania ani przenoszenia kontaktów, bowiem trafiają od razu do listy wysyłkowej.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>
<h3>Udostępnij newsletter na Twitterze / Blipie / Flakerze / Facebooku</h3>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Newsletter może być udostępniony również  w wersji online w postaci linku, po kliknięciu którego wiadomość wyświetla się w przeglądarce internetowej w postaci pojedynczej strony www.</p>
<p style="text-align: justify;">Oznacza to, że po wysłaniu newslettera do subskrybentów można go również udostępnić fanom/znajomym na portalach społecznościowych. Wystarczy  opublikować link prowadzący do newslettera wraz z krótką informacją mówiącą o jego tematyce. Należy pamiętać, że w niektórych portalach społecznościowych wiadomości mają ograniczoną liczbę znaków np. Twitter (140) lub Blip (160), dlatego tekst musi być zwięzły, ale trafnie i interesująco odzwierciedlać temat newslettera. Natomiast, długi zazwyczaj link może być skrócony za pomocą programów do skracania linków, np. bit.ly.</p>
<p style="text-align: justify;">Takie działania zwiększą grono odbiorców newsletterów, co może mieć znaczne przełożenie na wskaźniki skuteczności newsletterów. Poza tym, można w ten sposób łatwo zyskać nowych subskrybentów.</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>
<h3>Umożliwiaj subskrybentom dzielenie się wiadomością</h3>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Dzięki możliwości umieszczenia w szablonie wiadomości specjalnych linków lub przycisków umożliwiających subskrybentom przesłanie otrzymanego newslettera do znajomych na Facebooku lub Twitterze,  email marketing staje się również narzędziem marketingu wirusowego. Na przykład, jeżeli treść newslettera będzie dla subskrybenta wyjątkowo ciekawa, zabawna lub istotna i zechce on podzielić się  nią ze swoimi wirtualnymi znajomymi z social media, to wystarczy, że kliknie omówiony wyżej przycisk, a wiadomość znajdzie się w jego koncie w postaci linku i krótkiej informacji. Będą ją mogli zobaczyć jego znajomi, którzy z kolei mogą przesłać ją dalej do swoich znajomych. Jest to kolejna funkcjonalność, dzięki której grono odbiorców newslettera poszerza się w znaczny, a czasami nawet niekontrolowany już sposób.</p>
<h3 style="text-align: justify;">Email marketing + social media =  większa skuteczność</h3>
<p style="text-align: justify;">Jak wynika z badania przeprowadzonego przez GetResponse marki, które umieszczają w szablonach newsletterów ikonki do min. 3 portali społecznościowych i umożliwiają subskrybentom dzielenie się wiadomością ze swoimi znajomymi, osiągają do 55% wyższy wskaźnik klikalności w linki zawarte w newsletterze. Oznacza to, że ponad 50% więcej odbiorców, poprzez link w newsletterze, zostało skierowanych na docelową stronę internetową, wypełniło formularz bądź dokonało innej akcji pożądanej przez nadawcę. Można również założyć, że ofertą zainteresowali się nie tylko subskrybenci newslettera, ale także osoby nieśledzące na co dzień komunikatów marki, które dzięki temu mogą stać się nowymi subskrybentami.</p>
<p style="text-align: justify;">Integracja email marketingu z social media to nie tylko „sztuczna” ergonomia stworzona na potrzeby modnych portali społecznościowych, ale użyteczna i łatwa w obsłudze funkcjonalność, która umożliwia dotarcie do nowych odbiorców, zwiększa listę subskrybentów oraz  pozwala jeszcze bardziej angażować obecnych fanów firmy.</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html">Kilka sposobów na integrację email marketingu z social media</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/kilka-sposobow-na-integracje-email-marketingu-z-social-media.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tracisz subskrybentów?! Dowiedz się dlaczego uciekają i spróbuj ich zatrzymać</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/tracisz-subskrybentow-dowiedz-sie-dlaczego-uciekaja-i-sprobuj-ich-zatrzymac.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/tracisz-subskrybentow-dowiedz-sie-dlaczego-uciekaja-i-sprobuj-ich-zatrzymac.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 17 May 2010 10:16:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[emarketing]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>
		<category><![CDATA[sub]]></category>
		<category><![CDATA[subskrypcja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=682</guid>
		<description><![CDATA[Jeśli niemal po każdym wysłanym newsletterze lista subskrybentów kurczy się w zatrważający  sposób, to naprędce trzeba realizować plan awaryjny, które może ustrzec przed ich masowych exodusem.
Utrata nawet kilkunastu subskrybentów może być tym bardziej bolesna, jeśli lista mailingowa była budowana z mozołem i w wielkich trudach. Wówczas każda pojedyncza rezygnacja z subskrypcji rozpatrywana jest w [...]<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/tracisz-subskrybentow-dowiedz-sie-dlaczego-uciekaja-i-sprobuj-ich-zatrzymac.html">Tracisz subskrybentów?! Dowiedz się dlaczego uciekają i spróbuj ich zatrzymać</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/tracisz-subskrybentow-dowiedz-sie-dlaczego-uciekaja-i-sprobuj-ich-zatrzymac.html"><img class="alignleft size-full wp-image-686" title="01" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/01.jpg" alt="" width="205" height="213" /></a>Jeśli niemal po każdym wysłanym newsletterze lista subskrybentów kurczy się w zatrważający  sposób, to naprędce trzeba realizować plan awaryjny, które może ustrzec przed ich masowych exodusem.</p>
<p>Utrata nawet kilkunastu subskrybentów może być tym bardziej bolesna, jeśli lista mailingowa była budowana z mozołem i w wielkich trudach. Wówczas każda pojedyncza rezygnacja z subskrypcji rozpatrywana jest w kategoriach szlochu i rozpaczy, połączonych z egzystencjalnym pytaniem: co będzie dalej z naszym newsletterem?<span id="more-682"></span></p>
<p>Pierwsze co należy zrobić, to pójść tropem archetypowego hydraulika i jeśli gdzieś przecieka, to znaczy, że gdzieś jest dziura, czyli trzeba dowiedzieć się dlaczego odbiorcy newsletterów rezygnują z dalszej subskrypcji.</p>
<p>Najprostszym sposobem jest zapytanie się odbiorcy wprost, dlaczego zrezygnował z subksrypcji. Można to zrobić zaraz, gdy tylko subskrybent kliknie w link usuwającygo z listy mailingowej, tak jak przedstawia to poniższy obrazek</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/Picture_2.png"><img class="size-full wp-image-683 aligncenter" title="Picture_2" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/Picture_2.png" alt="" width="516" height="433" /></a></p>
<p>Jest to szybki i prosty sposób, który wymaga od subskrybenta jedynie dwóch kliknięć, a zebrane i przeanalizowane odpowiedzi mogą bardzo pomóc w podniesieniu jakości naszej kampanii emailowej oraz ustrzec przed kolejnymi rezygnacjami z subskrypcji.</p>
<p>Według „Marketing Sherpa 2010 Email Marketing Benchmark Report” najczęstszymi powodami rezygnacji z subskrypcji są:</p>
<ul>
<li> treść nieadekwatna do zainteresowań</li>
</ul>
<ul>
<li> zbyt częsta wysyłka wiadomości</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/capture9.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-685" title="capture9" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/capture9.jpg" alt="" width="452" height="399" /></a></p>
