Jeśli regularnie przeglądacie foldery spam w Waszych skrzynkach pocztowych, to na pewno dostrzegliście pewne prawidłowości co do budowy kreacji, które do nich trafiają. Mam tu na myśli mailingi, przy tworzeniu których marketerzy idą na skróty i zamiast napisania poprawnego kodu HTML wiadomości podzielonej na sekcje, mając na uwadze preferencje silników odpowiedzialnych za ich renderowanie w różnych klientach pocztowych, decydują się na jednoelementową zawartość, którą jest obraz przekierowujący po kliknięciu na landing page firmy. Tak „sprytne” rozwiązanie sprawy praktycznie gwarantuje doręczenie mailingu prosto do folderu spam, dlatego też postanowiłem rozpocząć cykl dotyczący prawidłowej budowy wiadomości, zaczynając od sekcji preheader. Czytaj więcej








Email marketing w przeciwieństwie do mediów typu push takich jak telewizja czy radio gdzie anonimowy odbiorca nie ma żadnego wpływu na dobór treści reklamowych, oferuje możliwość mierzenia efektywności danej kampanii poprzez analizę wskaźników otwarć, kliknięć czy nawet konwersji. Oczywiście nie osiągnięcie tego za pomocą klienta pocztowego takiego jak MS Outlook, ale wiele dostępnych na rynku narzędzi do email marketingu pozwoli Wam już sprawdzić czy ostatni newsletter, który wysłaliście okazał się sukcesem i zmienił subskrybentów w klientów, czy może wymaga pewnych zmian w celu zwiększenia jego skuteczności. Na dobry początek przyjrzyjmy się bliżej wskaźnikom otwarć, aby sprawdzić czy zawsze dostarczają nam absolutnie precyzyjnych informacji oraz jakie są alternatywne sposoby ich użycia. 