Piotr Krupa 11.02.2010
Pod tajemniczym skrótem CTA kryje się jakże niewinny i znany wielu marketerom zwrot „Call to action”, co w naszym rodzimym języku znaczy po prostu – wzywaj do działania. Jest to metoda wskazania potencjalnemu klientowi, co powinien teraz wykonać na stronie internetowej lub w newsletterze. W swoim poście skupię się właśnie na mailingach.
Jasne i proste „CTA” w mailach pełni rolę drogowskazu, który czasami wręcz „krzyczy” do odbiorcy, co może dalej zrobić z przeczytaną wiadomością – gdzie może kliknąć, aby poznać szczegóły prezentowanej oferty lub znaleźć się na stronie głównej nadawcy wiadomości. Czytaj więcej
Maciej Ossowski 9.02.2010

Z uwagi na fakt, że mój ostatni
post dotyczył analizy
wskaźników otwarć czyli de facto czynności, które wykonujemy po wysłaniu mailingu, dziś chciałem skupić się na
personalizacji wiadomości i związanym z nią ryzykiem, które należy koniecznie zweryfikować przed wysyłką. Jeśli Wam również zdarzyło się otrzymać newsletter z tytułem krzyczącym „Pani Monika, pospiesz się!” bądź, co gorsza, powitaniem w stylu „Witaj drogi Użytkownik” na widok którego zastanawialiście się jak można dopuścić się tak elementarnych błędów, zapraszam do lektury tego posta. Popełnienie email marketingowego faux pas jest bowiem często
łatwiejsze niż myślicie.
Maciej Ossowski 2.02.2010
Email marketing w przeciwieństwie do mediów typu push takich jak telewizja czy radio gdzie anonimowy odbiorca nie ma żadnego wpływu na dobór treści reklamowych, oferuje możliwość mierzenia efektywności danej kampanii poprzez analizę wskaźników otwarć, kliknięć czy nawet konwersji. Oczywiście nie osiągnięcie tego za pomocą klienta pocztowego takiego jak MS Outlook, ale wiele dostępnych na rynku narzędzi do email marketingu pozwoli Wam już sprawdzić czy ostatni newsletter, który wysłaliście okazał się sukcesem i zmienił subskrybentów w klientów, czy może wymaga pewnych zmian w celu zwiększenia jego skuteczności. Na dobry początek przyjrzyjmy się bliżej wskaźnikom otwarć, aby sprawdzić czy zawsze dostarczają nam absolutnie precyzyjnych informacji oraz jakie są alternatywne sposoby ich użycia. Czytaj więcej
Maciej Ossowski 22.01.2010
Wyścig email marketerów trwa. Codziennie na całym świecie dziesiątki tysięcy specjalistów od prowadzenia kampani mailingowych zachodzą w głowę jak zachęcić subskrybentów do tego, by otwierali newslettery częściej, klikali więcej linków, spędzali więcej czasu na lekturze ich wiadomości i dzielili się zawartością maili przez media społecznościowe. Co za tym idzie, każdy z marketerów chciałby stworzyć unikalną, jedyną w swoim rodzaju zawartość wiadomości. Widziałem już maile horyzontalne, wiadomości-gry czy minimalistyczny design z jasno zaakcentowanym call-to-action. Trafiłem też na dziesiątki artykułów pokroju „10 Najlepszych Tematów Maili” czy „100 Słów Które Odstraszają Klientów”, które podsuwają raz lepsze a raz gorsze pomysły na budowę skutecznej wiadomości. Dziś podzielę się z Wami jednak innym sposobem na zaskoczenie odbiorców Waszych mailingów – sprawdźcie, co mogą dla Was zrobić video emaile. Czytaj więcej
Piotr Krupa 18.01.2010
Zanim przejdziemy do sedna, to chwilę o mnie. Otóż,… . Od dziecka lubię znać pochodzenie wyrazów, szczególnie tych powszechnie używanych. Pamiętam jak pierwszy raz prześledziłem historię pochodzenia słowa SPAM, to nie mogłem uwierzyć, że jest ona związana z kultową grupą Monty Python oraz szynką konserwową. Zastanawiałem się jak to możliwe, że etymologia słowa, które rzuca blady strach na wszystkich email marketerów jest tak absurdalna. Dlatego zanim przysiadłem do pisania tego posta zerknąłem na wszystkowiedzącą Wikipedię, aby przeczytać historię słowa SPAM jeszcze raz – może teraz wyda mi się bardziej prawdopodobna. Zresztą przeczytajcie sami.
Tyle tytułem wstępu. Przejdźmy jednak do sedna tego postu… Czytaj więcej
Maciej Ossowski 12.01.2010