<h3>Treść nieadekwatna do zainteresowań</h3>
<p>Jak wynika z powyższych danych jest to najczęstszy powód rezygnacji z subskrypcji. Jeżeli subskrybent zapisał się do otrzymywania newslettera ze sklepu ze sprzętem komputerowym, bo interesują go informacje o najnowszych notebookach, których akurat w tym newsletterze jest dramatycznie mało, bo przeważają informacje o monitorach, drukarkach i pozostałym osprzęcie komputerowym. Wówczas – mimo że, sam się do tego newslettera zapisywał – będzie traktował go bardziej jako SPAM, ponieważ są to dla niego całkowicie zbędne informacje i tylko &#8220;zaśmiecają&#8221; mu skrzynkę.</p>
<p>Aby jednak nie tracić subskrybentów z tego powodu można już na początku zapytać się go o czym chce być informowany: produktach, firmie lub nowym poście na blogu.  Subskrybent podczas subskrypcji będzie mógł wybrać newsletter, którego zawartośc będzie dla niego najbardziej interesująca.</p>
<p>Jest to co prawda metoda stosowana przez duże korporacje, które wysyłają co najmniej kilka newsletterów o różnej tematyce. Mimo to, jest to bardzo skuteczna metoda, szczególnie dla sklepów internetowych sprzedających różne produkty. Jeżeli subksrybenta interesują wyłącznie nowości muzyczne, to niech ma możliwość wyboru otrzymywania tylko informacji o nowościach muzycznych, a nie filmach, grach komputerowych i książkach.</p>
<p>Nieco prostszym sposobem jest wysyłanie do subskrybentów ankiety, dzięki której możemy dowiedzieć się, czy informacje zawarte w newsletterach spełniają ich oczekiwania oraz dowiedzieć się ewentualnie, co jeszcze mogłoby ich interesować. Można w ten sposób zbadać satysfkację odbiorców odnośnie częstotliwości wysyłanych wiadomości.</p>
<p>Ankietę można również wysłać do osób, który zrezygnowały z subksrypcji, aby dowiedzieć się jaki był powód.</p>
<p>O tym, że bardzo pomocne może być badanie i analizowanie na bieżąco opinii subskrybentów na temat newsletterów pisałem również w poście <a href="http://www.emailmarketing.pl/kto-pyta-ten-wysyla-lepsze-newslettery.html">„Kto pyta, ten wysyła lepsze newslettery”</a></p>
<h3>Zbyt częsta wysyłka newsletterów</h3>
<p>Drugim najczęstszym powodem rezygnacji z subskrypcji jest zbyt częste wysyłanie newslettera.<br />
Dlatego, należy się zastanowić jak często był wysyłany newsletter w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Może zdarzało się, że subskrybenci otrzymywali po 2-3 wiadomości w tygodniu?</p>
<p>Newsletter nie powinien być wysyłany zbyt często, ale oczywiście zbyt rzadkie wysyłki również nie będą skuteczne. Dlatego, należy przygotowywać i wysyłać newsletter systematycznie, żeby odbiorcy mogli się do niego przyzwyczaić.<br />
Nie należy jednak zapominać o przestrzeganiu kilku niepisanych zasad:</p>
<ul>
<li> wysyłać przynajmniej jeden newsletter na kwartał (absolutne minimum)</li>
</ul>
<ul>
<li> wysyłać przynajmniej 2 newslettery w ciągu miesiąca</li>
</ul>
<ul>
<li> wysyłać maksymalnie jeden newsletter w ciągu 3 dni (oczywiście są wyjątki, jak portale informacyjne, które wysyłają codzienne newslettery z najciekawszymi informacjami dnia)</li>
</ul>
<p>Bardzo dobrym sposobem jest po prostu pytanie subskrybentów jak często chcą otrzymywać newsletter. Takie pytanie można umieścić w formularzu rejestracyjnym w formie pytania zamknietęgo, np. z dwiema możliwościami do wyboru &#8211; newslettery wysyłany raz w tygodniu lub raz w miesiącu.</p>
<p>Innym sposobem na umieszczenie tego pytania jest moment, gdy odbiorca rezygnuje z dalszej subskrypcji klikając w link wypisujący. Wówczas może on zostać przekierowany na stronę podobną do tej znajdującej się poniżej, która w zamian za pozostanie na liście, oferuje zmniejszenie częstotliowści wysyłania newslettera.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/Picture_1_copy.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-684" title="Picture_1_copy" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/05/Picture_1_copy.png" alt="" width="515" height="436" /></a></p>
<p>Zapraszam do komentowania i dzielenia się swoimi pomysłami lub spostrzeżeniami na ten temat. Być może znacie inne sposoby na odwiedzenie subskrybentów od rezygnacji z subskrypcji, których nie ująłem w poście, a uważacie, że warto się nimi podzielić?</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/tracisz-subskrybentow-dowiedz-sie-dlaczego-uciekaja-i-sprobuj-ich-zatrzymac.html">Tracisz subskrybentów?! Dowiedz się dlaczego uciekają i spróbuj ich zatrzymać</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/tracisz-subskrybentow-dowiedz-sie-dlaczego-uciekaja-i-sprobuj-ich-zatrzymac.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy warto korzystać z profesjonalnych platform do email marketingu!?</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/czy-warto-korzystac-z-profesjonalnych-platform-do-email-marketingu.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/czy-warto-korzystac-z-profesjonalnych-platform-do-email-marketingu.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Apr 2010 08:02:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[emarketing]]></category>
		<category><![CDATA[GTD]]></category>
		<category><![CDATA[mailing]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[zarzadzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=595</guid>
		<description><![CDATA[Jestem przekonany, że nad pytaniem zawartym w tytule tego posta zastanawiało się już wielu marketerów. Szczególnie ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z email marketingiem i nie dysponują zbyt dużą bazą subskrybentów.
Z jednej strony profesjonalna platforma mailingowa zapewni więcej ciekawych funkcjonalności, dzięki którym wiadomości będą wyglądały bardziej dynamicznie i atrakcyjnie. Jednak z drugiej strony, jest [...]<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/czy-warto-korzystac-z-profesjonalnych-platform-do-email-marketingu.html">Czy warto korzystać z profesjonalnych platform do email marketingu!?</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/czy-warto-korzystac-z-profesjonalnych-platform-do-email-marketingu.html"><img class="alignleft size-full wp-image-596" title="02" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/04/02.jpg" alt="" width="213" height="221" /></a>Jestem przekonany, że nad pytaniem zawartym w tytule tego posta zastanawiało się już wielu marketerów. Szczególnie ci, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z email marketingiem i nie dysponują zbyt dużą bazą subskrybentów.</p>
<p style="text-align: justify;">Z jednej strony profesjonalna platforma mailingowa zapewni więcej ciekawych funkcjonalności, dzięki którym wiadomości będą wyglądały bardziej dynamicznie i atrakcyjnie. Jednak z drugiej strony, jest budżet, który w niektórych firmach jest tak skromny, że wielu marketerów musi przez to systematycznie uczęszczać na terapie grupowe, bijąc się z myślami – na co można wydać, a na czym zaoszczędzić.</p>
<p style="text-align: justify;">Właśnie dlatego w tym poście chcę Wam przedstawić trochę danych, które powinny przechylić szalę niepewności na korzyść profesjonalnych platform mailingowych.<span id="more-595"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Korzystanie z profesjonalnych rozwiązań do email marketingu nie tylko zapewni dużą ilość funkcjonalności lub niebanalnych szablonów wiadomości, ale również – co jest priorytetem każdego marketera – dużo lepszą skuteczność kampanii email marketingowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Takimi rewelacyjnymi informacjami podzielił się z nami Michał Śliwiński, twórca i pomysłodawca <a href="http://nozbe.com/">Nozbe.com</a> &#8211; narzędzia do zarządzania projektami i zadaniami, opartym na słynnej metodyce Davida Allena znanej jako GTD, czyli Getting Things Done. Mimo że, z profesjonalnego rozwiązania do email marketingu korzysta on dopiero od dwóch miesięcy, to zapewnia, że efekty tej zmiany są już bardzo widoczne w statystykach skuteczności działań email marketingowych.</p>
<h3 style="text-align: justify;">Wewnętrzne rozwiązania</h3>
<p style="text-align: justify;">Od samego początku Nozbe (2007r.) email marketing był jednym z podstawowych narzędzi do komunikacji z użytkownikami. Wykorzystywano do tych działań wewnętrzne rozwiązanie stworzone przez zespół Nozbe w oparciu o mechanizm wysyłki PHPmailera.</p>
<p style="text-align: justify;">Każdy nowy użytkownik podczas zakładania konta miał możliwość zapisania się do newslettera, który był <strong>wysyłany raz na 2-3 miesiące</strong>. Ponadto, po trzech dniach od założenia konta każdy z nich otrzymywał wiadomość follow-up z dodatkowymi informacjami, które miały pomóc w korzystaniu z aplikacji. Kolejnym działaniem był newsletter promocyjny, wysyłany do subskrybentów raz na pół roku.</p>
<p style="text-align: justify;">Na początku efekty działań można było uznać za dobre. <strong>Wskaźnik otwarć </strong>był na poziomie <strong>30%</strong>, a <strong>wskaźnik kliknięć</strong> oscylował w granicach nawet <strong>10%</strong>. Mogło to wynikać z dużego zaangażowania subskrybentów, którzy brali udział w beta testach usługi Nozbe.</p>
<p style="text-align: justify;">- <em>Działania email marketingu okazały się szczególnie kluczowe w momencie zakończenia fazy beta aplikacji i oficjalnego uruchomienia. Wtedy kontakt z użytkownikami był najważniejszy. Później z każdą kolejną wysyłką wyniki były zadowalające, ale odnotowywałem coraz mniejszą skuteczności moich mailingów</em> – stwierdza Michał Śliwiński.</p>
<p style="text-align: justify;">Ponadto, im bardziej rosła lista subskrybentów, tym bardziej malała dostarczalność wysyłanych wiadomości. Jak przyznaje sam Śliwiński, najprawdopodobniej było to spowodowane wewnętrzną aplikacją mailową, która nie była w stanie wysłać tak dużej ilości maili za jednym razem. Spadek skuteczności był porażający – <strong>wskaźnik otwarć</strong> <strong>zmalał</strong> do jedynie <strong>10%</strong>, a <strong>wskaźnik kliknięć</strong> <strong>do</strong> zatrważającego <strong>1%</strong>. A zbierana przez 3 lata lista kontaktów stawała się powoli bezużyteczna.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>- Stosowaliśmy całkiem zaawansowany system do  wysyłania newsletterów, ale okazuje się, że do skutecznego marketingu emailowego potrzebna jest jeszcze cała infrastruktura serwerowa, doświadczenie w dostarczalności i wiele innych czynników. Nawet najlepszy skrypt nie wystarczy &#8211; </em>zaznacza Michał Śliwiński</p>
<h3 style="text-align: justify;">Profesjonalna platforma do mail marketingu</h3>
<p style="text-align: justify;">Email marketing Nozbe po rozpoczęciu współpracy z profesjonalną platformą do email marketingu  bardzo szybko nabrał wiatru w żagle. Efekty były widoczne już po dwóch miesiącach. Jak przyznaje Michał Śliwiński na początku nie zmienił żadnych ze swoich działań, a wskaźniki skuteczności zaczęły rosnąć jedynie po zmianie infrastruktury na profesjonalną.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Wskaźnik otwarć zaczął sięgać ok. 60%, a wskaźnik kliknięć osiąga wyniki ponad 10%. </strong>Jego zdaniem, w miarę systematycznej pracy nad poprawą treści i kompozycji wiadomości, ich efekty skuteczności będą znacznie lepsze.</p>
<p style="text-align: justify;">Założyciel Nozbe zdecydował się również poszerzyć zakres działań email marketingowych. Zaczął wysyłać newslettery do czytelników wydawanego przez niego magazynu <a href="http://productivemagazine.com/">ProductiveMagazine.com</a> z informacją o ukazaniu się nowego numeru. <strong>Wskaźnik otwarć </strong>w ostatniej wysyłce tej wiadomości<strong> osiągnął poziom 70%</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">W najbliższych planach jest również przełożeniu <a href="http://nozbe.com/course">10-etapowego kursu video „Getting Things Done”</a> na kurs wysyłany za pomocą autoresponderów oraz uruchomienie osobnych autoresponderów dla użytkowników kont płatnych i darmowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Dodatkowo, Michał Śliwiński zdecydował się zwiększyć częstotliwość wysyłanych newsletterów z poradami odnośnie produktywności na <strong>1-2 razy w miesiącu.</strong> Planuje również stworzyć specjalny kurs produktywności dla użytkowników Nozbe wysyłany w formie emaila.</p>
<p style="text-align: justify;"><em>- Widząc wymierne efekty moich starań, wiem, że email żyje, ma się dobrze, a email marketing jest bardzo dobrym medium służącym nie tylko do kontaktu z użytkownikami, ale i pozyskiwaniu zadowolonych klientów </em>– podsumowuje twórca narzędzia do zarządzania projektami i zadaniami.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli do działań email marketingowych wykorzystujecie wyłącznie wewnętrzne rozwiązania i nie jesteście zadowoleni z efektów jakie udaje Wam się osiągać, to nie macie niemal nic do stracenia, żeby spróbować profesjonalnych narzędzi i zobaczyć jaki to może przynieść efekt. Poza tym, w chwilach wahania i niepewności zawsze możecie przeczytać jeszcze raz tego posta, żeby przypomnieć sobie Michała Śliwińskiego i jego aplikację Nozbe, którego email marketing zaczął fascynować od nowa.</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/czy-warto-korzystac-z-profesjonalnych-platform-do-email-marketingu.html">Czy warto korzystać z profesjonalnych platform do email marketingu!?</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/czy-warto-korzystac-z-profesjonalnych-platform-do-email-marketingu.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zanim wyślesz newsletter, sprawdź jego skuteczność</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Mar 2010 14:06:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[emarketing]]></category>
		<category><![CDATA[mailing]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>
		<category><![CDATA[odbiorca]]></category>
		<category><![CDATA[skutecznosc]]></category>
		<category><![CDATA[test]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=539</guid>
		<description><![CDATA[Testy skuteczności lub Testy A/B, bo właśnie tak nazywa się funkcja, o której mówi tytuł, jest jedną z moich ulubionych funkcji platform mailingowych, dzięki której wskaźniki otwarć i kliknięć wysyłanych wiadomości mogą szybko powindować w górę.
Brzmi enigmatycznie? Dlatego już spieszę z wyjaśnieniami, na czym owa tajemnicza funkcja polega.