Styczeń to miesiąc podsumowań i z pewnością niejedno z nich zdążyliście już przeczytać. My natomiast, dla odmiany, postanowiliśmy spojrzeć na rok 2009 przez pryzmat tematów najczęściej poruszanych na Twitterze, a efekt możecie zobaczyć już teraz oglądając nasz najnowszy video post.
Liczymy na Wasze komentarze i życzymy wszystkiego dobrego w 2010 roku!
Czytaj więcej
Piotr Krupa 10.01.2010

Dla niektórych marketerów tworzenie newsletterów to walka, z której nie zawsze wracają z tarczą. Dlatego przybywam im z pomocą! Oto kilka wskazówek o czym pisać newslettery, aby nie były one jednym z wielu, tylko jedynym wśród wielu.
Jeden z moich kolegów trudniący się marketingiem opowiadał mi o swoich początkach w tej branży. Wielokrotnie ślęczał on nad stworzeniem newslettera, który i tak na końcu miał średnią otwarć na poziomie kilku procent. Oznaczało to, że nie przeczytali go nawet pracownicy firmy. Patrzył wówczas posępnie po kolegach i koleżankach z pracy, którzy zapewne na widok firmowego newslettera w swojej skrzynce klikali ostentacyjnie „usuń”, wyrzucając i gniotąc tym samym cały dzień jego ciężkiej pracy. Tłumaczyłem mu, że jakby spojrzał na to z dystansem to przyznałby im rację. Nudny newsletter trafiał po prostu tam gdzie jego miejsce – do kosza. Czytaj więcej
Maciej Ossowski 5.01.2010
8 lat temu przywiozłem do Polski zakupioną w USA golarkę. Mimo że w Stanach urządzenie sprawowało się idealnie, to po przylocie pojawił się znany problem z napięciem (110 / 220 V) oraz z samym zakończeniem wtyczki. Ponieważ nie grzeszyłem wówczas wiedzą z zakresu elektryczności, podłączyłem golarkę do gniazdka z napięciem 220 V poprzez zwykły adapter, pominąwszy transformator i mogłem już tylko podziwiać jak ostrza osiągają nieplanowaną przez producenta prędkość a sam sprzęt doświadcza ostatnich 3 sekund swojej sprawności.
Czytaj więcej
Piotr Krupa 23.12.2009
Święta to niewątpliwie magiczny i wyjątkowy okres dla wielu z nas. Jest to bowiem czas rodzinnego ciepła, pachnącej lasem choinki, niecodziennych potraw oraz oczywiście prezentów.
Ale nie tylko… Jest to również walka o prawa karpia do godnej śmierci; szaleńczy pościg za ostatnimi upominkami na dzień przed wigilią; bohaterskie taszczenie (za dużej) choinki na ostatnie piętro w bloku, żeby za dwa tygodnia zrzucić ją z balkonu i sponiewierać pod śmietnikiem. Jest to także czas na „nieśmiertelnego” Kevina w domu, którego wszyscy oglądamy kolejny raz, żeby sprawdzić, czy, aby na pewno skończy się tak jak rok temu oraz przeglądanie co godzinę profilów na Facebooku lub Naszej Klasie, aby sprawdzić, czy znajomi nie wrzucili już zdjęć z wigilii. Czytaj więcej
Piotr Krupa 21.12.2009
Zapewne stali czytelnicy naszego bloga (a wierzę, że już takowych mamy, nie licząc mojej najbliższej rodziny) wiedzą, że fundamentem każdej kampanii email marketingowej jest baza mailingowa, czyli lista adresów subskrybentów naszego newslettera.
Niestety, ale bez listy maili ani rusz! Jest ona nie tylko podstawą, ale i największym skarbem, o który należy dbać jak o pierwszy rower z przerzutkami lub osławiony już zegarek otrzymywany na pierwszą komunię.
A co jeśli ktoś jeszcze nie ma swojej bazy subskrybentów, ponieważ właśnie zaczyna przygodę z email marketingiem!? Nic straconego, bo zaraz dowie się jak ją zdobyć w najprostszy sposób…
Czytaj więcej