Testy skuteczności umożliwiają wysyłanie do części subskrybentów różnych [...]<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html">Zanim wyślesz newsletter, sprawdź jego skuteczność</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html"><img class="alignleft size-full wp-image-541" title="obrazek_13" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/03/obrazek_132.jpg" alt="" width="284" height="167" /></a>Testy skuteczności lub Testy A/B, bo właśnie tak nazywa się funkcja, o której mówi tytuł, jest jedną z moich ulubionych funkcji platform mailingowych, dzięki której wskaźniki otwarć i kliknięć wysyłanych wiadomości mogą szybko powindować w górę.</p>
<p style="text-align: justify;">Brzmi enigmatycznie? Dlatego już spieszę z wyjaśnieniami, na czym owa tajemnicza funkcja polega.<span id="more-539"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Testy skuteczności umożliwiają wysyłanie do części subskrybentów <strong>różnych wersji tej samej wiadomości</strong>, różniących się takimi elementami jak: temat, pole nadawcy, wykorzystanie lub rozmieszczenie grafik, treści wiadomości, a nawet jej format – HTML lub zwykły tekst. To nie wszystko! Pozwalają nawet sprawdzić, który dzień tygodnia będzie najlepszy dla subskrybentów na wysłanie wiadomości.</p>
<p style="text-align: justify;">W praktyce wygląda to mniej więcej tak:<br />
Na przykład, została przygotowana kampania promocyjna nowej kolekcji obuwia wiosennego. Za pomocą newsletterów będą rozsyłane 10% rabaty. Zespół przygotowujący kampanię podczas projektowania mailingów zaczął się zastanawiać, czy podawać już w temacie wiadomości <strong>informację o 10% rabacie</strong> dla nowej kolekcji, czy raczej umieścić w nim<strong> tylko informację o nowej kolekcji.</strong> Na szczęście dzięki testom skuteczności, to żaden problem. Tworzymy dwie takie same wiadomości, <strong>różniące się jedynie tematem</strong> i wysyłamy je do <strong>części osób </strong>znajdujących się na liście mailingowej (może to być 30% grupy lub nawet 50% &#8211; zależy od osoby wysyłającej. Jeżeli na liście jest 1000 subskrybentów, to przeprowadzając testy skuteczności na 30% kontaktów, wysyłamy je do 300 osób. Oznacza to, że każda z testowanych wiadomości trafi do 150 osób i ta, która uzyska lepsze wyniki (w przypadku testowania skuteczności tematów, wyznacznikiem będzie zapewne większa liczba otwarć) będzie wysłana do pozostałej części subskrybentów. W zależności od preferencji wysyłającego, zostanie ona wysłana automatycznie lub ręcznie, czyli będzie można samemu zadecydować, czy uzyskane wyniki są rzeczywiście dużo lepsze. Czyli w tym przypadku 700 osób otrzyma wiadomość, która <strong>uzyskała większą liczbę otwarć.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Uzyskane informacje – np. te, że subskrybenci są bardziej skłonni do otwierania newsletterów, które w temacie informują o promocji lub rabatach – można wykorzystywać również <strong>w przyszłych kampaniach</strong> email marketingowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Temat wiadomości jest <strong>najczęściej testowanym wskaźnikiem skuteczności</strong>. Oprócz nich warto testować również:</p>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Pole nadawcy wiadomości </strong></h3>
<p style="text-align: justify;">Dzięki testowaniu różnych pól nadawcy można dowiedzieć się, czy subskrybenci w ogóle zwracają na nie uwagę decydując się na otwarcie wiadomości, czy raczej patrzą na jej temat. W polu nadawcy można umieszczać zarówno nazwę firmy, produktu lub imię i nazwisko dyrektora generalnego, aby podnieść rangę wysyłanej wiadomości.</p>
<h3>Nagłówki wiadomości</h3>
<p style="text-align: justify;">Czyli to co odbiorca zobaczy najpierw po wyświetleniu się wiadomości. Można w ten sposób dowiedzieć czy warto na samym początku wiadomości publikować od razu najważniejsze informacje,  czy można pozwolić sobie na krótki wstępniak.</p>
<h3>Treść wiadomości</h3>
<p style="text-align: justify;">Testuj ilość użytych zdjęć oraz ich rozłożenie. Sprawdzaj, czy subskrybenci wolą zdjęcia produktowe, korporacyjne, a może cenią sobie opisy tekstowe, a zdjęcia wolą oglądać na stronie internetowej. Testuj rabaty, zniżki, promocje lub gratisy. Dowiesz się w ten sposób, czy Twoi adresaci z nich korzystają, czy raczej pozostają w stosunku do nich bierni. Sprawdzaj również ilość promowanych w wiadomości produktów. Dowiedz się, czy kilka promowanych produktów lub usług za jednym razem to nie za dużo. Być może bardziej skuteczne okaże się promowanie – jeden produkt w jednej wiadomości.</p>
<h3>Długość wiadomości</h3>
<p style="text-align: justify;">Niektóre grupy odbiorców wolą zapewne przeczytać cały tekst od razu w wiadomości, a inne z kolei wolą krotką zajawkę, streszczającą tekst wraz z linkiem odsyłającym na blog lub stronę internetową, jeżeli zainteresował ich temat lub produkt.</p>
<h3>Grafiki wykorzystane w wiadomości</h3>
<p style="text-align: justify;">Duża ilość grafik wykorzystanych w szablonie wiadomości z pewnością uatrakcyjni ją wizualnie, ale czy nie spowoduje przerostu formy nad treścią? Sprawdź, czy subskrybenci na pewno lubią duże ilości grafik wykorzystane w wiadomości. Może cenią sobie bardziej wiadomości, w których tekst jest bardziej wyeksponowany i nic nie przeszkadza go przeczytać.</p>
<h3>Graficzne vs tekstowe <a href="http://www.emailmarketing.pl/wzywaj-do-dzialania-czyli-o-cta-slow-kilka.html">„Call to Action” </a></h3>
<p style="text-align: justify;">Uważa się, że graficzne wzywanie do działania jest bardziej skuteczne, ale być może Twoi subskrybenci uznają ostre grafiki za zbyt nachalne marketingowe i nie będą w nie klikać. Dlatego daj im wybór – być może tekstowe wezwanie do działania będzie jednak w tym przypadku bardziej skuteczne.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza tym sprawdzaj ich ilość oraz rozłożenie w wiadomości.</p>
<h3>Dni tygodnia</h3>
<p style="text-align: justify;">Sprawdź, w którym dniu tygodnia subskrybenci są najczęściej skłonni do otwierania wiadomości od Ciebie.</p>
<h3>Format wiadomości</h3>
<p style="text-align: justify;">Subskrybenci wolą kolorowe wiadomości, naszpikowane grafikami, czy raczej cenią sobie jej zawartość i skłaniają się ku zwykłym wiadomościom tekstowym?</p>
<p style="text-align: justify;">Testy skuteczności warto przeprowadzać nie tylko, aby <strong>zwiększać skuteczność wysyłanych mailingów</strong>, ale również, aby poznać <strong>zwyczaje</strong> i<strong> zachowania</strong> subskrybentów. Nie ma bowiem złotej reguły, która wskaże dokładną ilość zdjęć, linków, które należy wykorzystać w wiadomości, lub najlepszy dzień tygodnia do wysyłania mailingów. Firmy działają przecież w różnych sektorach (B2B lub B2C), kierują swoje oferty do młodzieży, młodych małżeństw, studentów, itp. A każda z tych grup może mieć inne zachowania i zwyczaje. Niektórzy z nich mogą źle reagować na słowa „rabat” lub „zniżka”. Inni z kolei będą sobie cenić dużą ilość zdjęć produktowych. Dlatego jeśli chcesz, aby Twoje newslettery odnosiły coraz lepsze efekty, <strong>systematycznie sprawdzaj</strong> zachowania swoich subskrybentów.</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html">Zanim wyślesz newsletter, sprawdź jego skuteczność</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/zanim-wyslesz-newsletter-sprawdz-jego-skutecznosc.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Video Post &#8211; Formularz zapisu</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/video-post-formularz-zapisu.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/video-post-formularz-zapisu.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 12 Mar 2010 09:54:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Video Post]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[emarketing]]></category>
		<category><![CDATA[formularz]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[rejestracja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=520</guid>
		<description><![CDATA[Formularz zapisu umieszczany na stronie internetowej jest jednym z najpopularniejszych sposobów na zdobywanie adresów mailowych nowych subskrybentów. O czym pisaliśmy już w jednym z naszych pierwszych postów.  Także zupełnie niedawno, pojawił się post o tym, w którym miejscu na stronie internetowej najlepiej umieszczać formularz zapisu i co powinien on zawierać.
Tym razem, w krótkim video prezentujemy [...]<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/video-post-formularz-zapisu.html">Video Post &#8211; Formularz zapisu</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/video-post-formularz-zapisu.html"><img class="alignleft size-full wp-image-522" title="iStock_000007132427XSmall" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/03/iStock_000007132427XSmall.jpg" alt="" width="176" height="176" /></a>Formularz zapisu umieszczany na stronie internetowej jest jednym z najpopularniejszych sposobów na zdobywanie adresów mailowych nowych subskrybentów. O czym pisaliśmy już w jednym z naszych <a href="http://www.emailmarketing.pl/jeden-ze-sposobow-na-budowanie-listy-mailingowej.html">pierwszych postów</a>.  Także zupełnie niedawno, pojawił się<a href="http://www.emailmarketing.pl/formularzu-zapisu-gdzie-jestes.html"> post</a> o tym, w którym miejscu na stronie internetowej najlepiej umieszczać formularz zapisu i co powinien on zawierać.<span id="more-520"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Tym razem, w krótkim video prezentujemy i omawiamy dwa różne formularze zapisu. Wyjaśniamy m.in. dlaczego w tym przypadku mniej znaczy więcej, czy jedno pole w formularzu zapisu wystarczy, oraz jak można zbierać dodatkowe informacje o naszych subskrybentach, aby nie męczyć  ich kilkoma lub nawet kilkunastoma obowiązkowymi polami do wypełnienia.</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/cxdKhYIKE3k" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/cxdKhYIKE3k"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">Omawiane w video formularze zapisu można znaleźć na stronach: <a href="http://www.askmen.com/newsletter/signup.php">askmen.com</a> oraz <a href="http://o2sm.com/php-list/?p=subscribe">o2sm.com</a></p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/video-post-formularz-zapisu.html">Video Post &#8211; Formularz zapisu</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/video-post-formularz-zapisu.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Video Post &#8211; Email z podziękowaniem za subskrypcję</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/video-post-email-z-podziekowaniem-z-subskrypcje.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/video-post-email-z-podziekowaniem-z-subskrypcje.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 13:35:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Video Post]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=432</guid>
		<description><![CDATA[
Tym razem omówiliśmy pokrótce, aczkolwiek treściwie, niemal idealny przykład maila, który został wysłany świeżo zapisanym odbiorcom w formie podziękowania za subskrypcję. Przygotowanie takiej wiadomości nie wymaga dużo czasu, a może być bardzo miłą niespodzianką dla nowych subskrybentów Waszych wiadomości.
Zresztą zobaczcie sami!



Omawianą wiadomość zaczerpnęliśmy z artykułu, który można znaleźć tutaj.

 
Video Post &#8211; Email z podziękowaniem [...]<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/video-post-email-z-podziekowaniem-z-subskrypcje.html">Video Post &#8211; Email z podziękowaniem za subskrypcję</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/video-post-email-z-podziekowaniem-z-subskrypcje.html"><img class="alignleft size-full wp-image-436" title="2106" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/2106.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Tym razem omówiliśmy pokrótce, aczkolwiek treściwie, niemal idealny przykład maila, który został wysłany świeżo zapisanym odbiorcom w formie podziękowania za subskrypcję. Przygotowanie takiej wiadomości nie wymaga dużo czasu, a może być bardzo miłą niespodzianką dla nowych subskrybentów Waszych wiadomości.</p>
<p style="text-align: justify;">Zresztą zobaczcie sami!<span id="more-432"></span></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="350" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/kk7aZmxxgBQ" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="350" src="http://www.youtube.com/v/kk7aZmxxgBQ"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Omawianą wiadomość zaczerpnęliśmy z artykułu, który można znaleźć <a href="http://theemailwars.com/2009/11/30/giving-thanks/">tutaj</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><span> </span></p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/video-post-email-z-podziekowaniem-z-subskrypcje.html">Video Post &#8211; Email z podziękowaniem za subskrypcję</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/video-post-email-z-podziekowaniem-z-subskrypcje.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Formularzu zapisu gdzie jesteś!?</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/formularzu-zapisu-gdzie-jestes.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/formularzu-zapisu-gdzie-jestes.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Feb 2010 10:36:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[ecommerce]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=412</guid>
		<description><![CDATA[Może za oknami tego jeszcze nie widać, ale wierzcie mi wiosna jest już w drodze i w końcu nadejdzie. Najważniejsze jest pozytywne podejście  .  W związku z tym, doszedłem do wniosku, że można już oficjalnie rozpocząć poszukiwania wiosennej garderoby. Oczywiście, jak przystało na porządnego przedstawiciela pokolenia „Y”, rozpocząłem swe poszukiwania od internetu.
Zacząłem przeglądać strony [...]<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/formularzu-zapisu-gdzie-jestes.html">Formularzu zapisu gdzie jesteś!?</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/formularzu-zapisu-gdzie-jestes.html"><img class="alignleft size-full wp-image-424" title="obrazek_09" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/obrazek_091.jpg" alt="" width="284" height="167" /></a>Może za oknami tego jeszcze nie widać, ale wierzcie mi wiosna jest już w drodze i w końcu nadejdzie. Najważniejsze jest pozytywne podejście <img src='http://www.emailmarketing.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> .  W związku z tym, doszedłem do wniosku, że można już oficjalnie rozpocząć poszukiwania wiosennej garderoby. Oczywiście, jak przystało na porządnego przedstawiciela pokolenia „Y”, rozpocząłem swe poszukiwania od internetu.</p>
<p style="text-align: justify;">Zacząłem przeglądać strony internetowe moich ulubionych firm odzieżowych, żeby przejrzeć najnowsze kolekcje. Jako, że nic nie przykuło mojej uwagi, postanowiłem dać im jeszcze jedną szansę i zasubskrybować ich newsletter, a nóż dorzucą coś nowego, to pewnie otrzymam stosowną informację drogą mailową. No i się zaczęło!<span id="more-412"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Wróciłem na stronę główną, aby poszukać łatwej do znalezienia grafiki z pustym polem i widniejącym obok napisem typu „Zapisz się do newslettera”. Prześledziłem bardzo uważnie stronę główną i nic. Spokojnie, na pewno gdzieś tu jest! – pomyślałem. Wziąłem głęboki oddech i przeszukałem stronę jeszcze raz!</p>
<p style="text-align: justify;">No dobra, formularza zapisu na pewno nie znajdę na stronie głównej. Widocznie nikt im nie powiedział, że to najlepsze miejsce, aby regularnie pozyskiwać nowych subskrybentów, którym nie będzie się chciało poszukiwać formularza zapisu po wszystkich podstronach. Postanowiłem nie poddawać się tak łatwo.</p>
<p style="text-align: justify;">Przeszukałem jeszcze dół strony, gdzie drobną czcionką w równym rzędzie widniały napisy: o nas, polityka prywatności, nasi partnerzy, mapa serwisu i kontakt. O słowie „newsletter” wszelki ślad zaginął. Przeszukałem mapę serwisu i nic. Spróbowałem z podstroną „kontakt”, ale tam widniał jedynie formularz nieśmiało zapraszający do kontaktu. Obiecałem sobie, że się nie poddam i  choć nie wiem co, to zapiszę się do tego newslettera!</p>
<p style="text-align: justify;">Zacząłem przeszukiwać wszystkie podstrony po kolei i gdy byłem już przy końcu, uderzyła mnie odkrywcza myśl – może ta firma nie korzysta z email marketingu!? Wow, że też wcześniej na to nie wpadłem! No, ale skoro zwiedziłem już całą stronę, to zajrzę  jeszcze do tych dwóch ostatnich zakładek. Zrezygnowany kliknąłem i oczywiście moim oczom ukazał się formularz zapisu do listy mailingowej. Niesamowite! Mówią, że jeśli bardzo czegoś pragniesz, to wszystko jest możliwe. U mnie najwyraźniej jest na odwrót.</p>
<p style="text-align: justify;">Teraz uwaga! Przedstawiam drogę jaką przebyłem, aby znaleźć formularz: strona główna -&gt; kolekcja -&gt; wiosna 2010 -&gt; męska -&gt; obuwie -&gt; casual -&gt; jeżeli nie zainteresował Cię żaden model, zostaw nam swój adres email, to poinformujemy Cię o nowych kolekcjach – FORMULARZ!</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli byłyby organizowane konkursy dla firm, które mają najlepiej schowane formularze zapisu do listy mailingowej, to ta firma bezkonkurencyjnie zajęłaby pierwsze miejsce.</p>
<p style="text-align: justify;">W związku z tym, radzę, pouczam i ostrzegam żaden subskrybent in spe – najwidoczniej oprócz mnie -  nie będzie się trudził, aby znaleźć formularz zapisu. Dlatego, należy pamiętać – formularz zapisu musi być zawsze umieszczany w widocznym miejscu. Najlepiej na stronie głównej, tak aby subskrybent nie musiał go poszukiwać. Można, w przypadku firmy odzieżowej, umieścić formularz rejestracyjny na podstronie kolekcja, bo zapewne tam najczęściej zaglądają osoby odwiedzające tą stronę. Ponadto:</p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Skróconą formę formularza zapisu można również umieszczać na wszystkich podstronach w górnym lub dolnym rogu ekranu, w zależności od projektu strony (przykład poniżej). W ten sposób użytkownik będzie mógł zostawić swój adres email w każdej chwili.</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture72.jpg"><img class="size-full wp-image-413 aligncenter" title="capture7" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture72.jpg" alt="" width="408" height="209" /></a></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Warto, również udostępnić link z<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Polityka_prywatno%C5%9Bci"> polityką prywatności</a> firmy, z której subskrybent dowie się jak będą wykorzystywane jego dane osobowe.</li>
</ul>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Aby subskrybent wiedział jakie informacje będzie zawierał newsletter, na który właśnie się zapisuje, to można skrócić, dosłownie w kilku hasłach, tematykę mailingów. Tak jak to robią Pizza Hut lub KFC, które informują, że wysyłane przez nich newslettery zawierają informacje o najnowszych promocjach.</li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture92.jpg"><img class="size-full wp-image-414 aligncenter" title="capture9" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture92.jpg" alt="" width="585" height="254" /></a></p>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture8.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-415" title="capture8" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture8.jpg" alt="" width="547" height="244" /></a></p>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Dodatkowo, dobrze jest informować zapisujące się osoby jak często i kiedy będą otrzymywać newsletter. Dzięki temu odbiorcy nie będą się irytować, jeżeli będą otrzymywać go np. raz na tydzień lub co gorsze codziennie -  może to skutkować wypisaniem się z listy lub uznawaniem ich jako SPAM</li>
</ul>
<ul style="text-align: justify;">
<li>Ciekawym rozwiązaniem jest również udostępnienie zapisującym się osobom linku z przykładową wiadomością, aby wiedziały jak wygląda i co dokładnie zawiera</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Dodatkowych informacji, m.in. o tym ile powinno być w formularzu pól do wypełnienia oraz czy warto prosić o powtórzenie adresu email, a także kilka innych informacji można znaleźć również w poście: <a href="http://www.emailmarketing.pl/jeden-ze-sposobow-na-budowanie-listy-mailingowej.html">Jeden ze sposobów na budowanie listy mailingowej</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Zapewne jest to komunał, ale żyjemy szybko, jesteśmy bombardowani tysiącami przekazów i próśb reklamowych dziennie, dlatego nie wymagajmy od osób odwiedzających firmową stronę internetową, że poświęcą kilkanaście minut na znalezienie formularza zapisu. Jeżeli dobrowolnie chcą się zapisać na listę mailingową, to należy im to możliwie jak najbardziej ułatwić i usprawnić. Jestem przekonany, że typowa osoba odwiedzająca taką stronę, jeżeli nie znajdzie formularza na stronie głównej, to zrezygnuje i w ten sposób być może straciliśmy nie tylko subskrybenta, ale również i klienta.</p>
<p style="text-align: justify;">Zapraszam do dzielenia się Waszymi opiniami na ten temat! Jesteśmy zwarci i gotowi na merytoryczne starcia i potyczki, ale  również otwarci i łasi na kilka słów uznania <img src='http://www.emailmarketing.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/formularzu-zapisu-gdzie-jestes.html">Formularzu zapisu gdzie jesteś!?</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/formularzu-zapisu-gdzie-jestes.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wzywaj do działania, czyli o ,,CTA&#8221; słów kilka&#8230;</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/wzywaj-do-dzialania-czyli-o-cta-slow-kilka.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/wzywaj-do-dzialania-czyli-o-cta-slow-kilka.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 11:38:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[calltoaction]]></category>
		<category><![CDATA[CTA]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[mailing]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[newsletter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=371</guid>
		<description><![CDATA[ Pod tajemniczym skrótem CTA kryje się jakże niewinny i znany wielu marketerom zwrot „Call to action”, co w naszym rodzimym języku znaczy po prostu – wzywaj do działania. Jest to metoda wskazania potencjalnemu klientowi, co powinien teraz wykonać na stronie internetowej lub w newsletterze. W swoim poście skupię się właśnie na mailingach.
Jasne i proste [...]<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/wzywaj-do-dzialania-czyli-o-cta-slow-kilka.html">Wzywaj do działania, czyli o ,,CTA&#8221; słów kilka&#8230;</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/wzywaj-do-dzialania-czyli-o-cta-slow-kilka.html"><img class="alignleft size-full wp-image-383" title="obrazek1" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/obrazek1.jpg" alt="" width="284" height="220" /></a> Pod tajemniczym skrótem CTA kryje się jakże niewinny i znany wielu marketerom zwrot <strong>„Call to action”</strong>, co w naszym rodzimym języku znaczy po prostu – <strong>wzywaj do działania.</strong> Jest to metoda wskazania potencjalnemu klientowi, co powinien teraz wykonać na stronie internetowej lub w newsletterze. W swoim poście skupię się właśnie na mailingach.</p>
<p style="text-align: justify;">Jasne i proste „CTA” w mailach <strong>pełni rolę drogowskazu</strong>, który czasami wręcz „krzyczy” do odbiorcy, co może dalej zrobić z przeczytaną wiadomością &#8211; gdzie może kliknąć, aby poznać szczegóły prezentowanej oferty lub znaleźć się na stronie głównej nadawcy wiadomości. <span id="more-371"></span>Newslettery, szczególnie te promocyjne, są wysyłane w określonym celu – zapoznać i przekonać klienta do kupna produktu lub usługi, przeczytania najnowszego posta na blogu, odwiedzenia strony internetowej itp. O ile zadaniem treści i designu newslettera jest przyciągnąć uwagę, to „CTA” ma być tym klarownym znakiem, który <strong>wskazuje</strong> jak przejść bezpośrednio do zakupów lub poznać więcej szczegółów prezentowej oferty.</p>
<p style="text-align: justify;">Zacznijmy od „CTA” w<strong> formie wskazań tekstowych</strong>, które zazwyczaj wyróżniają się od pozostałej treści wiadomości kolorem, wielkością lub podkreśleniem czcionki. Zazwyczaj są to zwroty: „przejdź dalej”, „czytaj więcej”, „Zobacz”. „CTA” tekstowe są raczej stonowane i bardzo często z fragmentu tekstu znajdującego się w wiadomości, przekierowują do całego artykułu, tak jak w przykładach poniżej:</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture102.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-396" title="capture10" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture102.jpg" alt="" width="459" height="425" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture112.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-398" title="capture11" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture112.jpg" alt="" width="539" height="363" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli wiadomości są wysyłane w formacie HTML, to można bardziej wyróżnić wskazania tekstowe i zrobić je w postaci <strong>graficznego przycisku</strong>, którego, nawet jak bardzo będziemy się starać, to nie da się nie zauważyć. Na moją skrzynkę mailową wpadały nawet wiadomości, w których „CTA” migało jak lampki na choince. Nie ma co ukrywać, że taki sposób wzywania do działania jest dużo bardziej agresywny i nachalny, ale jest również <strong>czytelnym komunikatem dla odbiorcy</strong> – to jest tylko fragment, urywek tego co dla Ciebie mamy, kliknij i zobacz całość prezentowanej oferty. Kilka przykładów z mojej skrzynki poniżej:</p>
<p><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture15.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-380" title="capture15" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture15-300x194.jpg" alt="" width="282" height="182" /></a> <a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture14.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-381" title="capture14" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture14-300x203.jpg" alt="" width="300" height="203" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture121.jpg"><img class="size-medium wp-image-387 aligncenter" title="capture12" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture121-300x275.jpg" alt="" width="300" height="275" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">„CTA” w formie graficznego przycisku nie zawsze muszą być duże, aby były skuteczne. Jeżeli projekt graficzny jest przejrzysty, to „CTA” może być mniejsze, ale wyróżniające się dzięki dobrze dobranym przeciwstawnym kolorom tła i treści wiadomości. Tak jak poniżej:</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture16.jpg"><img class="size-medium wp-image-382 aligncenter" title="capture16" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/02/capture16-300x210.jpg" alt="" width="300" height="210" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście „CTA” nie zawsze muszą brzmieć podobnie i odsyłać do strony docelowej oferty. Mogą to być przyciski wzywające <strong>do pobrania aplikacji lub zapisania się na listę mailingową</strong>. Kilka takich przykładów można znaleźć <a href="http://www.leemunroe.com/call-to-action-buttons/">tutaj. </a></p>
<p style="text-align: justify;">Pomysłów na skuteczne „CTA” jest naprawdę dużo, jeżeli jednak brakuje Ci inspiracji lub chcesz poszukać dodatkowych wskazówek to zawsze możesz przeszukać internet, gdzie jest naprawdę sporo informacji na ten temat. Dużo przykładów można znaleźć na stronie popularnej szczególnie wśród grafików  <a href="http://www.smashingmagazine.com/search-results/?q=call+to+action&amp;submit=&amp;client=pub-6779860845561969&amp;forid=1&amp;channel=3942503296&amp;ie=UTF-8&amp;oe=UTF-8&amp;safe=active&amp;flav=0000&amp;sig=ZKMPj-qL6g57hzX6&amp;cof=LH%3A50%3BLW%3A138%3BL%3Ahttp%3A%2F%2Fmedia.smashingmagazine.cohttp://www.smashingmagazine.com/search-results/?q=call+to+action&amp;submit=&amp;client=pub-6779860845561969&amp;forid=1&amp;channel=3942503296&amp;ie=UTF-8&amp;oe=UTF-8&amp;safe=active&amp;flav=0000&amp;sig=ZKMPj-qL6g57hzX6&amp;cof=LH%3A50%3BLW%3A138%3BL%3Ahttp%3A%2F%2Fmedia.smashingmagazine.com%2Fcdn_smash%2Fwp-content%2Fthemes%2FSM-theme%2Fimg%2Flogo.gif%3BS%3Ahttp%3A%2F%2Fwww.smashingmagazine.com%3BFORID%3A11&amp;hl=en&amp;sitesearch=&amp;sitesearch=www.smashingmagazine.com">smashingmagazie.com. </a></p>
<p style="text-align: justify;">Tymczasem, jeszcze kilka <strong>wskazówek ode mnie: </strong></p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Skuteczne „CTA” musi być umieszczone w widocznym miejscu. <strong>Użytkownik nie może „skanować” wiadomości w poszukiwaniu „CTA”</strong>. Ono musi być łatwe w znalezieniu, dlatego czasami warto umieścić wezwanie do działania na początku, na środku i na końcu wiadomości. W ten sposób można być spokojnym, że odbiorca nie będzie się denerwował, bo nie wie gdzie kliknąć.</li>
</ul>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Zwroty wzywające do działania <strong>powinny być krótkie – maks. 3 słowa</strong> i najlepiej o klarownym i powszechnym znaczeniu. Odbiorca nie może się zastanawiać, czy ten przycisk graficzny przekieruje go na pewno tam gdzie chce. To musi być naturalne i niemal podświadome działanie, które nie wywołuje u odbiorcy żadnych wątpliwości.</li>
</ul>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Należy pamiętać, że <strong>„CTA” musi być widoczne i wyróżniać się wizualnie na tle treści wiadomości,</strong> aby wyglądało na oddzielny element maila. Dlatego pamiętajmy o kontrastujących kolorach lub bardziej intensywnych odcieniach oraz o wielkości czcionki, która zawsze bardziej rzuca się w oczy.</li>
</ul>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Trzeba mieć pewność, że „CTA” odsyła odbiorcę we właściwe miejsce</strong>. Jeżeli wiadomość została wysłana przez internetowy sklep muzyczny, to „CTA” przy opisie płyty musi przekierowywać odbiorcę bezpośrednio do podstrony z tą właśnie płytą, a nie np. na stronę główną sklepu.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jakie jest Twoje doświadczenie z przyciskami wzywającymi do działania? Próbowałeś już kilka sposobów i wiesz jaki jest najbardziej skuteczny wśród Twoich odbiorców? Podziel się z nami tym doświadczeniem, a być może będzie on kanwą do napisania kolejnego postu na temat „Call to action”.</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/wzywaj-do-dzialania-czyli-o-cta-slow-kilka.html">Wzywaj do działania, czyli o ,,CTA&#8221; słów kilka&#8230;</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/wzywaj-do-dzialania-czyli-o-cta-slow-kilka.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy Twoje wiadomości są uznawane za SPAM!?</title>
		<link>http://www.emailmarketing.pl/czy-twoje-wiadomosci-sa-uznawane-za-spam.html</link>
		<comments>http://www.emailmarketing.pl/czy-twoje-wiadomosci-sa-uznawane-za-spam.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Jan 2010 22:51:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Piotr Krupa</dc:creator>
				<category><![CDATA[Email Marketing]]></category>
		<category><![CDATA[email]]></category>
		<category><![CDATA[emailmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[SPAM]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.emailmarketing.pl/?p=211</guid>
		<description><![CDATA[Zanim przejdziemy do sedna, to chwilę o mnie. Otóż,… . Od dziecka lubię znać pochodzenie wyrazów, szczególnie tych powszechnie używanych. Pamiętam jak pierwszy raz prześledziłem historię pochodzenia słowa SPAM, to nie mogłem uwierzyć, że jest ona związana z kultową grupą Monty Python oraz szynką konserwową. Zastanawiałem się jak to możliwe, że etymologia słowa, które rzuca [...]<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/czy-twoje-wiadomosci-sa-uznawane-za-spam.html">Czy Twoje wiadomości są uznawane za SPAM!?</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.emailmarketing.pl/czy-twoje-wiadomosci-sa-uznawane-za-spam.html"><img class="alignleft size-full wp-image-212" title="obrazek_06" src="http://emailmarketing.pl/uploads/2010/01/obrazek_06.jpg" alt="obrazek_06" width="284" height="220" /></a>Zanim przejdziemy do sedna, to chwilę o mnie. Otóż,… . Od dziecka lubię znać pochodzenie wyrazów, szczególnie tych powszechnie używanych. Pamiętam jak pierwszy raz prześledziłem historię pochodzenia słowa SPAM, to nie mogłem uwierzyć, że jest ona związana z kultową grupą Monty Python oraz szynką konserwową. Zastanawiałem się jak to możliwe, że etymologia słowa, które rzuca blady strach na wszystkich email marketerów jest tak absurdalna. Dlatego zanim przysiadłem do pisania tego posta zerknąłem na wszystkowiedzącą Wikipedię, aby przeczytać historię słowa SPAM jeszcze raz – może teraz wyda mi się bardziej prawdopodobna. Zresztą <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Spam">przeczytajcie sami.</a></p>
<p style="text-align: justify;">Tyle tytułem wstępu. Przejdźmy jednak do sedna tego postu… <span id="more-211"></span>Gdybym zapytał się, czy wiesz <strong>co to jest SPAM</strong>, to na pewno uzyskałbym szybką i pewną odpowiedź, że jest to <strong>niechciana</strong> i <strong>niepotrzebna wiadomość</strong>. Dlatego się nie pytam <img src='http://www.emailmarketing.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ! Zapytam się jednak o coś innego: czy wiesz jakie wiadomości Twoi odbiorcy postrzegają jako SPAM? Ja też nie wiem, bo nie znam ani Twoich odbiorców, ani wiadomości, które wysyłasz, ale mogę się za to domyślać. Udało mi się bowiem, podczas codziennego szperania w internecie, znaleźć <a href="http://marketance.com/what-consumers-consider-as-spam-email/">wyniki badania opublikowanego na marketance.com</a>. Zostało ono przeprowadzone wśród <strong>4 000</strong> amerykańskich użytkowników kont pocztowych, których zapytano m.in. o  to <strong>jakie wiadomości najczęściej uważają  za SPAM. </strong><!--more--></p>
<p style="text-align: justify;">Oto co odpowiedzieli:</p>
<p style="text-align: justify;">Najczęściej uznawane za SPAM są <strong>maile, które w kłamliwy sposób nakłaniają odbiorców do otwarcia</strong>. Mogą to być  wiadomości, których tytuły ogłaszają, że wygrałeś bajeczną sumę pieniędzy w konkursie lub loterii, w których nigdy nie brałeś udziału albo masz nową wiadomość od gorącej koleżanki o nieznanym Ci imieniu. Jednak po kliknięciu w taką wiadomość, czar pryska i okazuje się, że ich zawartość nie jest już tak fascynująca jak tytuły.</p>
<p style="text-align: justify;">Drugie, również mało zaszczytne miejsce – według odpowiedzi ankietowanych przypada wiadomościom, <strong>które mają zbyt nachalne lub zaczepne tytuły.</strong> Zawierają one m.in. takie frazy lub słowa, które są tak często używane, że dla przeciętnego odbiorcy maili stały się już wyznacznikiem SPAM-u, którego nawet się nie otwiera tylko od razu usuwa lub klika „zgłoś SPAM”. Są to bardzo często słowa lub frazy związane seksem lub pornografią, namawiające  do powiększenia intymnych części ciała, stosunków seksualnych lub dostępu do filmów pornograficznych. Ponadto, mogą być również słowa, których używamy na co dzień jak: za darmo, promocja, zniżka, gratis, wyprzedaż, zapraszam, gratulacje.</p>
<p style="text-align: justify;">Miejsca medalowe zamykają maile, które moim zdaniem powinny otwierać tę listę. Są to mianowicie <strong>wiadomości, na otrzymywanie których odbiorca nie wyraził stosownej zgody.</strong> Otrzymywanie po kilka lub kilkanaście maili wciągu miesiąca od firm, czy organizacji, które Cię nie interesują lub nawet nie wiesz czym się zajmują jest chyba najbardziej irytującą mnie rzeczą w codziennym sprawdzaniu maili. Mogę jeszcze przełknąć maile, które w nachalny sposób namawiają mnie do kupna ich produktów, bo sam się o to prosiłem subskrybując ich newsletter i mogę w każdej chwili z tego zrezygnować. Gorzej jest natomiast jeśli nigdy nie wyraziłeś chęci subskrypcji wiadomości, które otrzymujesz. Dlatego, jedną z <strong>dobrych praktyk</strong> email marketingu jest <strong>wysyłanie świeżo zapisanym odbiorcom Twojego newslettera maila potwierdzającego chęć subskrypcji.</strong> Dzięki temu będziesz pewien, że Twoja lista kontaktów zawiera adresy wyłącznie tych osób, które naprawdę interesują Twoje wiadomości. A co za tym idzie, Twój <strong>email marketing będzie  bardziej efektywny</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Na kolejne miejsce ankietowani posłali <strong>maile, których nadawca jest im nieznany oraz wiadomości, które filtry antyspamowe automatycznie przekierowują do folderu spam</strong> – oznacza to, że jeśli Twój newsletter automatycznie zostanie umieszczony w tym folderze, to poniosłeś email marketingową porażkę. Z tym, że przegrałeś tylko bitwę, a nie wojnę i przy kolejnej wysyłce możesz próbować to zmienić weryfikując <strong>trzy podstawowe rzeczy</strong>: <strong>temat wiadomości</strong> – czy nie zawiera słów, które są najczęściej stosowanie w wiadomościach SPAM; <strong>sprawdzenie adresu, z którego wysyłasz wiadomość</strong> – adres nadawcy powinien być łatwo rozpoznawalny, aby odbiorca mógł szybko zorientować się od kogo jest dana wiadomość; oraz <strong>testy</strong> – sprawdzaj swoją wiadomość na kilku kontach u różnych dostawców, zanim ją wyślesz. Dzięki temu będziesz mógł sprawdzić, czy Twoja wiadomość ląduje w folderze SPAM, czy nie i szukać ewentualnej przyczyny. Filtry antyspamowe to duży i ważny temat, którym na pewno zajmę się dokładniej w kolejnych postach.</p>
<p style="text-align: justify;">Uznawane za SPAM są również <strong>maile</strong>, na otrzymywanie których <strong>odbiorca wyraził chęć, ale już go nie interesują</strong>, np. newsletter portalu dla kobiet w ciąży po szczęśliwym „rozwiązaniu” lub wiadomości z ofertami agencji nieruchomości po kupnie mieszkania. Dlatego tak ważna jest higiena listy kontaktów – usuwanie tych adresów, które nie wykazują żadnego zainteresowania naszymi wiadomościami. Przykładowo, jeżeli wysyłasz newslettery co tydzień, a dany odbiorca nie otworzył Twojej wiadomości już od kilku miesięcy, to usuń go lub przenieś do listy mało aktywnych użytkowników, którym możesz wysyłać wiadomości zawierające inne  informacje</p>
<p style="text-align: justify;">Dalej na liście wiadomości uznawanych przez ankietowanych za SPAM znajdują się:<br />
- wiadomości wysłane przez nadawców, którzy nie znajdują się w ich książce adresowej<br />
- newslettery od firm, którym pozwolili wysłać wiadomość do siebie tylko raz i ani razu więcej<br />
- wiadomości od firm, z którymi utrzymają tradycyjne kontakty, ale nie wyrazili chęci otrzymywania od nich wiadomości elektronicznych<br />
- wiadomości od firm, które ich interesują, ale są wysyłane zbyt często<br />
- maile od zaufanych nadawców, którzy chcą im coś sprzedać</p>
<p>Jak widzisz powodów, dla których Amerykanie oznaczają wiadomości jako SPAM jest sporo i dotyczą one przeróżnych kwestii. Jestem pewien, że wiele z nich można bez problemu przenieść na polski grunt.</p>
<p style="text-align: justify;">Podzielcie się swoimi opiniami na ten temat. Jakiego rodzaju wiadomości Wy uznajecie za SPAM i dlaczego?</p>
<p><a href="http://www.emailmarketing.pl/czy-twoje-wiadomosci-sa-uznawane-za-spam.html">Czy Twoje wiadomości są uznawane za SPAM!?</a> is a post from: <a href="http://www.emailmarketing.pl">Email Marketing Blog</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.emailmarketing.pl/czy-twoje-wiadomosci-sa-uznawane-za-spam.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
